Poprzednie części: kobieta po pięćdziesiątce
"Kobieta samotna"
Pali za sobą slimy, cienki monodram po monodramie.
W ostatnim jakiś prostak obśmiał jej słowa
o zimnym chowie wstecznego lustra w kabriolecie.
Ze skórzanym siedzeniem jak forma cellulitu,
dżinsy farbują niebo na niebiesko.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania