Poprzednie częścikobieta po pięćdziesiątce

"Kobieta samotna"

Pali za sobą slimy, cienki monodram po monodramie.

W ostatnim jakiś prostak obśmiał jej słowa

o zimnym chowie wstecznego lustra w kabriolecie.

 

Ze skórzanym siedzeniem jak forma cellulitu,

dżinsy farbują niebo na niebiesko.

Średnia ocena: 1.7  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania