Neurotyk JAK zwykle - czuwasz :) Ja tu pilnuje, żeby nie rozkradli opowi, ktoś musi robić nocne dyżury...
W ogóle... potrafisz sprawnie zmieniać styl :)
xxECxx , nie, ja piszę rymowanki, to jeszcze nie są wiersze. Naprawdę tak uważam. Jeśli napiszę coś porównywalnego do Asnyka, Baczyńskiego albo Tuwima - dam Ci znać:)
Neurotyk oj tam, po co się porównywać, ja myślę, że fajnie byłoby zasłynąć z czegoś swojego... z czegoś nowego, innego i być doceniony :) myślę, że praca zaczyna się właśnie na tym etapie, gdzie ludzie Cię czytaja, lubią Twoje teksty i chcą więcej... a za kilka lat, mam nadzieję, grono fanów się powiększy
xxECxx bardzo dobrze rozumujesz - coś swojego. Tylko - wszystko zostało już powiedziane we wszystkich możliwych formach wiersza. Posmodernizm zjada własny ogon.
xxECxx napisała, że potrafisz sprawnie zmieniać styl i mi też to się rzuciło w oczy. Śmianie, śmianie, śmianie i nagle bum, powaga, emocje. W obu wersjach Ci "do twarzy", piona
Też zgadzam się z tą opinią, że noc to pora rozmyślań, refleksji i wspominania. To właśnie nocą łzy cisną się do oczu za tymi, którzy odeszli i ten wiersz obrazuje to w taki delikatny i czuły sposób. Co prawda możemy sobie gdybać, o kim podmiot wspomina - o mamie, żonie, kimkolwiek innym, jednak ten ktoś symbolizuje jedynie tych, których już nie ma. Bardzo mi się podoba, zostawiam 5 :)
Witaj drogi Neurotyku! Wracam po dłuższej przerwie na opowi. Z nowym loginem, z nowym kontem. Eh... dużo miałam zawirowań życiowych, ale teraz będę pisać, bo będę miała o czym :) Jeśli zechciałbyś poczytać moje teksty, będzie mi miło :) Oczywiście Twój profil do obserwowanych dodaję :) Twój "Koc" kojarzy mi się z pewną piosenką, podobny układ rymów, sylab :) A mianowicie Borysewicza z Lady Pank'u- "Każda noc, każdy dzień". ładnie piszesz o kobiecie, podoba mi się bardzo ostatni wers :) Taki subtelny, działający na wyobraźnię :) Pozdrawiam Cię serdecznie! :)
Świtanie skojarzyło mi się z 'Czarnym bluesem o piątej nad ranem' SDMu :D
Jeśli jeszcze Ci nie napisałam, że niektóre twoje wiersze są jak koce, to z pewnością tak pomyślałam - i proszę, mam swój własny! ❤️
To szkuta umieć tak wielkie rzeczy ubrać w tak niewiele słów ;)
Komentarze (24)
No to już standard 5.
Pięć za zawsze
To chyba prawda, że wspomnieniom najbardziej sprzyja noc. Krótkie, ale bardzo urokliwe. Miło przeczytać przed snem. ;)
Alfonsyna, na zdrowie:)
Naprawdę bardzo piękne i przyjemne w swojej prostocie :)
xxECxx, proste to dobre słowo:)
Neurotyk ale wiesz, że to było pozytywnie :)
xxECxx wiem:) Szukam najprostszych słów, ciężka robota... JAK zwykle - nie śpisz.
Neurotyk JAK zwykle - czuwasz :) Ja tu pilnuje, żeby nie rozkradli opowi, ktoś musi robić nocne dyżury...
W ogóle... potrafisz sprawnie zmieniać styl :)
xxECxx , ja nie mam stylu, jestem wierszokleta do wynajęcia. Napiszę prawie wszystko. Wyrobnik:)
Neurotyk czyli takiś utalentowany... Od teraz będę pisać do Ciebie mistrzu :)
xxECxx , nie, ja piszę rymowanki, to jeszcze nie są wiersze. Naprawdę tak uważam. Jeśli napiszę coś porównywalnego do Asnyka, Baczyńskiego albo Tuwima - dam Ci znać:)
Neurotyk oj tam, po co się porównywać, ja myślę, że fajnie byłoby zasłynąć z czegoś swojego... z czegoś nowego, innego i być doceniony :) myślę, że praca zaczyna się właśnie na tym etapie, gdzie ludzie Cię czytaja, lubią Twoje teksty i chcą więcej... a za kilka lat, mam nadzieję, grono fanów się powiększy
xxECxx bardzo dobrze rozumujesz - coś swojego. Tylko - wszystko zostało już powiedziane we wszystkich możliwych formach wiersza. Posmodernizm zjada własny ogon.
Neurotyk #post
xxECxx napisała, że potrafisz sprawnie zmieniać styl i mi też to się rzuciło w oczy. Śmianie, śmianie, śmianie i nagle bum, powaga, emocje. W obu wersjach Ci "do twarzy", piona
Jakie to było przepełnione uczuciem. Czytałam z przyjemnością, 5
Też zgadzam się z tą opinią, że noc to pora rozmyślań, refleksji i wspominania. To właśnie nocą łzy cisną się do oczu za tymi, którzy odeszli i ten wiersz obrazuje to w taki delikatny i czuły sposób. Co prawda możemy sobie gdybać, o kim podmiot wspomina - o mamie, żonie, kimkolwiek innym, jednak ten ktoś symbolizuje jedynie tych, których już nie ma. Bardzo mi się podoba, zostawiam 5 :)
Krótkie, ale jakże pięknie w słowa ubrane :) Bardzo mi się podoba, należy się 5 :)
Ritha, Marzycielka, Rasia, Bille, ech, dziękuję za opinię. Ta moja twórczość to 'lipna" jest trochę. Może kiedyś :)
Witaj drogi Neurotyku! Wracam po dłuższej przerwie na opowi. Z nowym loginem, z nowym kontem. Eh... dużo miałam zawirowań życiowych, ale teraz będę pisać, bo będę miała o czym :) Jeśli zechciałbyś poczytać moje teksty, będzie mi miło :) Oczywiście Twój profil do obserwowanych dodaję :) Twój "Koc" kojarzy mi się z pewną piosenką, podobny układ rymów, sylab :) A mianowicie Borysewicza z Lady Pank'u- "Każda noc, każdy dzień". ładnie piszesz o kobiecie, podoba mi się bardzo ostatni wers :) Taki subtelny, działający na wyobraźnię :) Pozdrawiam Cię serdecznie! :)
Dziękuję za opinie, zdecydowanie przeceniasz ten tekścik przedszkolny :)
Świtanie skojarzyło mi się z 'Czarnym bluesem o piątej nad ranem' SDMu :D
Jeśli jeszcze Ci nie napisałam, że niektóre twoje wiersze są jak koce, to z pewnością tak pomyślałam - i proszę, mam swój własny! ❤️
To szkuta umieć tak wielkie rzeczy ubrać w tak niewiele słów ;)
marcepanowy, to bardzo miłe :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania