Kocham Cię
Kocham Cię
(Magdzie)
Kocham Cię najdroższa moja
Na skraju nocy w snu powłoce
Gdy w świt brodzimy po omacku
Budzeni głośnym krzykiem ptaków
W drodze do brzegu wielkiej wody
Schodzimy w dół owiani chłodem
By tam nad widnokręgiem wschodu
Pomarańczową ujrzeć głowę
Kocham Cię najdroższa moja
W południe lata, w te godziny
Kiedy strudzeni w pocie czoła
Znów przemierzamy połoninę
By zaraz zejść w chłodną dolinę
Zanurzyć dłonie w rwący strumień
I z ust do ust podawać ogień
I tylko siebie w nim rozumieć
Kocham Cię najdroższa moja
W wieczornym smutku, gdy sam siedzę
Gdy w oku łzę słodką zakręci
Nokturn b-moll ten numer jeden
A potem w rzece topiąc kamień
Patrzymy na nieba czerwienie
Ty pytasz mnie o moją głowę
A ja o sercu Twym chce wiedzieć
Kocham Cię najdroższa moja
Gdy noc dojrzewa ponad lasem
A ja dotykam Twoich ramion
Błądząc do dolin w Tobie jasnych
Tak kołyszemy noc dojrzałą
Sycąc się sobą aż do granic
A potem słucham jak śpisz lekko
I czuwam razem z aniołami.
Komentarze (2)
cul8r
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania