Pokaż listęUkryj listę

Kocham Cię wciąż od nowa

W ostępach czasu na skraju snu

W pustym natchnieniu w kropli deszczu

Paletą niewypowiedzianych słów

W spojrzeniach które wszechświat mieszczą

 

W kosmykach włosów wiatrów szepty

Prowokowane bez pośpiechu

Są uniesienia rzęsy gęstej

Granicy pragnień lęku śmiechu

 

Dotykam ale nie chcę spłoszyć

I wciąż odkrywam trudne słowa

Nie. Nigdy ciebie nie mam dosyć

Niedokończona to rozmowa

Następne częściKocham ciebie

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Grafomanka rok temu
    Lubię delikatność w wierszach... fajne to!
  • Meren-re rok temu
    Bardzo podoba mi się ten wiersz, przyjemny w odbiorze i działa na wyobraźnię:) 5 zostawiam
  • Jenna rok temu
    Dobry!
  • Furen rok temu
    Bardzo płynnie i rytmiczne, podoba mi się.
  • Polaroid rok temu
    Piękne!
  • Witaj Adamie🙂

    Piękne to Twoje wyznanie... być niedokończoną rozmową, to bardzo piękne zakończenie całego wyznania.
    Zasmuca tylko druga strona.
    Ode mnie 5.

    Pozdrawiam.
  • Adam rok temu
    Dziękuję wszystkim za poświęcony czas. 🙂
  • ireneo rok temu
    Boższe, co to za dziwoląg grafomański - Granicy pragnień lęku śmiechu❓
    Jak już patchworkowo szukałeś rymoPISie rymu to mniej belkotliwie byloby granicy pragnień lęku grzechu. Przynajmniej uchroniłoby to licznych od oddania ducha bez pragnień lęku śmiechu.
    Wkleje tu gotowca, też grafomańskie ale nada się
    "Grain (.)
    Świadomie, nieświadomie Jębniętus niespolitus"

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania