Kochanka Twoja

Jestem pełna żalu i w rozpaczy pogrążona,

tyś mąż mój, ja - twa żona.

Nadszedł już czas pożegnania,

skończyły się już pożądania.

Koło naszego łoża stoję,

do łona Cię tulę niczym dziecię swoje.

Już Cię twa kochanka oczekuje,

nowego życia z Tobą zasmakuje.

Już do drzwi cichutko puka,

słyszę jak Cię po pokojach szuka.

Mocno Cię za rękę trzymam,

lecz ja Ciebie nie zatrzymam.

Muszę się zgodzić byś z kochanką poszedł,

byś ode mnie odszedł.

Ale nie ma we mnie zazdrości

i nie czuję także złości,

bo wiem, że i po mnie mój kochanek przybędzie,

a tym kochankiem śmierć będzie.

Toteż oddaję Ciebie w jej ramiona,

daleko stąd zabierze Cię ona.

Ja wciąż wierzę, że w krainie bez cierpienia,

gdzie już nikt nie zazna potępienia,

znowu Ciebie spotkam,

serce me Ci oddam.

Będziemy tam na zawsze razem i szczęśliwi,

mimo że już dawno będziemy martwi.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (19)

  • elenawest 22.02.2016

    Piękny tekst, a zarazem taki smutny... Wywołałał u mnie łzy wzruszenia. 5 zostawiam i idł chwilę popłakać w samotności...

  • Lotta 22.02.2016

    Aww, dziękuję przepięknie. ;D

  • No pięknie, pięknie, tylko te ostatnie dwa rymy... ale nieważne, symbolika i porównania, które zastosowałaś bardzo mi się podobały. Klima też niczego sobie, zostawiam 5 :)

  • Lotta 22.02.2016

    Dziękuję Ci bardzo. ;)

  • Alicja 22.02.2016

    Wspaniały tekst. Dziękuję Ci...

  • Rasia 22.02.2016

    "Nadszedł już czas pożegnania,
    skończyły się już pożądania." - już x2, tutaj nie brzmi to zgrabnie.
    "Muszę się zgodzić byś z kochanką poszedł" - przecinek po "zgodzić", konsekwentnie w całym tekście ;)
    Fajnie, że korzystasz z wcześniej udzielonych Ci porad, to widać :) Wiersz jest chyba najlepszym, jaki u Ciebie czytałam, nad wyraz dojrzały, bardzo mi się podoba. Właściwie do końca nie skapnęłam się, o kim kobieta mówi i ten brak zazdrości, który tak mi nie pasował, odebrał tu dużą rolę. Bardzo fajnie Ci się to udało, ciekawy pomysł, zostawiam 5 :)

  • NIEjestemBARBIE 22.02.2016

    Bardzo ładne i jeszcze bardziej smutne. Poruszające i wywołujące nostalgię. Bardzo mi się spodobało, że ostatnie dwa wersy się nie rymują. Super. Jak dla mnie 5:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

  • Morelia 22.02.2016

    Stworzyłaś fajny klimat, mimo że wiersz raczej do wesołych nie należy. Faktycznie najlepszy z dotychczasowych Twoich, umieszczonych tutaj wierszy. Zostawiam 5

  • KarolaKorman 22.02.2016

    Z tym ostatnim rymem, o którym wspomniał Szymon, zawsze możesz zamienić słowo ,,martwi'' na nieżywi i wtedy będzie rym do szczęśliwi. Ja zostawiam zasłużone 5 :)

  • Lotta 22.02.2016

    Dziękuję wszystkim bardzo. :)

  • Angela 22.02.2016

    W tym wierszu wszystko wydawało się takie realne, namacalne. Niesamowity klimat : ) 5

  • little girl 22.02.2016

    Czytając początek, nie spodziewałam się, o czym tak naprawdę jest Twój wiersz. Potem zaczęły się przede mną odsłaniać kolejne karty, pokazujące kolejne uczucia, przemyślenia. Co do całości czytało mi się w miarę lekko, zostawiam 5 :)

  • O-Ren Ishii 18.03.2016

    Jejku, taka czułość i bezsilność bije z tych słów. Ja się raczej spodziewałam, ale to dlatego, że przed chwilą czytałam Twój poprzedni wiersz. :)
    Lubię to, jak dobierasz słownictwo. Piątka :)

  • Lotta 18.03.2016

    Dziękuję Ci ślicznie. Cieszę się, że zajrzałaś na moje starsze teksty. ;)

  • O-Ren Ishii 18.03.2016

    Lotta, a to jeszcze nie koniec! :D

  • Lotta 18.03.2016

    A to zapraszam, ale te najciekawsze chyba już oceniłaś.

  • O-Ren Ishii 18.03.2016

    Lotta, skorzystam z zaproszenia i zobaczę. :D

  • Karo 18.03.2016

    Nie chcę powtarzać po tych na górze, lecz tekst ten jest bardzo ładny. Mocne 5 ;)

  • Lotta 18.03.2016

    Dziękuję bardzo. Miło, że i Ty tu zajrzałeś.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania