Kochanka Twoja
Jestem pełna żalu i w rozpaczy pogrążona,
tyś mąż mój, ja - twa żona.
Nadszedł już czas pożegnania,
skończyły się już pożądania.
Koło naszego łoża stoję,
do łona Cię tulę niczym dziecię swoje.
Już Cię twa kochanka oczekuje,
nowego życia z Tobą zasmakuje.
Już do drzwi cichutko puka,
słyszę jak Cię po pokojach szuka.
Mocno Cię za rękę trzymam,
lecz ja Ciebie nie zatrzymam.
Muszę się zgodzić byś z kochanką poszedł,
byś ode mnie odszedł.
Ale nie ma we mnie zazdrości
i nie czuję także złości,
bo wiem, że i po mnie mój kochanek przybędzie,
a tym kochankiem śmierć będzie.
Toteż oddaję Ciebie w jej ramiona,
daleko stąd zabierze Cię ona.
Ja wciąż wierzę, że w krainie bez cierpienia,
gdzie już nikt nie zazna potępienia,
znowu Ciebie spotkam,
serce me Ci oddam.
Będziemy tam na zawsze razem i szczęśliwi,
mimo że już dawno będziemy martwi.
Komentarze (19)
Piękny tekst, a zarazem taki smutny... Wywołałał u mnie łzy wzruszenia. 5 zostawiam i idł chwilę popłakać w samotności...
Aww, dziękuję przepięknie. ;D
No pięknie, pięknie, tylko te ostatnie dwa rymy... ale nieważne, symbolika i porównania, które zastosowałaś bardzo mi się podobały. Klima też niczego sobie, zostawiam 5 :)
Dziękuję Ci bardzo. ;)
Wspaniały tekst. Dziękuję Ci...
"Nadszedł już czas pożegnania,
skończyły się już pożądania." - już x2, tutaj nie brzmi to zgrabnie.
"Muszę się zgodzić byś z kochanką poszedł" - przecinek po "zgodzić", konsekwentnie w całym tekście ;)
Fajnie, że korzystasz z wcześniej udzielonych Ci porad, to widać :) Wiersz jest chyba najlepszym, jaki u Ciebie czytałam, nad wyraz dojrzały, bardzo mi się podoba. Właściwie do końca nie skapnęłam się, o kim kobieta mówi i ten brak zazdrości, który tak mi nie pasował, odebrał tu dużą rolę. Bardzo fajnie Ci się to udało, ciekawy pomysł, zostawiam 5 :)
Bardzo ładne i jeszcze bardziej smutne. Poruszające i wywołujące nostalgię. Bardzo mi się spodobało, że ostatnie dwa wersy się nie rymują. Super. Jak dla mnie 5:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)
Stworzyłaś fajny klimat, mimo że wiersz raczej do wesołych nie należy. Faktycznie najlepszy z dotychczasowych Twoich, umieszczonych tutaj wierszy. Zostawiam 5
Z tym ostatnim rymem, o którym wspomniał Szymon, zawsze możesz zamienić słowo ,,martwi'' na nieżywi i wtedy będzie rym do szczęśliwi. Ja zostawiam zasłużone 5 :)
Dziękuję wszystkim bardzo. :)
W tym wierszu wszystko wydawało się takie realne, namacalne. Niesamowity klimat : ) 5
Czytając początek, nie spodziewałam się, o czym tak naprawdę jest Twój wiersz. Potem zaczęły się przede mną odsłaniać kolejne karty, pokazujące kolejne uczucia, przemyślenia. Co do całości czytało mi się w miarę lekko, zostawiam 5 :)
Jejku, taka czułość i bezsilność bije z tych słów. Ja się raczej spodziewałam, ale to dlatego, że przed chwilą czytałam Twój poprzedni wiersz. :)
Lubię to, jak dobierasz słownictwo. Piątka :)
Dziękuję Ci ślicznie. Cieszę się, że zajrzałaś na moje starsze teksty. ;)
Lotta, a to jeszcze nie koniec! :D
A to zapraszam, ale te najciekawsze chyba już oceniłaś.
Lotta, skorzystam z zaproszenia i zobaczę. :D
Nie chcę powtarzać po tych na górze, lecz tekst ten jest bardzo ładny. Mocne 5 ;)
Dziękuję bardzo. Miło, że i Ty tu zajrzałeś.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania