Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Koła
Lee szedł przez swoje życie ścieżką przez koła.
Za każdym razem, gdy w jego życiu pojawiała się jakaś przeszkoda, pojawiały się koła.
Na początku miały średnicę większą niż jego wzrost.
Z biegiem życia średnica kół się zmniejszała.
Gdy Lee podrósł, miał przed sobą koło o średnicy trzydziestu centymetrów.
Byłby w stanie przez nie przejść, lecz chciał być tego pewny.
Wyjął pilnik ze swojej torby i zaczął piłować ścianki koła.
Piłował i piłował.
Piłował tak długo, aż koło miało średnicę równą jego wzrostowi.
Gdy w końcu mu się to udało, przeszedł przez koło i spojrzał w lustro.
Nie był już tak młody jak za pierwszym razem, gdy stał przed tym kołem.
Teraz był już starszym panem.
A gdy spojrzał przed siebie, zobaczył kolejne koła — takie same, jak na początku.
Upadł na kolana ze zmęczenia.
Spojrzał przez dziurę w kole i zobaczył, że im dalej patrzył, tym koła były coraz szersze.
Komentarze (4)
Za głupi jestem na takie zagadki, chociaż mam książkę dotyczącą, ale leży sobie i czeka...
cul8r
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania