kołysanka na dobranoc

jak statki rozbijamy napływ

tworzymy falę

nie nie patrzymy w oczy

to niewygodne zaglądać do luster

szybko zanieś mnie

nawet w kawałkach i sprzedaj

na czarnym rynku mam dobrą cenę

 

spójrz nadciągają owacje

w szale radości striptiz dla ubogich

ktoś bez majtek tańczy kankana

i pali trawę

w rozpalonych dłoniach pęka szkło

 

teraz można się chwalić

do porzygania

Średnia ocena: 2.4  Głosów: 31

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (186)

  • A. Hope.S rok temu
    przyjaciółko - to było piękne, lecz nie oceniam, niech inny zrobią.
  • betti rok temu
    Dlaczego nie? Możesz nawet z innych nicków, mi to nie przeszkadza.

    Miłego wieczoru.
  • A. Hope.S rok temu
    betti już powinnaś dawno wiedzieć, że AHopeS jest jedna, nie potrzebuje innych nicków, aby się ukrywać. Dla mnie to dziecinada.
    Nie dam oceny, bo nigdy cię nie oceniałam. Powinnaś sama znać swoją wartość.
  • betti rok temu
    A. Hope.S a skąd myśl, że mogę nie znać? Wolałabym, żebyś merytorycznie się wypowiadała, ale jeżeli nie potrafisz - zrozumiem.
  • A. Hope.S rok temu
    betti ten kto chce to cię oceni, ja nie mam powodu aby dać 1 ani dać 5 bo jak to kiedyś określiłaś " mniej niż zero" pamiętasz? dlatego brak oceny.
  • betti rok temu
    A. Hope.S skoro tak określiłam, widocznie tworzyłaś chłam, a to nie moja przecież wina, prawda?

    Nie wiem dlaczego tutaj spamujesz, nie ma nikogo na pitoleniu?
  • A. Hope.S rok temu
    betti "
    "betti pół roku temu
    Bełkot trzeźwego szaleńca, a może tylko wielkie upośledzenie umysłowe, co zresztą na jedno wychodzi... To nawet na jedną gwiazdę nie zasługuje, to mniej niż zero... "
  • betti rok temu
    A. Hope.S no i co w związku z tym? Poprawiłaś swoje pisanie?
  • A. Hope.S rok temu
    betti Nie. Nie mam powodu do tego.
  • betti rok temu
    A. Hope.S fakt, tutaj nie musisz...
  • A. Hope.S rok temu
    betti Bo nie muszę. Musi koło Rusi... a ja jestem daleko od niej. ;) dobranoc miła. śpij spokojnie. buźka :*
  • betti rok temu
    A. Hope.S śpij dobrze, literatko!
  • A. Hope.S rok temu
    betti upojnej mocy moja poetko :*
  • betti rok temu
    A. Hope.S ale czy ty zaśniesz, przecież to ''mniej niż zero'' tak boli... straszne.
  • A. Hope.S Mógłbyś dać linka, lub przynajmniej nazwę tego utworu, który Betti zjechała.
  • A. Hope.S rok temu
    betti jak widać z sennością nie mam problemów, bo strasznie zanudzasz. Pytanie jest, czy ty potrafisz. Jedynie co mnie boli, to... w sumie nic.
  • A. Hope.S rok temu
    Marek Adam Grabowski Kto chce ten znajdzie, trudno nie jest.
  • betti rok temu
    A. Hope.S masz cienkie opinie, nie tylko ode mnie. Innych też za to znienawidziłaś?
  • A. Hope.S rok temu
    betti jak widać mać cieńsza ode mnie.
  • betti rok temu
    A. Hope.S i czym się tu obrażać? Tu trzeba wziąć się porządnie za siebie i pracować, jeżeli ma się ambicje wchodzić na portal literacki.
  • A. Hope.S rok temu
    betti czy ja się obraziłam przyjaciółko? Ja publikuje dalej, o tym każdy przecież wie.
  • betti rok temu
    A. Hope.S i co z tego, że publikujesz, jak to nie ma żadnej wartości? Z czego tu się cieszyć, z błędów?
  • A. Hope.S rok temu
    betti na błędach człowiek uczy się całe życie.
  • betti rok temu
    A. Hope.S to czemu ty się nie uczysz, tylko obrażasz?
  • A. Hope.S rok temu
    betti Halloooooo? czy ktoś mi może powiedzieć na kogo jestem obrażona?
    Miło mi, że przypisujesz mi swój stan. Nie miałam zamiaru cię obrazić, ale ty fochasz się o wszystko. nawet o to, że napisałam kom,ale oceny nie wystawiłam. Takie jest życie. Kto cię ceni, ten doceni.
  • betti rok temu
    A. Hope.S jakby to ci powiedzieć... oceny, to mnie tutaj w ogóle nie obchodzą, bo kto daje? Osoby takie jak ty, które zielonego pojęcia nie mają o sztuce pisania, bo pisanie jest sztuką, choć niektórzy myślą, że wystarczy chcieć. Dlatego tyle w twoich publikacjach podstawowych błędów. To by nawet nie dziwiło, gdybyś miała piętnaście lat i zaczynała... ale jesteś dużo starsza, więc szokuje, że nie wstydzisz się wstawiać tekstów tak bardzo słabych.
  • A. Hope.S rok temu
    betti przyjaciółko, ja nie daję ocen, a jak daję to tylko gdzie tekst mi sie podoba,
    A nie mam piętnastu lat?
  • betti rok temu
    A. Hope.S co ty mi o tych durnych ocenach, kiedy ja ci o treści twoich dzieł. Niedopracowanych, z rażącymi błędami. Na to patrz zamiast tu siedzieć.
  • A. Hope.S rok temu
    betti a kogo obchodzą moje kiedy dyskusja jest pod twoim?
  • betti rok temu
    A. Hope.S ale ty nie masz zielonego pojęcia o czym ten wiersz, więc ja nawet nie wiem po coś tu przylazła, chyba tylko wylać gorzkie żale, a te dotyczą twoich ''dzieł'', które komentowałam jako słabiznę, bo tym są w istocie.
    Czy ty się merytorycznie chociaż w jednym komentarzu wypowiedziałaś o moim wierszu?
  • A. Hope.S rok temu
    betti przecztałam, napisałam, pochwaliłam, oceny nie dałam. Spekulujesz że mam inne nicky, oburzyłaś się, że nie wstawiłam ci nawet jedynki. Podałam ci jedyni ile twój tekst dla mnie znaczy, a ty zaczynasz o mojej twórczości i ile mam lat.
    Przeczytaj to jutro rano , wtedy logicznie przejrzysz na oczy.
    odezwij się, kiedy to zauważysz. na dzisiaj RIP przyjaciółko.
  • betti rok temu
    A. Hope.S aha, przeczytałaś - pochwaliłaś. Czyli, nie było ciebie tutaj, bo mi taka ''opinia'' do niczego nie jest potrzebna.
    Spokojnej nocy.
  • A. Hope.S rok temu
    betti powinnaś docenić, a nie zgnoić. Nie mój problem, lecz twój.
  • betti rok temu
    A. Hope.S mi nie zależy na chwaleniu, tylko na rzetelnej opinii. Ty takiej dać nie potrafisz. Nie mój problem, lecz twój.
  • A. Hope.S rok temu
    betti Dałam, jednak nie potrafisz jej przyjąć do świadomości.
  • betti rok temu
    A. Hope.S a gdzie ona, bo nie mogę znaleźć?
  • menoman rok temu
    betti Pan Bóg patrzy.
  • menoman rok temu
    betti Pan Bóg patrzy i bardzo jest niezadowolony. Po co te uszczypliwosci? A co z przykazaniem, by kochać bliźniego? Zapomniane? Internet rozgrzesza? Pan Bóg nie widzi?
  • miladysrady rok temu
    forbid_den - kolejne multikonto zenobiusza.
  • betti rok temu
    miladysrady to twoje kolejne...
  • miladysrady rok temu
    Mnie też wsadź do pieca, bo jestem klonem Bogumiłowym i noszę różowe klapki.
  • Jacom JacaM rok temu
    Ostatni wers jest zbędny
  • Jacom JacaM rok temu
    Hm...i pierwsze dwa też
    Bez pierwszych dwóch i bez ostatniego. Tak to czytam
  • betti rok temu
    Tak ci się tylko wydaje, Jacom. Wiem, co piszę.

    Dziękuję za komentarz.
  • Jacom JacaM rok temu
    betti :-):-):-):-):-)
  • betti rok temu
    Jacom JacaM że co?
  • miladysrady rok temu
    betti multikonto Bogumił. Precz.
  • Aisak rok temu
    Inni też wiedzą, co piszą, więc po co ich poprawiasz?
  • betti rok temu
    Jak zawsze merytorycznie o utworze... Poprawiam tylko błędy w sztuce pisarskiej, bo to trzeba umieć, uczyć się. Dorwać się do klawiatury byle głupek potrafi, ale napisać wiersz, to trochę więcej niż nauczyć się jedynie dobrze pluć.
  • Pierwszy wers kończyć na "fale", a drugi na "Falę"; dla mnie to zbędne powtórzenie. Niemniej jednak dalsza część jest bardzo ładna. To nie jest twój typowy wiersz; ma nawet kropelkę turpizmu. 5
  • betti rok temu
    Szukam cały czas w głowie czegoś zastępczego do pierwszej fali, jak znajdę poprawię, bo i mi przeszkadza.
    Dziękuję za komentarz, Marku.
  • betti Może "bałwan"; chociaż nie wiem, czy to się będzie dobrze wpasowywało w szyk zdania?
  • betti rok temu
    Marku niekoniecznie, chociaż uśmiecham się czytając tę propozycję... bo kusząca.
  • Aisak rok temu
    Jest różnica między narzucaniem swojego zdania, a poprawianiem tekstu.
    U ciebie zawsze jest narzucanie i wielka obraza majestatu, kiedy ktoś nie ma ochoty skorzytstać z rady ałtorytetu.
  • betti rok temu
    To się nazywa krytyka. Wchodzi się pod wiersz, pisze się komentarz wg swojej wiedzy i zapisuje spostrzeżenia. Kto chce skorzysta, kto nie chce, może podziękować i po sprawie. Obrażać się nie ma na co.
  • Zaciekawiony rok temu
    Nierówny, jakby pierwsza część i druga pochodziły z różnych wierszy.
  • betti rok temu
    Ależ skąd druga jest dopełnieniem pierwszej.
  • Tom Bordo rok temu
    Piątka, Betti
  • betti rok temu
    Dziękuję, Tomku.
  • TrzeciaRano rok temu
    betti dlaczego nie zapytasz o czym jest ten wiersz?
  • Kastor rok temu
    Ode mnie kolejna piątka.
  • betti rok temu
    Dziękuję, Kastor.
  • TrzeciaRano rok temu
    betti dlaczego nie zapytasz o csyk jest ten wiersz?
  • menoman rok temu
    Bogumił, wiadomo.
  • menoman rok temu
    TrzeciaRano ważne że Bogumił pochwalił.
  • miladysrady rok temu
    betti "dziękuję kastor" - w domyśle: dziękuję Bogumił, Ciekawy 1, manomen, zenobiusz, betti.
    Dziękuję wam, dobre duchy.
    Idiotyzmy.
  • betti rok temu
    TrzeciaRano o czy jest ten wiersz?
  • betti rok temu
    I Krystyna, i yanko znowu macie problem?
  • iNick rok temu
    Ty chyba urojenia, trochę wyobraźni sobie dokup babo.
  • konfiguracja rok temu
    I cóż my tu mamy? :D :D :D
    Zaczyna się od motywu marynistycznego. Podmiotka i adresat/adresatka sądzą, że są.... "Jak głaz bodzący morze, reduta Ordona." :)))))))))))))))))))
    Uściślijmy, bo będzie krzyk: jak statki rozbijające napływ i tworzące falę. Falę, która zapewne miała zakryć, utopić to wezbranie prymitywów, prostacko odreagowujących zniknięcie, czyli sprzedaż podmiotu na czarnym rynku. Czemu czarny rynek, czyli obrót nielegalnymi towarami i usługami? Rozbijanie napływu i tworzenie fali jest nielegalne w świecie zobrazowanym w cząstce drugiej. Kto więc kupi te rozbite, ale nadal jakże cenne, fragmenty podmiotu/statku? Bardzo interesujące pytanie, niemal Hamletowskie. W świecie grafomanii oczywiście :D
    Mniejsza, podmiotka widzi się jako wartość nad wartościami, która marność nad marnościami (ble, ble... kankan bez bielizny:) chciała rozbić, a tu ten/ta wspólnik/wspólniczka od tworzenia fali, chyba nie podołałł/a, stąd prośba o sprzedaż i niezaglądanie wzajemne do luster. Bo lustro nie kłamie, przecież :D
    Btw, za komuny, kiedy obowiązywała wszystkich służba wojskowa, kotom, czyli świeżakom, organizowano falę – systematyczne znęcanie się. Wypisz, wymaluj, między tą falą a falą z drugiego wersu widzę duże podobieństwo.
    Bo tekst jest o działalności na portalu, o przeciwstawianiu wartości (reprezentowanych przez podmiotkę i adresata, którego się prosi o rozbicie i sprzedaż) niskim antywartościom rozpustnego plebsu. :D
    Do porzygu będziecie się wzajemnie chwalić – oto puenta. I malutka nadzieja, gdzieś wepchnięta pod nią: jak zasnę, jak zamknę oczy, wasze dopiero się otworzą :D

    No cóż, megalomania, patosik roli i kontrast językowego obrazowania... ale może i nie, w końcu tworzenie takiej wojskowej fali na portalu amatorskim uzasadnia obecność majtorów, porzygu, teatrzyku dla ubogich. Przypisywanie sobie godności i pozbawianie jej innych... to klasyka wyjątkowo niskiej hipokryzji.
    Rozrzut motywów imponujący. A czegóż tu nie ma? Skupienia się na motywie przewodnim. Wyliczanka imponująca: od statku po kankan. Moja rada: bardziej przemyśleć użyte środki językowe, wybrać dwa, góra trzy dominujące i na nich budowac przekaz.

    Zapis: orzeczomania, co wers to zdanko z czasownikiem. Brak umiejętności rozpisania frazy = brak talentu. Siekane toto jest z nienawiścią jak żylaste mięcho.
    Tytuł wyjątkowo nietrafny. Brak melodyjności, rytmu. Nawet antykołysanka winna go mieć.
    Tekst w dolnych stanach średnich, dla mnie jak parodia w kontekście działań alter ego rzeczywistego podmiotu.
    Boli, jak traci się rangę. Atak zamiast rzeczywistej oceny swoich poczynań, jakie to... prymitywne.

    2.
  • Ciekawy1 rok temu
    Bełkot pseudospecjalisty od siedmiu boleści.
  • Ciekawy1 rok temu
    5.
  • betti rok temu
    Ciekawy1, dziękuję.
  • konfiguracja rok temu
    Zamiast machania złamanym kijaszkiem sam rozbierz ten tekst, specjalisto od TWA :D
  • Ciekawy1 rok temu
    konfiguracja to co zrobiłeś, to nie jest żadna rzeczowa analiza, ale zwykłe wodolejstwo, połączone w dodatku z manipulacją, nadinterpretacją i zwykłym niezrozumieniem tekstu wiersza. I z czego tu być dumny, skoro strzeliłeś sobie w kolano aż zahuczało.
  • konfiguracja rok temu
    Ciekawy1 - być może, być może... ale wiesz, ze mnie mega niedowiarek wobec ogólników, Ty, weź i mi pokaż jak fachowa analiza i interpretacja tej "kołysanki na dobranoc" ma wyglądać, okey?
    Chętnie przyznam się do swoich wad, bo ciekawość mnie rozpiera: czemu dałeś jej najwyższą notę?
  • Ciekawy1 rok temu
    konfiguracja a choćby za celne użycie metafor których ty do końca albo wcale nie zrozumiałeś co oznacza że są wieloznaczne w interpretacji. A czym bardziej wieloznaczna metafora tym wiersz bardziej mi się podoba. Poza tym żeby właściwie zrozumieć znacZenie analogii/ metafor powinno się brać pod uwagę kontekst ogólny i być może okoliczności powstania utworu.
  • Ciekawy1 rok temu
    konfiguracja to elementarz znany każdemu uczniowi gimnazjum. Nie jakaś wiedza tajemna. Przed przystąpieniem do analizy utworu poznaje się najpierw epokę w której autor tworzył, jego biografię, poglądy społeczno - polityczne, upodobania. To ułatwia. A ty walisz po omacku w dodatku ex cathedra i oczekujesz oklasków.
  • Ciekawy1 rok temu
    I się okazuje że to ty machasz złamanym kijem na oślep.
  • konfiguracja rok temu
    Ciekawy1, może Ciekawy2 da radę znaleźć wady w mojej opinii :D
    Primo, jeśli betti wpięła metafory wieloznaczne, to czemu moja ich interpretacja, w dodatku ze wskazaniem rozbudowanego kontekstu, ma błędy? Okoliczności i geneza, sytuacja na portalu, też wskazane.

    Secundo, żartujesz, prawda? :D
    Epoka? Biografia? Poglądy? Awansowałeś betti do miana klasyka? Mam jak w podręczniku do polskiego tworzyć biogram i zderzać z zawartością "kołysanki (sic!) na dobranoc? Nie zasługuje, a poza tym, nie obchodzi mnie jej biografia. Wystarczą poglądy i umiejętności prezentowane na Opowi.

    Tertio, nadal nie uzasadniłeś swojej oceny. Gdzie ten kontekst, poglądy, biografia, gdzie analiza i interpretacja poza wyznaniem, że lubisz wieloznaczność metafor?

    I kto, i czym tu macha? :D
    Postaraj się, jak na razie zarzucając mi totalną nieudolność w krytyce, sam nie popisałeś się niczym od siebie wobec tego konkretnego tekstu.
    Cienki Bolek z Ciebie xD
  • betti rok temu
    Ty też się nie popisałaś, więc przyganiał kocioł garnkowi.... dobre!
  • Ciekawy1 rok temu
    konfiguracja dobra, Betti jest tu już klasykiem. Nie znasz kontekstu to interpretacja metafor jest chybiona to proste i logiczne. Dziwi tylko twoja pycha. Pytałeś dlaczego piątkę? O metaforach już wiesz, za delikatne ujęcie trudnego tematu to dwa, za temat, który mnie poruszył to trzy i wreszcie za ogólne wrażenia estetyczne.
  • Zaciekawiony rok temu
    Ciekawy1 W takim razie ciekaw jestem w jakiej epoce literackiej tworzy Betti. Już ją kiedyś o to pytałem, to mi odpisała na odczepnego, że ja tkwię w średniowieczu.
  • konfiguracja rok temu
    Zaciekawiony, betti pisze w nieśmiertelnej, wiecznie zywej epoce grafomanii :D

    Ciekawy1, ogólniki,ogólniki... jaki konkretnie to temat i co sprawiło (warsztat), że poruszył? Kankan bez majtek i porzyg - taa estetyzm do potęgi. :D
  • Ciekawy1 rok temu
    konfiguracja na twoje opinie wierszy Betti ma wpływ zle maskowane zacietrzewienie personalne, które próbujesz maskować pod słowotokiem.
  • konfiguracja rok temu
    Ciekawy1 - ogarniasz temat? Rozmawiamy o umiejętności analizy i interpretacji konkretnego tekstu. Nie potrafisz, więc kijaszek schowaj :D
  • Ciekawy1 rok temu
    konfiguracja
    jak statki rozbijamy napływ
    tworzymy falę

    Gdy płyniemy przez ocean życia bez przerwy zderzamy się z falami głupoty, pustoty, chamstwa, prostactwa, bezmyślności, ignorancji, draństwa, to wszystko próbuje nas stłamsić, zatrzymać, zawrócić, ale to my jako jednostki silne, indywidualiści, osoby z charakterem wbrew durniom, wulgarnym kurewkom wyznaczamy kierunki myślenia, nie zbaczamy z drogi którą podążamy. To my tworzymy falę, a nie prymitywy, które nas otaczają ze wszystkich stron.

    Dalej sobie sam analizuj.
  • konfiguracja rok temu
    Ciekawy1 - to próba interpretacji a nie analizy, w dodatku interpretacji chybionej. Autorka twierdzi, że statki można zastąpić bałwanami, przy okazji podając ich mało chwalebne synonimy, zejdź niżej, znajdziesz. :D
  • betti rok temu
    O rany, o czyim to wierszu? Bo ja nie o tym...
  • akwamen rok temu
    I co niby ja mialem napisać ten koment?! A po ki h... no ten tego! hi, hi, hi
  • betti rok temu
    akwamenek gdzie ty, toż tu jedna jest ''wyrocznia'', która niewiele czai z tekstu, ale wykazać się musi... szkoda, że nie na temat, bo wiersz prosty, chyba.
  • akwamen rok temu
    betti refluksja balejażowa mnie posądziła o charytatywność... ha, ha
  • betti rok temu
    akwamenek nie płacz, pomyliła się, bywa.
  • akwamen rok temu
    betti idę z tej żalości i nie wiem, kiedy wrócę....
    ale wrócę ;)
  • betti rok temu
    akwamenek, będę czekała... hahaha
  • akwamen rok temu
    betti nie czekaj...
  • betti rok temu
    Nie mogę się już śmiać, brzuch mnie boli... możesz odejść.
  • akwamen rok temu
    betti już cię boli?! Ech, ta starość i dolegliwości... Pamiiętasz czasy, kiedy jeszcze nic cię nie bolało? Ale przynajmniej wiesz, że jak boli to żyjesz.
    Tak zrobię, pójdę już bo sie rozsypiesz i inni nie będą mieli z ciebie uciechy :)
  • betti rok temu
    akwamenek tak, pilnuj mnie i dbaj o mnie... hahaha
  • akwamen rok temu
    betti inni się tobą zajmą.
  • betti rok temu
    akwamenek, a co teraz gregor będzie miał dyżur?
  • Aisak rok temu
    Jeju!!!
    Ciekawość mnie zżera, kim jest konfiguracja?
    !!!
  • betti rok temu
    Aisak, ja myślę, że twoja koleżanka, bo tyle samo co ty rozumie z tekstu...
  • Aisak rok temu
    Przecież, ile osób, tyle interpretacji.
    Ty tak naprawdę nigdy nie zinterpretowałaś żadnego wiersza.

    Wszyscy, którzy mają przeciwne zdanie od twojego są be i fuj.
    Typowe.

    Hahahaha
  • Aisak rok temu
    Zostawiłam dwudziestą piątą ocenę.
  • betti rok temu
    Dziękuję.
  • iNick rok temu
    yanko Cię nie prześladuje z anonimów a iNicka znasz, więc nie tego, że coś... Tak Cię lubią wszyscy, tylko nie chcą wprost z kont na których publikują. Ochrzaniaj zwracając się do konkretnych nicków.
  • betti rok temu
    yanko nie udawaj proszę, bo z krystyną przechodzicie samych siebie... ale mi to lotto.
  • iNick rok temu
    betti, Myśl, co chcesz, mi by się chciało, mam za dużo problemów w realu, żeby się skupiać na kreowaniu światów wirtualnych, tylko Cie poinformowałem zgodnie ze stanem faktycznym, co innego Cię obserwować, co innego atakować, tego mi się nie chce robić, co mam wygarniać, to wygarniam, jako ja.
  • iNick rok temu
    PS, jak napisałem wcześniej, uwierz że tak Cię lubią.
  • betti rok temu
    A co mnie obchodzi, kto mnie lubi czy nie? Może czegoś nie wiem i to portal towarzyski?
  • menoman rok temu
    Szkoda że nie jesteś kurą. Byłabyś pożyteczna. Znosiłabyś jajka, ludzie by byli szczęśliwi.
  • betti rok temu
    menoman przecież są szczęśliwi, wystarczy, że poczytają bzdety, które piszesz.
  • sensol rok temu
    nie zachwyca
  • betti rok temu
    nie dziwię się
  • konfiguracja rok temu
    Taa... klasyka becinego uniku. :D
    Okey, niech będzie, że nie rozumiem, ale jeśli chcesz, by traktowano ciebie i twoje pisanie na serio, wskaż błędy w odczycie, rozpraw się z zarzutami postawionymi w analizie (2. i 3. akapit mojej krytyki), a nie jak dziecko: nie, bo nie :D.
    Stać cię na to? Betti, wers po wersie. Potrafisz zinterpretować swoje dzieło?
  • betti rok temu
    Ja się nie mam z czym rozprawiać, bo z czym? Z bełkotem? Z niewiedzą i ignorancją?

    Nie potrafisz czytać wierszy, wchodzić w treść.. to nie moja wina.
  • konfiguracja rok temu
    To tylko twoje roszczeniowe życzenie, betti :D
    Czyl.., nie potrafisz dokonać analizy i interpretacji swojego tekstu. Albo nie możesz, bo musiałabyś przyznać mi rację.
    Ot, bidulka.
  • betti rok temu
    Marzysz... że umiesz krytykować, marzysz, że rozumiesz poezję... a teraz ubolewasz, że nie zrozumiałaś, wyszłaś na kretynkę i żądasz ode mnie pomocy.

    Idź pod inny, napisz komentarz, a ja ci powiem, czy masz rację. Spróbuj wejść w treść. Tylko to ma być wiersz,pod którym nie ma żadnego komentarza. Pokażę ci, ile masz wiedzy...
  • konfiguracja rok temu
    :D Boisz się treści własnego tekstu, podjęcia dyskusji nad formą. Tchórz.
  • betti rok temu
    Ty się nawet boisz z prawdziwego nicku pisać, tylko pod zmienionym... Czemu nie wejdziesz pod inny wiersz, też się boisz?
    Tchórz!
  • konfiguracja rok temu
    :D Tchórzaszku... najpierw sprawdź mą aktywność, potem pisz, specjalistko od kuchennych romansów i gównoburz.
    A czemu podważasz prawdziwość mego nicku? Taki ładny przecież :D
  • betti rok temu
    Bardzo ładny, eka. A ty bardzo odważna, jak zawsze zresztą...
  • konfiguracja rok temu
    :D Tak, jak zwykle negatywną krytykę tłumaczysz sobie ad personam.
    I łykasz bez problemu pozytywną z kręgu tych, z którymi jesteś w komitywie.
    Rób tak dalej, do poezji nigdy nie doskoczysz.
  • betti rok temu
    Ty się martw o siebie. To ciebie chwalą za każde gówno, więc doszłaś do bełkotu, ale to piękny wszak bełkot, tak mówią...
    W treść nigdy nie potrafiłaś wejść, zawsze jak ślepy o kolorach, ale ja to lubię... Pamiętasz jak chwaliłaś koleżanki grafomanię, wszyscy ryczeli ze śmiechu... poza tobą. Ty byłaś zachwycona, bo to koleżanka pisała.
    A pamiętasz, jak gnębiłaś Stellę, bo świetnie pisała? Odeszła, jak dużo ludzi... Nie budzisz się w nocy z wyrzutami sumienia, że deptałaś ludzi z talentem? Ale chyba nie, skoro do tej pory chwalisz grafomanię...
  • konfiguracja rok temu
    Ojej, współczuję kontaktów z tym potworem i niekumatym beztalenciem, masz pecha, betti.
    A gdzie można poczytać wiersze konfiguracji? O czymś nie wiem? :D
  • betti rok temu
    Ja mam pecha, niby dlaczego? Co mnie może bełkot obchodzić?

    ''Zaczyna się od motywu marynistycznego. Podmiotka i adresat/adresatka sądzą, że są.... "Jak głaz bodzący morze, reduta Ordona." :)))))))))))))))))))
    Uściślijmy, bo będzie krzyk: jak statki rozbijające napływ i tworzące falę. Falę, która zapewne miała zakryć, utopić to wezbranie prymitywów, prostacko odreagowujących zniknięcie, czyli sprzedaż podmiotu na czarnym rynku. Czemu czarny rynek, czyli obrót nielegalnymi towarami i usługami? Rozbijanie napływu i tworzenie fali jest nielegalne w świecie zobrazowanym w cząstce drugiej. Kto więc kupi te rozbite, ale nadal jakże cenne, fragmenty podmiotu/statku? Bardzo interesujące pytanie, niemal Hamletowskie. W świecie grafomanii oczywiście :D''

    Porównanie do ''Reduty Ordona'' z dupy wyjęte, a dalej jeszcze większy bełkot. Trzeba być półanalfabetą, żeby dojść do takich wniosków.
    Bo wiersz mówi tylko o tym, że ''jak statki rozbijamy napływ'', nie że jesteśmy jak statki, które mają coś rozbić, tworząc falę.

    Czytaj na przyszłość ze zrozumieniem.
  • konfiguracja rok temu
    "Bo wiersz mówi tylko o tym, że ''jak statki rozbijamy napływ'', nie że jesteśmy jak statki, które mają coś rozbić, tworząc falę. " - :)))))))))))))))))))))))
    Mistrzostwo w nieporadności.
    Kontynuuj, odniosę się do całości wyjaśnień, jeśli pozwolisz. Późno już.
  • betti rok temu
    A ty nie widzisz różnicy, a gdyby było ''jak bałwany rozbijamy napływ, tworząc falę'' to wtedy bałwany trzeba byłoby sprzedać na czarnym rynku?
  • konfiguracja rok temu
    betti, baławn to duża fala morska, ma siebie samą stwarzać i rozbijać? :D
    Weź, nie żartuj, metafora wymaga logiki, a porównanie metaforyczne tym bardziej.

    "jak statki rozbijamy napływ

    tworzymy falę

    nie nie patrzymy w oczy

    to niewygodne zaglądać do luster

    szybko zanieś mnie

    nawet w kawałkach i sprzedaj

    na czarnym rynku mam dobrą cenę

    spójrz nadciągają owacje

    w szale radości striptiz dla ubogich

    ktoś bez majtek tańczy kankana

    i pali trawę

    w rozpalonych dłoniach pęka szkło

    teraz można się chwalić

    do porzygania"

    Kopiuję dla wygody, łatwiej mieć pod ręką oryginał.
  • betti rok temu
    eka, ty powinnaś na tych komentarzach, zrobić sobie doktorat, nie, habilitację co najmniej. Ja myślę, że wystarczy do tego nawet twój pierwszy komentarz. Możliwe też, że Nobel ci się należy... także nie marnuj szansy, tylko zacznij działać. Twoja wiedza na temat grafomanii jest wyjątkowa, co udowodniłaś pod wierszem Mii, i nie tylko... Ty sobie nie łam głowy moim wierszykiem, bo on dla ciebie za trudny, ty tylko na grafomanii się skup, bo to otworzy przed tobą wszystkie salony... nie tylko te w kraju, ale i zagraniczne.
    Niech ujrzy i doceni ciebie świat, bo z taką wiedzą, to grzech, żebyś na tak nędznym portaliku jak opowi marnowała się.
    Z drugiej jednak strony, czy gdzieś jeszcze jest taka grafomania na szczycie jak tutaj? Ale jak znowu zostaniem modem na ósmym, to tam możesz zrobić sobie grafomański kącik. Zresztą tam większość na wieść o twoim powrocie, pewnie ucieknie, ale dorota ci zostanie i ściągniesz wszystkich z opowi. Podbijecie świat!
    Działaj!
  • betti rok temu
    zostaniesz - korekta
  • betti rok temu
    Mam tu coś jeszcze, specjalnie dla ciebie...

    Synonimy do słowa „bałwan”

    baran,barani łeb,barania głowa,bezmózgowiec,bęcwał,błazen,boże cielę,cap,cep,ciemna masa,ciemniak,ciołek,cymbał,cymbałek,czub,debil,dureń,gamoń,głąb,głupek,głupi,głupie cielę,głupiec,głupol,idiota,imbecyl,kapuściana głowa,kapuściany łeb,kiep,kołek,kretyn,kurzy móżdżek,marynowane cielę,matoł,matołek,młot,muł,osioł,oszołom,ośla głowa,ośli łeb,pacan,pajac,palant,patafian,pomyleniec,pomylony,półgłówek,półgłupek,przygłup,przygłupek,ptasi móżdżek,pusta głowa,pusty łeb,szajbus,świr,świrnięty,świrus,tępa głowa,tępak,tępota,tępy łeb,tłuk,tłumok,trep,tuman,wał,wariat,wolnomyśliciel,zakuta pała,zakuty łeb,ciemny żłób,półwariat,psychiczny,psychol,kretynek,kołtun,pusty mózg,cielę,gnój,kanalia,kundel,łachudra,łajza,sobaka,szuja,świnia,ciamajda

    To nie wszystkie, bo jest ich znacznie więcej, ale może wystarczy...
  • konfiguracja rok temu
    Potrafisz skorzystać i skopiować treść hasła ze Słownika wyrazów bliskoznacznych, brawo, betti! :D Coś jednak umiesz, a podstawową wiedzę na temat budowania chwytów stylistycznych zawsze możesz zdobyć w szkole wieczorowej dla dorosłych, nawet bez podchodzenia do matury.
    W metaforycznym porównaniu (wers1. i 2.), aby utrzymać sytuacje liryczną (pejzaż z wodą), jedynie napływ możesz ewentualnie zastąpić bałwanami, bo twoja propozycja - jak bałwany rozbijamy napływ/tworzymy fale - jest bezsensownym zabiegiem z pogranicza tautologii.

    To co, ciężko idzie, dopiero rozbieramy początek, a tyle problemów, nawet z budową porównania, ba z jego rozumieniem. Trochę to potrwa, niestety.
    Nie odnoszę się do twoich personalnych ataków (staram się jak mogę nie ulegać prowokacjom), bo magiel mnie brzydzi. Musze jednak uczciwie przyznać, że czarny pijar to twój naturalny żywioł. Wylądujesz na internetowej półce z najgorszym sortem trollów. Kwestia czasu.
  • betti rok temu
    Jaki pejzaż z wodą? Co ma woda do treści? To było tylko porównanie ''jak statki'', a równie dobrze mogłoby być''jak bałwany'', bo metaforycznie trzeba czytać, a nie dosłownie jak to masz w zwyczaju.
  • betti rok temu
    Widzę, że bardzo się przejmujesz, gdzie wyląduję... Na pewno nie tam, gdzie ty i to mnie najbardziej cieszy, że nie znajdę się w g. towarzystwie. Z resztą sobie poradzę, także troska zbyteczna. Zapewniam.
  • konfiguracja rok temu
    betti - nie mogłoby, bo z falą i napływem automatycznie kojarzy się bałwan morski, czyli fala.

    Podziwiam swoją cierpliwość. Bez zacietrzewienia przemyśl swoją opcję.
    Będę później, praca czeka.
    Miłego dnia, betti. :D
  • betti rok temu
    Hahahaha
  • konfiguracja rok temu
    Tylko nie skonaj do mego powrotu :)))))))))))))
  • betti rok temu
    I pomyśleć, że tak podchodziłaś do wszystkich wierszy... i jeszcze z taką zawiścią ścigałaś. Trzeba tu ściągnąć jakieś moda z ósmego, niech poczyta ''błyskotliwość'' umysłu...
  • konfiguracja rok temu
    Betti, skupmy się na wersach, dobrze? :D
    Dwa początkowe informują o podmiocie zbiorowym, jeden z nich porównuje siebie i tego drugiego do statków rozbijających nawał i tworzących falę. Zgadza się? Czy nadal masz zastrzeżenia?
    Opcja z - jak bałwany - nieujęta, opcjonalna, nie powinna podlegać analizie, bo to byt fikcyjny.
    Czas iść dalej.

    "nie nie patrzymy w oczy
    to niewygodne zaglądać do luster"

    Metafora dość wyświechtana: oczy = lustra, no wiesz, powszechnie stosowane powiedzenie: odbijam się w twoich oczach, ale nie w tym leży problem. Od statków nagle przeskakujesz do ócz jak luster, brakuje spójności między wersami, sytuacjami. Gdyby udało ci się znaleźć wspólną cechę oczu oraz statku - byłoby okey.

    Podwójne użycie partykuły nie ma zapewne służyć wzmocnieniu zaprzeczenia, ale stwarza wrażenie taniej efektowności, takie pójście na łatwiznę. Betti, warto by 3. wers przeredagować.

    Co o tym sądzisz?
  • betti rok temu
    Sądzę, że nie powinnaś zajmować się poezją, bo jest to ze szkodą dla piszących. Ludzie, którzy nie rozumieją metafor, mało tego czytają je dosłownie powinni zająć się... szydełkowaniem chociażby.
    Spróbuj, może akurat w tej dziedzinie odniesiesz jakieś sukcesy, ewentualnie możesz jeszcze iść na marsze kod- u. Tam takie ograniczone elementy na pewno się przydadzą.
  • konfiguracja rok temu
    Betti, jaka jest różnica tobą a papierem w rolce?
    Papier się rozwija.

    I to było na tyle, grafomanko.
  • betti rok temu
    To raczej o sobie piszesz, bo przecież nic się nie zmieniło w twojej ocenie poezji od prawie pięciu lat, czyli jak nie rozumiałaś kiedyś, tak do tej pory, przy najmniejszej metaforze stoisz jak cymbał pod ścianą i tworzysz jakieś z d. wyjęte teorie.

    Gdybym była grafomanką, to oceniałabyś mnie znakomicie, wszak tylko taką ''poezję'' preferujesz i w takiej odnosisz sukcesy jako krytyk. Patrz komentarz do wiersza Mii.

    No i to by było na tyle.
  • betti rok temu
    Później jeszcze sprzedać części statku i kupić sobie.. twój tomik poezji. I to jeszcze sprzedać na czarnym rynku, bo nielegalny ten statek, może z emigrantami? To byłoby dobre... a później pić i tańczyć z radości, aż do porzygania...
  • konfiguracja rok temu
    ? ? ?
    :D
  • betti rok temu
    Nie, z narkotykami ten statek, lepiej brzmi i większa kasa, dłużej można pić, tańczyć i rzygać...
  • konfiguracja rok temu
    :D
  • kalaallisut rok temu
    Brzmieniowo i metaforycznie miałaś lepsze więc nie ma co drążyć i wdawać się...moim zdaniem nie ma tu tego czegoś, plus coś mi się gryzie na pewno drugi obraz z pierwszym. Rozumiem wiersz i przesłanie ale nie podoba mi się te zestawienie.
    A co ukrytego dna, wszystko zależy co w jaki sposób jest przekazywane i z jakim uczuciem, jeżeli krytyka zawiera tylko jad i prześmiewczość, wyraża brak szacunku dla odczuć drugiej osoby, a tym sama na siebie sprowadza brak szacunku.
  • betti rok temu
    Nie prosiłam Ciebie o zdanie czy mogę się wdawać, to raczej moja decyzja, a nie Twoja, nie uważasz? Tu się nic nie gryzie, a jeżeli Tobie się gryzie, to nie zrozumiałaś wiersza, a tym samym metafor.
    Pozdrawiam.
  • TrzeciaRano rok temu
    Świetna reakcja na kryryke. Masz za nic czytelników. Kazdy ma prawo do własnej opinii głąbie, a ty nie umiesz zaakceptować czyjegos odmiennego zdania tylko plujesz jadem i piszesz standardowe nie zrozumialas wiersza. Zajrzyj na wiersze kobieta mam nadzieję ze sploniesz ze wstydu jak zobaczysz krytykę swojego wierszyka od prawdziwych poetow.
  • betti rok temu
    TrzeciaRano ty głąbie nawet nie potrafisz niczego napisać, na każdą sugestię kasowałaś swoje wypociny i jeszcze przychodzisz tu i masz czelność coś pisać, kiedy nawet poprawić nie potrafisz.

    Jaki to portal, na którym mam płonąć ze wstydu?
  • TrzeciaRano rok temu
    betti poszukaj sobie głąbie. Masz chyba wystarczająco dużo czasu bo nie pracujesz :) i co ze wykasowalam? Przynajmniej mam na tyle wstydu ze nie krytykuje innych a ty ze swoim cienkim jak siki wierszykiem myślisz ze jestes tu top. Juz nie mowiac o prozie o której nie masz zielonego pojecia bo glupiego zdania podrzędnego nie uniesz poprawnie stworzyć. Wiersz jest pod twoim imieniem wstawiony. Powodzenia głąbie.
  • betti rok temu
    TrzeciaRano czyli to dla ciebie zbyt trudne podać nazwę portalu? Łatwiej szczekać. Udowodnij, że mój wiersz jest gdzieś tam wyśmiany, chętnie zobaczę...

    O prozie, też nie masz zielonego pojęcia, dlatego kasujesz, ale skoro tutaj się uczyłaś pisać, to nie ma dziwne...
  • betti rok temu
    To jest zupełnie inna osoba i zupełnie inne wiersze. Gdzie ty masz tam mój wiersz?
  • betti rok temu
    Co za ciemnogród... zobaczyła taki sam nick i uznała, że to ja jestem. Brak słów.
  • TrzeciaRano rok temu
    Ale głąb. Skopiuj swoj wiersz. I zobacz gdzie wylądował
  • betti rok temu
    Który wiersz?
  • betti rok temu
    Zarejestrowałam się na tym portalu, czytam wiersze tej ''elki'' ale nigdzie nie widzę swojego. O czym ty pleciesz?
  • Nachszon rok temu
    Nie czytam już opowi, ale moja Żona czasem czyta. Wczoraj, kiedy po pracy spotkaliśmy się na UW na Wydziale Orientalistyki, powiedziała:
    – Konfiguracja zmiażdżyła jełopa.
    Kiedy zapytałem, czy to jest jakiś szyfr, wytłumaczyła mi, o co chodzi. Wściekłem się. To, co zrobiła Konfiguracja jest bardzo nieładne i nie powinna tego robić. Ma nieprzeciętną wiedzę na temat teorii literatury. "Poetykę" Arystotelesa i tzw. trojaczki ("Zarys teorii literatury") trzyma w małym palcu, to widać, ale wykorzystała wiedzę i umiejętności w sposób nieetyczny. To, że jej analiza jest jak najbardziej zgodna ze sztuką i jednoznacznie prawidłowa (to jest analiza, nie interpretacja), nie zmienia faktu, że nie wolno stawiać nierozgarniętego dziecka wobec całej klasy i go ośmieszać. Musisz Betti poszerzyć trochę zasób fraz obronnych, aby nie dać się tak sponiewierać następnym razem. Na razie ograniczają się one do:

    1) "Nie rozumiesz metafory" z modyfikacjami:

    a) "Och, tak to jest, jak ktoś nie rozumie metafory"
    b) "musisz nauczyć się rozumienia metafory"
    c) "poczytaj o metaforach"

    2) "Nie rozumiesz poezji" z modyfikacjami:
    a) "tak to jest, jak ktoś nie rozumie wiersza".
    b) "Nie zrozumiałeś wiersza"

    Trochę to mało i trochę to słabe.

    Kiedyś napisałem Ci stek mądrze brzmiących bzdur, ale nie podjęłaś dyskusji, bo nie umiałaś:

    http://www.opowi.pl/zanim-drapieznik-wyruszy-na-zer-a44995/

    Od tego zdarzenia minęło sporo czasu, a Ty nadal stoisz w tym samym punkcie. Szkoda.

    Chciałbym znaleźć coś, co by cię wybroniło, ale twoja twórczość, również komentatorska jest niestety naprawdę w 100% gówno warta i nie jest to złośliwość, ale konstatacja faktu. I w sumie, gdy tu byłem, nie to mnie przerażało. I nawet nie to, że masz grono wyznawców równie zdolnych, pracowitych i inteligentnych jak Ty, ale coś innego. Zauważyłem, że obiektywnie mierna jakość wytworów wsparta ilością powoduje wzrost jakości w subiektywnym odbiorze. Wiem, to trudne, więc już tłumaczę. Najprościej rzecz ujmując, ilość przechodzi w jakość. Kiedy zobaczyłem, jak jeden z autorów, którego bardzo cenię i bardzo lubię pisze "Betti, jak dobrze, że jesteś", a inna autorka, którą również bardzo cenię pisze pod naprawdę miernym tworem: "Bardzo dobre Betti", wtedy powoli zacząłem rozumieć, że to miejsce nie dla mnie. Ale wróćmy do Ciebie.
    Część z piszących tu ludzi pisze dobrze, ale gdzieś tam momentami schodzi do grafomanii. Zdarza się każdemu. Ty nie schodzisz do grafomanii, czasami jej sięgasz z głębin czkającej nieudolności i to są Twoje najlepsze utwory.
    Dobrze, że nie bierzesz się za prozę, bo tam trzeba poradzić sobie z równoległością zdarzeń, budową postaci, zrównoważeniem światów zewnętrznych i wewnętrznych, budową czasoprzestrzeni, weryfikacyjną redukcją, rytmiką zdań, odnajdywaniem punktów splatających wątki, perspektywą , dialogami. To potężne i trudne w użyciu mechanizmy. Proza to nie jest jakiś tam wierszyk. Szacunek dla Ciebie za to, że rozumiesz swoje ograniczenia i nie łapiesz się za rzeczy, które Cię przerastają. Raz czy dwa spróbowałaś i sama widziałaś, że wyszło z tego łajno. Gdybyś tknęła teraz prozy, to dopiero ta wredna Konfiguracja miałaby używanie.
    To, co piszesz w tej chwili to niestety nie wiersze i nie strofotwory. To linijkotwory. Jestem zły na Ciebie, bo Cię polubiłem i wściekam się, gdy ktoś atakuje kogoś, kogo lubię. W dodatku, gdy ktoś atakuje słabszego. A nie da się ukryć, że intelektualnie od Konfiguracji jesteś dużo słabsza. Masz wokół utalentowanych, pracowitych ludzi, naprawdę mogłabyś popracować nad sobą, nauczyć się czegoś, wtedy ta wredna (ale niestety nie głupia) suka Konfiguracja nie mogłaby Cię ruszyć. Naprawdę, popracuj nad sobą, napisz chociaż jedną wartościową rzecz, proszę, nie daj się. I nie przejmuj się, że dotąd Ci się nie udało. Nie wiem, może idź do pracy, spróbuj złapać kontakt z ludźmi, rzeczywisty, nie wirtualny?
    Konfiguracja postąpiła bardzo nieetycznie, bo to tak jakby doświadczony bokser wagi ciężkiej walnął pięścią w nos niezbyt rozgarniętego osiłka z przedszkola (które powtarza już kilka lat z rzędu).

    Co do samego linijkotworu tu przedstawionego, cóż. Kiedyś u kogoś napisałem, że twoja „twórczość” to wiadro szczyn i teraz chciałbym Cię za to przeprosić, ale niestety nie dajesz mi szans. Tym linijkotworem nasiusiałaś do tego wiadra kolejny strumień moczu.

    Generalnie, nie przejmuj się sobą i pamiętaj, że tym komentarzem w jakiś sposób zostałaś wyróżniona.

    Serdecznie Cię pozdrawiam
    Nachszon
  • akwamen rok temu
    Chapeau bas...
  • refluks rok temu
    betti, weź się uczesz specjalnie ale bowiem ponieważ "tym komentarzem w jakiś sposób zostałaś wyróżniona."
  • TrzeciaRano rok temu
    Komentarz betti za moment "sorry ale nie chce mi się tego czytać nie obrazisz sie prawda....?"
  • betti rok temu
    O rany, z niektórymi tutaj, to już całkiem źle. Nawiedził mnie nawet Nachszon, którego nie ma. Ale macie problem, ja pitolę.
    Trzecia Ty też znowu z jakimiś rewelacjami?

    Miłego dnia Wam życzę...
  • refluks rok temu
    Tak. I od czterech miesięcy nieaktywny i nie czyta, ale akurat przechodził, wcześniej akurat przeczytowując twój utwór, skomentowany przez konfigurację, która akurat ma cię w obserwowanych. No po prostu akuratnie zbiegowisko okoliczności. Ten cały wykwit pod twoimi utworami i komentarzami.
  • betti rok temu
    Nie, ''konfiguracja'' straciła mną zainteresowanie, już mnie nie obserwuje, zupełnie nie wiem dlaczego... hahaha
  • Gregory rok temu
    Tutaj nie ma co się śmiać, tu jest nad czym popłakać. Spadłaś z piedestału do wiadra szczyn Poetko hihihi
  • refluks rok temu
    Och. Traci zainteresowanie jeden fan, na jego miejsce wyrasta trzech.
    Ależ ci muszą zazdrościć.
    Te zabiegające o atencję.
  • Gregory rok temu
    Sądzę, że nie powinnaś zajmować się poezją, bo jest to ze szkodą dla piszących. Ludzie, którzy nie rozumieją metafor, mało tego czytają je dosłownie powinni zająć się... szydełkowaniem chociażby.
    Spróbuj, może akurat w tej dziedzinie odniesiesz jakieś sukcesy, ewentualnie możesz jeszcze iść na marsze kod- u. Tam takie ograniczone elementy na pewno się przydadzą.
  • refluks rok temu
    Gregory We cudzym słowie winienieś to zamieścić, nieproszony zawsze i zawsze niegramotny.
    Skoro we twojej stratyfikacji betti spadła do "wiadra szczyn", to po co w nim mieszasz?
    Lubisz szczyny?
  • Gregory rok temu
    refluks a ty jesteś jej adwokat, to wylej te szczyny i będzie spokój baj hihihi
  • refluks rok temu
    Gregory Zadałam proste dwa pytania.
    Stać cię na odpowiedź?
  • Gregory rok temu
    refluks Pytania to se możesz zadawać ile chcesz, a ja nie mam najmniejszej ochoty odpowiadać na twoje śmierdzące pytania, nie jesteś dla mnie partnerem do rozmowy i zajmij się lepiej swoimi kociambrami, bo ci nasrały i zrób se balejarz, bo ci już zlazł
  • refluks rok temu
    Gregory Nie jestem dla ciebie partnerem do rozmowy, ale wciąż do mnie rozmawiasz.
    I bardzo wolno podnosisz się z desek.
    Ja lubię dynamiczny dyskurs.
  • Gregory rok temu
    refluks przecież to ty mnie uszczypnęłaś pod tekstem betti oj lekka niedrożność umysłu
  • Gregory rok temu
    refluks i jeszcze pośmiać się z balejarza można, ale żeby dyskutować to przesada, na jaki temat?
  • refluks rok temu
    Gregory A na pytania wciąż nie odpowiedział.
  • betti rok temu
    Gregory jak nie masz co robić, to idź pociesz konfigurację, bo Nachszonowi nie bardzo poszło, chociaż się starał...
  • betti rok temu
    Ref, oni chyba wszyscy chodzą na spotkania kod-u, a że ja nie chodzę, to mnie odwiedzają... hahaha
  • refluks rok temu
    A, mówisz o tych spontanicznych spotkaniach pod tytułem "Akurat żem przechodził"
    Ta ruda to akurat przebiegała.
    Taa, co w pysk dostała.
  • Nuncjusz rok temu
    To kod jeszcze istnieje? Myślałem, że im przeszlo
  • Ciekawy1 rok temu
    Nuncjusz odkąd szef ich okradł to ledwo pikają największe oszołomy
  • Tom Bordo rok temu
    teraz jest wzmożona aktywność ruchu LGBT aniżeli kodu
  • Ciekawy1 rok temu
    Tom Bordo też wylecą w kosmos, jak kod, wielbiciele pedałów
  • 13mirek rok temu
    Ta ocena jest z pewnością niesprawiedliwa,bo jeśli wiersze betti lądują na dnie wiadra szczyn, to gdzie ląduje 90% tutejszej poezji?
  • betti rok temu
    Mirek, Ty też chcesz, żeby odwiedzali Ciebie ci z kod-u?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania