Kondukt miłości (Wstęp)

*** Żyję.

 

 

*OnSam przyjał zaproszenie do rozmowy

 

OnSam: Hej, Tomek 32 l. a ty?

 

Naganna: Łucja.

 

OnSam: Co tu porabiasz na czacie?

 

Naganna: Żyję.

 

OnSam: Jak to żyjesz na czacie?

 

Naganna: Normalnie. Po prostu. Żyję i mieszkam.

 

*Naganna zakończyła rozmowę

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • BreezyLove 14.03.2015

    Hmm troszkę dziwne. Po tym wstępie nie mam pojęcia o czym będzie to opowiadanie, ale chciałabym się przekonać ;)

  • wolfie 14.03.2015

    Bardzo krótki i dosyć niespotykany wstęp do opowiadania. Ciężko mi to ocenić, więc pozostawiam bez oceny :)

  • KarolaKorman 14.03.2015

    Liczy się też pomysł, a ten jest niezły. Podejrzewam, że rzecz będzie o ludziach, którzy mają przyjaciół tylko na czacie. Trochę skojarzyło mi się z ,,Pokojem samobójców'', ale to tylko moje skojarzenie, nie bierz tego do siebie :). Będę śledzić :)

  • NataliaO 14.03.2015

    Też tak uważam nie zły pomysł, i dobry dobór słów , 4:)

  • Angela 14.03.2015

    Hmm, szczerze to niewiele zrozumiałam. Z oceną zaczekam do następnej części. :)

  • Jan Mieszaniec 14.03.2015

    Zgadzam się z Angelą.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania