koniec
czekam tylko na zachód słońca
aby we śnie móc się z tobą spotkać
ja już
nie żyje
tylko śnię
już zapominam
chce zapomnieć
pod choinką
znajdę ciebie
i splunę
na twoje zwłoki
czekam tylko na zachód słońca
aby we śnie móc się z tobą spotkać
ja już
nie żyje
tylko śnię
już zapominam
chce zapomnieć
pod choinką
znajdę ciebie
i splunę
na twoje zwłoki
Komentarze (11)
najbardziej podobają mi się dwa pierwsze wersy, bo mają taki piękny rym, naprawdę urzekło mnie to; reszta zaś jest dośc średnia
Dziękuję za opinię ;)
Mnie natomiast przypadła do gustu końcówka, była mocna : ) 5
Dzięki śliczne
Dwa pierwsze wersy dosyć liryczne, ale reszta strasznie od tego odstaje... taki groch z kapustą.
Dzięki betti, no wiem że tak spontanicznie troche to wyszło
Spluniecie na zwloki pod choinka hiper melodramatycznie. Troche dawidzie to plucie. Mialo byc podniosle, a wyszlo nieco gornolotnie. Poprzedni wiersz bardziej mi sie widzial. Ale poczatek nie jest najgorszy wg mnie.
Dzięki, doceniam
Ostatni wers podoba mi się najmniej. Jakoś tak te zwłoki nie współgrają mi z całością. Może ciut za mocne :)
Ale ogólnie, było dobrze, chociaż wolę inne Twoje wiersze.
Pozdrawiam :)
Jezu cieszę się, że mi tak komentujesz wszystko, czuję jakbym miał jakiegoś czytelnika stałego <33
Ogólnie nie czytam wierszy, ale Twoje do mnie trafiają, dlatego tu wpadam i komentuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania