Koszmar
Miała być marzeniem, słodkim wypełnieniem,
a stała się koszmarem, snem bez przebudzenia.
W oczach - ciepło, które zgasło z dnia na dzień,
na ustach - pocałunki, dziś jak sól na ranie.
Obiecywała ciszę - w świecie pełnym hałasu,
a zostawiła ciszę, co boli jeszcze bardziej.
W dłoniach miała trzymać lęki i spokój,
zamiast tego puściła - i upadłem głucho.
Ale ten koszmar... rozmywa się z czasem,
zamienia w mgłę, co bladnie przy świcie.
Jeszcze boli, jeszcze krwawi -
ale wiem przyjdzie dzień, w którym już nie wróci.
Komentarze (11)
Pewnie uganiałeś się za mezatką ,tak to jest jak ludzie lokują uczucia w niewłaściwych ,nie dla siebie ..zajętych już osobach a potem wielkie halo bo ,,ona nie chciała tego co ja"".. Największą bzdura to pakować się w czyjeś małżeństwo i liczyć na to że ktoś kogoś zostawi dla innej osoby .Naiwność i tyle sorry ale musiałam to napisać .
nie trafione,ale dziękuję
/zamienia w mgłę, co bladnie przy świcie./ – raczej – blednie
Ano paczaj; a są ludki, które zrobią wszystko żeby tylko nie wróciło...🤪
obie formy są poprawne, użycie zależy od kontekstu
Rację masz! nie bij mnie proszę i przepraszam 😘
Cieszę się że akceptujesz powoli to co się stało, każdy wiersz to ból że tak to widzisz, ale proszę przeczytaj messengera
jakiego messengera?
z kurzem na sercu Od osoby która tak cię zraniła
Usunąłem wiadomości na mess aby do tego nie wracać
z kurzem na sercu Ah..Też mam swój głos, ta jedna wypowiedź, tylko na tym mi zależało. Żebyś przyjął to do wiadomości, ale dobrze. Może i tak będzie lepiej.
Cz3rwi3ńŁ3z jeśli masz coś "ważnego" do przekazania masz mój numer.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania