Królewska śnieżynka cz.9
Chłopak miał rudą, rozczochraną czuprynę, figlarne zielone oczy i był uśmiechnięty od ucha do ucha, prawdopodobnie rozbawiony nieco zagubioną miną księżniczki.
- Cześć. - powiedział zaczepnie - zgubiłaś Się? - zapytał rozbawionym tonem, widząc w oczach królewny oburzenie i zdziwienie.
- Nie. - Prychnęła Anna. Nie podobał jej się ten pewny siebie, prawie bezczelny chłopak. - Wiem doskonale, dokąd zmierzam. Ale dziękuję za - zrobiła krótką przerwę na przewrócenie oczami. - TROSKĘ.
- Maniery to nie moja bajka. Ale może Chociaż się przedstawisz? Ja jestem Krzysiek. - powiedział nie zważając na chłodne powitanie.
- Mama imię Anna.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania