Poprzednie części: Krótki wiersz o soplach
Krótki wiersz o chabrach
/obracamy się wokół własnej osi
gdy toniemy, marzymy fantazjując/
prędzej czy później i tak
poczujesz kolec
w sercu, bo całe to zło
mieści się w dwóch światach
uważaj, kiedyś tam znajdziesz
moją duszę, uniesie się bo jest
lżejsza od powietrza
nie spadnie niczym
zwiędłe kłosy zbóż, zgniecione
w dłoniach mutują
ktoś myślał, że znalazł
opium lub krzesiwo, którym rozpali
płomyki są w nim, całe wnętrze,
jest milczeniem i nikt nie zrozumie
psychozy obudzonej ze snu
więc, zamykam książkę
rozsypuje się okładka a ja
zbieram pierzaste kwiaty
Komentarze (12)
To ja sobie wezmę jednego kwiatka i uciekam. Ciekawy wiersz :))
Dzięki
Niepokojąco... To chyba najwłaściwsze słowo, które przychodzi mi na myśl. No i tak to zostawię. Lubię, ma coś w sobie.
Miło mi
Opium lub krzesiwo. Zawrotny text. Takie lubię.
Światów jest nieskończoność.
Pozdrawiam ?
Dzięki
"Kwiaty pierzaste"... Ooo, oo, o!!!
Buziak
Najbardziej - tytuł i ostatnia cząstka:
krótki wiersz o chabrach
zamykam książkę
rozsypuje się okładka a ja
zbieram pierzaste kwiaty
Dzięki
Zingaro↔Można się zamyślić, takim tekstem:)↔Szczególnie druga?:)↔Pozdrawiam:)↔%
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania