Krwawa mery

Śnię i się ślinię

że wycinam Jej imię

rylcem na papierze

a w gębie mam pierze

Rwę nici z pierzyny

tej mojej dziewczyny

na pierwsze czynniki

na wielomyślniki

i myślę że wyślę

wyryte skowytem

na miękkim papierze

jak z sennej mary

wprost do mojej Mary

te krwawe litanie

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Pan Buczybór 16.08.2017

    Mroczniejsze klimaty jak widzę. Wiersz dobry, jednak czekam na prozę (może nawet w podobnych klimatach). Allons-y!

  • Nuncjusz 16.08.2017

    Może w weekend
    Jak bóg da :)

  • fanthomas 16.08.2017

    Jakby co to też czekam na prozę. 5

  • qasedwerfdesawer 16.08.2017

    no, nawet, nawet
    Jedyne co wieje patolem w tychTwoich opach-wierszopodobnychpoezjikupowo to to że ciągle to jest poezja kaowa
    A dłuższych wersów też nie umiesz wymyślec, bo wolisz pisać szybciutko
    Ale masz tą piątek

  • Pasja 17.08.2017

    Ja tylko znam krwawą merry jako drink. Dobry na klina. I może twoja Merry też na klina dobra.

  • Zdzisław B. 17.08.2017

    W stylu Nuncjusza Nuncjusz napisał (musiałem wpierw sprawdzić, czy to nie klon "nunciusz". Już raz się pomyliłem). Krótko i dosadnie... ale dobre. Masz 5.

  • Nuncjusz 17.08.2017

    Klon nunciusz najprawdopodobniej zbanowany
    ale trafiają się jeszcze tacy, co zakrywają sobie gębę moim awatarem
    nie wiem, co się dzieje na tym opowi ostatnio :)

  • Zdzisław B. 17.08.2017

    Jak to, co? Walka buldogów. Każdy chce być na wierzchu ;)

  • Szudracz 17.08.2017

    Interesujące nawiązanie do historii Krwawej Mery :) 5

  • Ritha 31.05.2018

    Ciąg nieprzerwanej, pomimo, że na wersy pociachanej, myśli. Ciagi myślowe są spoczi. Aż mię na rymy bierze łod tej Twej twórczości. Chyba nigdy nie piłam Krwawej Mery :(

  • Nuncjusz 31.05.2018

    Uuuu chujowe to ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania