Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Krzyk i cierpienie

PONIŻSZY TEKST JEST PROWOKACJĄ

 

cierpienie jest rozkoszą

boisz się

krzyczysz

 

strach mnie podnieca

czujesz ból

zniewolona

 

kolejne uderzenia pejcza

zostawiają blizny

purpurowe

 

krzycz coraz głośniej

masturbuję się

podniecony

 

lubię zadawać ból

związanym dziwkom

bezlitośnie

 

ciało przeszywają drgawki

kolejne ciosy

wrzeszczysz

 

jesteś bezbronną niewolnicą

obolała naga

cierpisz

Średnia ocena: 2.2  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (70)

  • Vampire Fangs ponad rok temu
    Zanim wstawicie mi same pały, zastanówcie się co sądzicie o ostrej pornografii w poezji. Wiem, że przesadziłem i nie uznacie tego utworu za wiersz, tylko pornografię. Jestem ciekawy Waszych komentarzy.
  • Vampire Fangs ponad rok temu
    No, dalej! Więcej jedynek. Chcę pobić rekord ilości jedynek na dany utwór. Nie zawiedźcie mnie. Czekam na jakieś komentarze, a nie tylko oceny.
  • RXA ponad rok temu
    Jeszcze oceny nie wystawiłem, ale proponowałbym się nimi nie sugerować. Na ten moment masz 9 ocen i tylko 6 "czytań", więc coś tu grubymi nićmi szyją.
  • Vampire Fangs ponad rok temu
    RXA - Masz rację. Coś jest nie tak. Napisałem ten niby wiersz, bo chcę zmusić czytelników do kontrowersyjnych komentarzy. Jedynkami absolutnie nie przejmuję się. Nawet mnie to bawi😉
  • o nim pseud ponad rok temu
    Nadużywasz słowa „kontrowersyjne”
  • Vampire Fangs ponad rok temu
    Kontrowersyjny to taki, który wywołuje różnice zdań i rozbieżne opinie.
  • Vampire Fangs ponad rok temu
    Muszę już spać. Jutro pogadamy na temat tego utworu. Dobranoc😉
  • Vampire Fangs ponad rok temu
    Tekst był moją prowokacją. Chciałem sprawdzić co naprawdę sądzicie o przemocy, zbokach, przekleństwach, sadyzmie, pornografii i wulgarnych scenach seksualnych w poezji.

    Specjalnie podpuściłem Was do wystawiania ocen niedostatecznych. Szkoda, bo liczyłem na ciekawe komentarze. Teraz wiem, że nie będę pisał okropnych wierszy, tylko „dobre”, grzeczne, pogodne i wesołe, bo nie lubicie i nie tolerujecie wulgarnych i zboczonych wierszy. I dobrze. Niech tak będzie. Zgadzam się z Wami.

    Biorąc pod uwagę ilość pał stwierdzam, że moja prowokacja się udała. Zamiast ostrych wierszy będę pisał ładne. Przekonaliście mnie. Jestem tego pewny.
  • RXA ponad rok temu
    Wampiś... Będę się powtarzał jak katarynka, ale w którymś momencie musisz popuścić tą brzytwę, bo na lądzie jesteś. Nie ma sensu sobie łapek ciąć i w zaparte negować rzeczywistości.

    To, że nie będziesz pisał "brzydkich" wierszy, już obiecywałeś. Poza tym wiersz nie odbiega szczególnie od reszty Twoich publikacji, czy to stylowo, czy tematycznie, więc trudno to nazwać prowokacją czy eksperymentem. To po prosty Ty.

    Pomijając kwestię na ile to w ogóle jest wiersz, ani tu przemocy, ani zboków, przekleństw, sadyzmu, pornografii czy wulgarnych scen. Są słowa, które w pewien sposób nacechowane istnieją w słownikach, ale zwyczajne przytaczanie wyrazu nie wiąże się z przeniesieniem znaczenia czy kontekstu. To tak, jak różnica między "kurwa" a "TY KURWO!". Samo wspomnienie masturbacji czy biczowania nie czyni tekstu pornograficznym czy sadystycznym.

    Na dobrą sprawę nawet nie wiesz, do kogo teraz mówisz. Walczysz z jakimiś bezimiennymi duchami, które tu wbijają i wstawiają oceny, ale słowem się nie odezwą. Oni nawet tego nie czytają. Ani tych komentarzy, ani samego tekstu. Daj sobie z tym spokój, bo wojny i tak nie wygrasz, choć sam jeden na polu bitwy stoisz.

    Pisz, co chcesz, tylko zwróćże uwagę na przydatne uwagi komentujących i postaraj się z nich coś wyciągnąć. A w razie potrzeby pytaj na forum. Spróbuj zrobić cokolwiek, żeby ludzie mieli powód do zachwalania tych publikacji. Daj spokój z tą "kontrowersją" czy sadomasochizmem, bo nikt tego nie czuje, nawet Ty. Jeśli masz jakieś zboczenia i chcesz sobie o nich pisać, to pisz. Albo przerzuć się na jakiś portal, gdzie takie opowieści się wkleja na porządku dziennym.

    Tutaj tylko niepotrzebnie się stresujesz i frustrujesz, chłopaku.
  • Vampire Fangs ponad rok temu
    RXA - Zawsze miałem Ciebie za kogoś więcej, niż Kolegę z portalu. Jesteś dla mnie autorytetem i wsparciem. Poświęcałeś swój czas i siły, by pokazać moje błędy. Czytałeś uważnie moje utwory, choć wiem, że nie były idealne. Nie jestem grafomanem, ale mam braki w pisaniu wierszy czy opowiadań. Z wykształcenia jestem magistrem ekonomii. Walczę chyba z wiatrakami, myśląc, że umiem fajnie pisać. Moją pietą achillesowa jest fakt, że nie czytam książek. Inspiracje biorę z krwawych filmów i gier. Byłem dwa lata temu na Opowi. Zrezygnowałem, bo dokuczał mi SwanSong. Historia lubi się powtarzać.

    Przez rok i trzy miesiące byłem na innym portalu, ale musiałem zrezygnować. Potraktowano mnie jak trędowatego. Wyzwano od grafomanów. Po prostu się starałem. Było mi przykro. Musiałem odejść, bo czułem tam się źle i panowało na wspomnianym portalu literacko – edukacyjnym Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Miałem w końcu dość tego gówna. Wróciłem wtedy na Opowi, ale niestety znowu denerwuje mnie SS, którego nie cierpię.

    Napisałeś „Tutaj tylko niepotrzebnie się stresujesz i frustrujesz, chłopaku”. Masz rację. Od dłuższego czasu jest mi źle na Opowi. Czuję się lekceważony, wyśmiewany i mobbingowany.
    Nie jestem żadnym zboczeńcem, tylko normlanym 34-latkiem, który jest zarozumiały i bardzo nie lubi krytyki. Taki już jestem i nic na to nie poradzę.

    Jak to mówią – czas zejść ze sceny. Znowu. Trudno. Pora się pożegnać na dłużej z pisaniem. Zajmę się malowaniem i grą na keyboardzie. Będę pisał utwory dla najbliższych, ale nie będę ich publikował na żadnym portalu. Za dużo ran, które muszą się zagoić.

    Drogi RXA, KOLEDZY i KOLEŻANKI, czas się pożegnać. Może kiedyś do Was wrócę, ale tak szczerze to w sercu tego nie chcę.

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie

    Vampire Fangs

    P.S.
    Nie gniewam się na już na SS, ale i tak go nie cierpię😉
  • RXA ponad rok temu
    Vampire Fangs Szczerze to w Twoich komentarzach jest więcej emocji niż w tekstach. Niestety zdajesz się dramatyzować wszystko do granic, co czyni z wypowiedzi wywołanych emocjami coś na wzór przerysowanej parodii. Nie mnie zaglądać Ci do głowy czy serca, ale powinieneś się nauczyć zrobić czasem krok w tył i spojrzeć na rzeczy szerzej (i z dalszej odległości).

    Jeśli od lat próbujesz i piszesz, a rezultaty są, jakie są, to gdzieś leży problem. Dziwi mnie, że jesteś ścisłowcem, bo zawsze wydawało mi się, że takim łatwiej trzymać się prostych reguł, co pomaga między innymi w pisaniu.

    Mógłbym Ci wkleić tutaj każdą instancję Twoich wahań nastrojów, nastawienia czy planów, ale nie wypada prać takich rzeczy publicznie. Dziękujesz za rady, ale nijak się do nich nie stosujesz. Twierdzisz, że poprawiasz i piszesz lepiej dzięki nim, ale nikt tego nie widzi. Raz porzucasz lirykę, żeby skupić się na mniej wyśmiewanej prozie, później porzucasz prozę, żeby wrócić do wierszy. Skup się na czymś. Pisałeś, że masz masę hobby, więc pewnie wiesz, że na czynnościach trzeba się skupić, żeby się ich wyuczyć. Z pisaniem jest podobnie.

    Skoro i tak wszyscy po Tobie jadą, to mógłbyś równie dobrze wklejać drabble czy opowieści po jednym akapicie, żeby łatwiej się czytało, żeby szybciej można było poprawić czy wytknąć błędy, żebyś miał krótkie i jasne przykłady co robić, czego nie robić i tak dalej. Choćbyś miał jeden akapit poprawiać i wklejać po sto razy, aż nawet taki Łabądek nie będzie się miał do czego przyczepić.

    Takie wrzucenie tekstu, czekanie na jedynki i edytowanie po paru godzinach, że to w sumie dla beki, nijak nie pomaga. Kto chciał i mógł, już przeczytał. Nikt nie będzie zaglądał licząc na aktualizację, a same oceny wszyscy mają gdzieś. No może poza Tobą. Jakbyś się wykazał autentycznym zaangażowaniem w stworzenie swojego warsztatu, to i w komentarzach ktoś by na pewno to docenił.

    Wyluzuj i spokojnych lotów, gdziekolwiek zmierzasz. Oby Cię echolokacja nie zawiodła.
  • wikindzy ponad rok temu
    RXA, "Nie mnie zaglądać Ci do głowy czy serca"

    Dobrze, że zgasiłeś psychopatię, nie dając upustu.
  • RXA ponad rok temu
    wikindzy Tu gaszenie nie ma wiele do rzeczy. Krytyka i bezradność mogą człowieka nieźle zgnieść i tu warto mieć jakieś wsparcie. Z drugiej strony niestety pojęcia nie mam, jak można przez internet pomóc komuś, kto o pomoc krzyczy, ale naprawdę jej nie chce. Albo nie potrafi przyjąć.
  • wikindzy ponad rok temu
    RXA, Tolerować odmienność.
  • RXA ponad rok temu
    wikindzy Ostatnimi czasy coraz częściej odnoszę wrażenie, że "odmienność" nie oczekuje tolerancji, tylko żąda celebracji własnego istnienia na każdym kroku za samą odwagę różnienia się.
  • wikindzy ponad rok temu
    RXA, Nie opieraj swoich spostrzeżeń o wnioski wysnute z obserwacji dwóch ludzi, tym bardziej, że z klonów spokojnie wpisujesz się, jako trzeci.
  • RXA ponad rok temu
    wikindzy Raz, że klonów nie mam. Dwa, że mówiłem raczej o społeczeństwie jako ogóle, niż jakichś "dwóch ludziach". Tolerowanie ludzi, którzy szukają uznania, nie wystarcza. A przynajmniej nie każdemu.
  • wikindzy ponad rok temu
    RXA, Nie uwzględniłem, że wybiegasz spostrzeżeniem w pozaprzestrzeń. No to może go na trochę w dyby.
  • SwanSong ponad rok temu
    Vampire Fangs Nie zwalaj na mnie swojego odchodzenia. Krytykę dostaje każdy, kto coś tworzy. Choćbyś lepił garnki, znalazłby się ktoś mówiący, że tu krzywo, a tam niedokładnie.
    Problem nie jest w krytyce, tylko w tobie, co sam przyznałeś. Po pierwsze:
    "Moją pietą achillesowa jest fakt, że nie czytam książek. Inspiracje biorę z krwawych filmów i gier."
    Inspiracja to pomysł, a te możesz mieć z dowolnego miejsca. Tylko fakt, że nie czytasz książek, oznacza, iż nie wiesz, jak przekuć pomysł w tekst.
    Po drugie:
    "Nie jestem żadnym zboczeńcem, tylko normlanym 34-latkiem, który jest zarozumiały i bardzo nie lubi krytyki."
    Nie lubisz krytyki i jesteś zarozumiały, więc po co wystawiasz teksty na krytykę? Nie chcesz jej, to pisz do szuflady. Krytyka ma pomagać, ale tobie nawet pokazanie błędów nie pomaga, bo nie chcesz ich poprawiać. Błędne koło, ale winny jest tylko jeden.

    PS Na którym portalu potraktowano cię jak trędowatego?
  • SwanSong ponad rok temu
    Podpisuję się pod komentarzem RXA. Twój problem Vamp jest taki, że wstawiasz do tekstu słowo "zbok" i cieszysz się jak nastolatek, który znalazł zdjęcie cycków w "Super Expressie". Nikogo to nie rusza prócz ciebie. Napisanie porządnego kontrowersyjnego tekstu jest aktualnie poza twoimi możliwościami.
  • wikindzy ponad rok temu
    Pamiętasz Tomka Bordo?
  • SwanSong ponad rok temu
    wikindzy pamiętam
  • wikindzy ponad rok temu
    SwanSong, Jesteś przeciwko literaturze Bordotomkowej, której bez pudła przedstawicielem jest Vampire Fangs?
  • SwanSong ponad rok temu
    wikindzy Nie, tekst o wszystkim można napisać ciekawie, ale są tematy łatwiejsze i trudniejsze.
  • wikindzy ponad rok temu
    SwanSong, On się uczy, szuka drogi, swego stylu, są tu całkiem nijacy cukierkowcy, on jest jednak charakterystyczny, to lepsze, niż przeciętny.
  • SwanSong ponad rok temu
    wikindzy Właśnie chodzi o to, że się nie uczy 🤣
  • wikindzy ponad rok temu
    SwanSong, To nie tak, po prostu u niego ten proces przebiega w nietypowym tempie.
  • Mak ponad rok temu
    Najważniejsze jest to, czego Ty chcesz. Trzymaj się.
  • Cain ponad rok temu
    Czy to też do Aiszy Laurer?
  • Laura Alszer ponad rok temu
    A co Ty się mnie tak uczepiłeś?
  • Cain ponad rok temu
    Laura Alszer A tak się tylko nabijam.
  • Laura Alszer ponad rok temu
    Cain Znajdź inną ofiarę!
  • Cain ponad rok temu
    Laura Alszer Najlepszą ofiarą jest najbardziej niewinna osoba, więc powiedziałbym że pasujesz idealnie!
  • Laura Alszer ponad rok temu
    Cain To mnie zaszczyt kopnął...
  • Cain ponad rok temu
    Laura Alszer Chyba nie uwierzyłaś w swoją niewinność?
    Przez twoje kokieterie biedny vampire postanowił udać się na wyganie. Złamałaś mu serce.
  • Laura Alszer ponad rok temu
    Cain Oczywiście, że jestem niewinna. A Ty wierzysz, że Wampir ma serce?
  • Cain ponad rok temu
    Laura Alszer Raczej miał. Chyba że to była jedna z jego szokujących prowokacji.
  • Angela ponad rok temu
    Hmmm, temat może i nośny, wykonanie mniej. Wyszło topornie i bez grama finezji. Nie oceniam.
  • wikindzy ponad rok temu
    I Ty go dobij, zrób to, szczególnie jak mu dowali kobieta, to będzie uniesiony - do raju bram, na progu piekła, tak gdzie kończy się kres, gdzie istnienie jest tylko wspominaniem, a cierpienie chlebem powszednim.
  • wikindzy ponad rok temu
    smołą rozgrzaną...
  • Angela ponad rok temu
    wikindzy eee tam, nie mam w zwyczaju nikogo bić, a już w szczególności, dla jego przyjemności : )
  • wikindzy ponad rok temu
    Co jakże obrazowo demonstrujesz w komentarzu.
  • Angela ponad rok temu
    wikindzy raczej, nie inaczej XD
    Wszak ja zawsze miła i łagodna... i zanim coś napiszesz, dobrze to sobie przemyśl : )
  • wikindzy ponad rok temu
    Angela, Zrozumiałem aluzję. Po prostu każdemu przysługuje obrońca z urzędu, ja tylko wykonuję - posługę?
  • Akwadar ponad rok temu
    Angela , witam Cię, Pani :))
  • Angela ponad rok temu
    wikindzy no dobra, to go broń, jak musisz, choć ja wcale nie atakuję : )
  • Angela ponad rok temu
    Akwadar witam Cię, Panie : ))
  • Akwadar ponad rok temu
    Angela co słychować?
  • wikindzy ponad rok temu
    Angela, Chyba mnie zwolnił.
  • Angela ponad rok temu
    Akwadar Toczy się życie, jakoś do przodu, chyba. A u Ciebie, Panie?
  • Angela ponad rok temu
    wikindzy słabo się starałeś, chyba. Grunt, żeby honorarium wypłacił.
  • Akwadar ponad rok temu
    Angela u mnie trochu zwolniło, więc oddech łapię
  • wikindzy ponad rok temu
    Angela, Myślę, że jest bankrutem, ale się nie gniewam.
  • Angela ponad rok temu
    Akwadar to dobrze, oddech bardzo istotny. Nie da się cały czas w biegu, paść można.
  • Angela ponad rok temu
    wikindzy dobry człowiek jesteś
  • wikindzy ponad rok temu
    Angela, Nie sądzę, ale dziękuję za mile zdanie.
  • Akwadar ponad rok temu
    Dziś vampirek w obróbce.... ;)
  • wikindzy ponad rok temu
    Chyba ósma zasada go dopadła.
  • Akwadar ponad rok temu
    wikindzy a przybliżysz deko tę zasadę?
  • wikindzy ponad rok temu
    Akwadar, No - Fight Club... ósma...
  • Akwadar ponad rok temu
    wikindzy a, oki
  • wikindzy ponad rok temu
    Akwadar,
    "Pierwsza zasada klubu walki – nie rozmawiajcie o klubie walki. Druga zasada klubu walki – nie rozmawiajcie o klubie walki. Trzecia zasada klubu walki – kiedy ktoś mówi „stop” albo puszcza farbę, koniec walki. Czwarta zasada klubu walki – walczy tylko dwóch facetów. Piąta zasada klubu walki – na raz może trwać tylko jedna walka. Szósta zasada – bez koszulek, bez butów. Siódma zasada – walki trwają tak długo, ile potrzeba.

    I ósma i ostatnia zasada – jeśli to jest twoja pierwsza noc w klubie walki, musisz walczyć.
  • wikindzy ponad rok temu
    " "
  • wikindzy ponad rok temu
    "Pierwsza zasada kręgu – o kręgu się nie mówi. Druga zasada kręgu – o kręgu się nie mówi. Trzecia zasada – ktoś ma dość, słabnie, pęka, koniec walki. Czwarta zasada – bije się tylko dwóch. Piąta – tylko jedna walka naraz. Szósta – bez koszul i butów. Siódma – walka trwa tyle ile musi.

    Ósma i ostatnia zasada – jeśli przychodzisz tu po raz pierwszy, musisz walczyć".
  • Akwadar ponad rok temu
    wikindzy kuźwa, skomplikowane w swej prostocie
  • wikindzy ponad rok temu
    Akwadar, Aż tak genialne.
  • wikindzy ponad rok temu
    "Stwierdzenie, że zabijasz to, co kochasz, obowiązuje w obie strony."
  • wersyisłowabiegłe ponad rok temu
    Margerita z pindolem
  • wersyisłowabiegłe ponad rok temu
    Zarozumialec odchodzi po raz kolejny. Wróć szybko XD
  • Laura Alszer ponad rok temu
    Pisz o czym chcesz. Przede wszystkim rób to dla siebie nie dla kogoś.
    Tylko jeśli piszesz wiersz, spróbuj tam umieścić chociaż trochę poezji.
    W poprzednim wierszu Ci się udało. Albo w tym z przeprosinami.
    Może lepiej iść w łagodniejszym kierunku, nauczyć się pisać metafory. Dopiero wtedy pójść w mrok

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania