Księgopalenie
posłuszni Słowu spalili słowa
bo księgi nie zgadzały się z Księgą
oburzeniu się dziwią
przecież my nie z tych
co palili ludzi
później
posłuszni Słowu spalili słowa
bo księgi nie zgadzały się z Księgą
oburzeniu się dziwią
przecież my nie z tych
co palili ludzi
później
Komentarze (144)
Świetne, jak się domyślam, inspiracją były doniesienia z wiadomości.
Pozdrawiam.
Wiadomości oglądasz zamiast tefałszenu? Wstydź się Angelo.
Bogumił z Tobą nie rozmawiam. Przynajmniej wiadomo kto Zaciekawionemu pałę postawił : /
Angela Dlaczego nie chcesz ze mną rozmawiać?
Miliony książek ląduje rokrocznie na śmietniku. Ostatnio moi sąsiedzi, jak dzielili spadek po starych to wywieźli wszystkie ich książki na śmietnisko. Ot wasza kultura. Ale że ksiądz katolicki spalił symbolicznie dwie lub trzy to orgazmu dostajecie.
Do kogo mówisz? Ja jestem jeden. Ach te sowieckie nawyki...
Zaciekawiony wasza czyli lewacka;) wiesz że katolickie klasztory przechowały całą mądrość antycznego dorobku cierpliwie przepisując dzieła starożytnych filozofów. Nawet taki lewak to zauważył jak Umberto Eko⚠️
Bogumił
Bardzo rozpaczliwa ta twoja argumentacja. Tylko nie dotyka do sedna.
Zaciekawiony jutro ci odpowiem bo ze smartfona nie da się pisać.
Dobry, mocny wiersz, Zaciekawiony. Trafia.
KK - a przynajmniej jego strachliwy odłam zaczyna zachowywać się jak oblężona twierdza, zamiast pozyskiwać wiernych, odstręcza pozyskanych.
Ktoś powiedział, że największym wrogiem dla Chrystusowego przesłania jest sam kler.
Oprócz Potterka - baśnie Grimmów i Andersena też palili?
Rydzykjugend w natarciu.
Kopiści w klasztorach przepisywali dorobek antyku, ale dzięki Arabom było to możliwe. Uznane za zaginione dzieła Platona, Euklidesa, Klaudiosa Ptolemaiosa i innych mędrców starożytności, Arabowie
dokonując przekładu na arabski ocalili je od zapomnienia. Po zdobyciu Kordoby były tłumaczone na kastylijski, a później na łacinę. Tak na marginesie, Bogumił.
Wrotycz "Dobry wiersz". Widziałem lepsze. Wrotycz to chyba jakiś żart, już się skończył prima aprilis)))
Wrotycz A ja czytałem, że spalili bibliotekę aleksandryjską po podbiciu Egiptu i wyrwaniu go spod władzy cesarstwa wschodniorzymskiego. Z tymi Arabami chyba jednak coś nie halo, skoro rzekomo dysponując takimi dziełami, stworzyli tak spsiałą kulturę.
Wrotycz Szacunek należy się zarówno Katolickim jak i Muzułmańskim uczonym.
Radziecki naukowiec przeprowadza badanie narządów słuchu muchy. Wysunął tezę, że mucha, z uwagi na brak widocznych uszu, słucha odnóżami.
złapał muchę, wyrwał jej skrzydełka, położył na blacie i mówi:
- Nu, mucha, idzi. - Mucha idzie.
Wyrwał jedną parę nóg, położył muchę na blacie i mówi:
- Nu, mucha, idzi. - Mucha idzie.
Wyrwał drugą parę nóg, położył muchę na blacie i mówi:
- Nu, mucha, idzi. - Mucha z trudem, ale idzie.
Wyrwał trzecią parę nóg, położył muchę na blacie i mówi:
- Nu, mucha, idzi. - Mucha nie idzie.
Naukowiec zadowolony zapisuje wynik doświadczenia:
- Po wyrwaniu wszystkich odnóży mucha ogłuchła.
Taki jest mniej więcej związek między spaleniem książki, która się komuś nie podoba, a jego dalszymi innymi czynami.
Bogumił Bogumiłku miły zgadzam się w zupełności. Nawet Niemiecki Związek Studentów też kiedyś spalił trochę książek i co, wynikło coś z tego? Wiele rabanu o nic.
Hypokryta Za Lenina też palili. I nie tylko książki, ale cerkwie, dwory.
Bogumił Prawicowiec, a Lenina pochwalił!
Hypokryta Bo palił dwory z całymi bibliotekami. To był hurt, a nie detal. A co, trochę fryców w tym prześcignął. No ale cóż, w społecznej świadomości tkwi to, co nagłośniła propaganda.
Bogumił Widzisz, ludzie radzieccy nawet w propagandzie byli lepsi... bo jak przeciętny człowiek pomyśli - propaganda - aha Goebbels. A propagandę trzeba robić z takim rozmachem i bezczelnością jak na wschodzie. A teraz spytaj kogokolwiek o radzieckiego odpowiednika Goebbelsa... i? Jak wyjdzie taka sonda?
Hypokryta Tak Hitler podziwiał propagandę lewacką. Jest/była sto razy lepsza od nazistowskiej. Ja wiem dlaczego. Bo propaganda Goebbelsa nie była do końca zakłamana i aż tak bezczelna. Jeśli propaganda prawicowa, cokolwiek pod tym pojęciem rozumieć, znajdzie klucz to tej propagandy, to lewica zostanie unicestwiona, bo poza czystą propagandą nic, absolutnie nic, ani nikogo w obecnej chwili sobą nie reprezentuje. Generalnie lewica istnieje wyłącznie dzięki propagandzie. Z jedną uwagę, jeśli prawica zacznie uprawiać propagandę w stylu lewicy, nigdy nie będzie już prawicą. Cokolwiek pod pojęciem prawica rozumieć.
Bogumił, czy Ty robisz printskriny i jutro nas rozstrzelają? Mam taką nadzieję, bo Twoje pierdolenie dosięga już rozmiarów, w którym samobójstwo zaczyna mi się wydawać całkiem kuszącą propozycją. A tak serio: Dla Ciebie każdy innowierca to lewak. Ja na przykład wierzę w to, że są osoby głupsze od Ciebie - jest to raczej śmiała wiara, ale co, czy to mnie czyni lewakiem? Dla Ciebie prawica to wiara w Pana Jezusa, a lewica to wszystko inne. Ja rozumiem, że jesteś dzbanem - zarówno ja jaki i Ty się z tym pogodziliśmy i pewnie nawet czerpiesz z tego czasem jakąś satysfakcję, ale podział na lewo i prawo ma też inne konotacje. Jak sobie poczytasz o gnozie, o ścieżce prawej i lewej ręki, to ten podział wcale nie jest taki oczywisty jak Ty to sobie przedstawiasz - że po lewej są zawsze kryptoateiści, czy kryptotefałenowcy. Pewnie nie umiesz czytać po angielsku, bo angielski to dla Ciebie wynalazek szatana, ale tu masz taki artykulik o Baphomecie: https://en.wikipedia.org/wiki/Left-hand_path_and_right-hand_path Biała i czarna magia, solve, coagula, a jak zaczniesz katolików rozpytywać o przekonania religijne, to nie znajdziesz dwóch, którzy w tego samego wierzą Boga. Amen.
Prognozuję temu wątkowi 200 komentarzy:)
a ja 300, jak 300 spartan
Hypokryta Jesteś niemożliwy Hipokryto. Lewak, ale porządny i logiczny do bólu.
Boguś pogodynka? opowidynka?Opowidymka?
Z muchą dobre.
1. Język i literatura mają swoje korzenie w Narodzie. Obowiązkiem narodu jest zapewnić aby jego język i literatura były czyste i bez domieszek jako wyraz tradycji narodowej.
2. Obecnie istnieje przepaść pomiędzy literaturą i tradycją. Ta sytuacja jest hańbiąca.
3. Jesteś odpowiedzialny za czystość języka i literatury! Twój Naród powierzył Ci obowiązek wiernego zachowania języka.
Zgaduję, że to pewnie z mein kampf?
Bogumił Akurat nie, to część z 12 Thesen wider den undeutschen Geis (12 tez programowych) które Niemiecki Związek Studentów przedstawił w 1933 roku.
Hypokryta Niby Niemców za to potępiamy, ale ostatnio Izrael ogłosił, że państwo żydowskie jest własnością narodu żydowskiego. Czyli idą w ślady Hitlera i tego związku studenckiego.
Ktokolwiek spalił książki jest w chuj głupi i tyle mam do powiedzenia, choć fakt, że wśród tych ksiażek był "Zmierzch" na pewno jest okolicznością łagodzącą.
Dołożyłem czwóraka, bo jednak wyżej, to nie
Canulas Canulasie, a co powiesz o tych milionach wyrzucanych rokrocznie na wysypiska? Praktycznie młodzi nie przejmują książek po rodzicach, tylko najczęściej lądują one w śmieciach. Jak się na to zapatrujesz?
Bogumił, też głupki. Jak nie chcą, ja wezmę. I tak mam burdel na kółkach. wszystko jedno.
Poza tym nie zapominajmy, że spłonęły jeszcze słoniki z trąbami do góry. Nie wiem, może te trąby symbolizowały sterczące kutapongi. Taki akt dekapitacji, wymierzony w pozamałżenską erekcję. Nie wiem. Trudno. Niechaj płoną słoniki. Chodzi mi tylko o książki.
Conulas dobry komentarz.
Zaciekawiony „Ludzie, którzy mają bożego ducha, zrozumieją to"
Czasem oprócz ducha potrzebny jest jeszcze rozum.
Zaciekawiony czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko
Kiedyś wrzuciłem tu takie wierszydło - tak mi się przypomniało:
przekleństwo czytelnictwa (wy leach Anka)
kto nie czyta
głowę ma jasną i pustą
kto księgę jedną
żyje zabobonem
kto dwie
miesza groch z kapustą
kto więcej
myśli ma szalone
Ten wiersz ma rację bytu, pod dwoma warunkami, primo: że delikwent czyta co mu w ręce wpadnie (choć dobrze, że w ogóle czyta), secundo: że czytelnik, o ile już czyta bez ładu i składu, bezkrytycznie wchłania treści zawarte w czytanym dziele.
Tak to się zaczyna...
Przypomniało mi się, jak wychowawczyni mojego syna (3klasa, syn szedł rok wcześniej do szkoły) zbeształa go, gdy pochwalił się, że czyta Harry'ego Pottera. Powiedziała mu, że to nie jest książka dla tak małych dzieci. Za dużo w niej przemocy i czarów. Ręce mi opadły.:( Nie byłabym sobą, gdybym w "delikatnym'' odweci nie kupiła mu całej serii w prezencie na jego Komunię :P - ponoć najlepszy z prezentów. Czyta i dyskutuje, a ja nie mam zamiaru ograniczać jego wyobraźni. Teraz jest w 4klasie i właśnie zakończył omawiać lekturę "Opowieści z Narnii". Ma wspaniałą polonistkę, która potrafi zachęcić dzieci do czytania wielu książek z poza programu. I chwała jej za to! ;)
To po co go w ogóle do tej komunii wysyłałaś? Jak to k. ma sens. Zamiast mu kupić jakąś książkę religijną, albo dobrą książeczkę do nabożeństwa, to mu kupujesz jakieś pierdolety. Mnie matka w tym wieku to Iliadę Homera czytała w przekładzie Parandowskiego. Wstydź się ausek.
Bogumił, no wiesz!
Harry Potter to wspaniała seria, to nie jest jakis pierdolet.
I spodobalaby Ci sie byc moze nawet, bo mowi miedzy innymi o takich wartosciach jak odwaga, przyjazn, uczciwosc.
Lamb Ale komunia chyba jednak nie jest od tego. Takich książek o przyjaźni i podobnych wartościach są miliony. Matka, która nie dba o zbawienie duszy dziecka, to do d. taka matka.
I wgl..
Skad sie u ludzi masowo bierze, Bogumił, to zjawisko oceniania innych i ich decyzji?
Tego, jacy są, co zrobili - gdy oni Ciebie o to nie prosili?
Jakim prawem jej wbijasz do glowy, ze powinna sie wstydzic, lub ingerujesz w jej decyzje, co kupic wlasnemu synowi?
Tez kiedys cos takiego mialam, przychodzila mi do glowy zlosliwa, żądląca mysl, i zaraz przekazac.
Po co to robic?
Drugi czlowiek moze miec różną wrazliwosc, i akurat np serio przejac sie tym, ze jakis Bogumił stwierdza, ze jest do dupy matką i powinna sie wstydzic.
Drugi czlowiek nie bedzie sklonny prowadzic z Toba rozmowy, jesli bedziesz go w kolko obrażał i żądlil, zwlaszcza jesli on Ciebie nie żądli i nie obraza.
A to, ze komus bądź niezainteresowanemu światu pierdyliard razy komunikujesz, ze lepszego czlowieka niz on wystrugałbyś z banana, to nie swiadczy wcale o Twojej sile czy potędze xd.
Poza tym, Bogumił, no bądźmy realistami, na Komunię dużo ludzi daje hajs, sprzęty elektroniczne, no rzeczy tez mające malo wspolnego ze zbawieniem duszy. Nie wiem, dlaczego uwazasz, ze ausek powinna sie wstydzic, bo dala synowi książki, ktore mu się podobają. To jest bardzo ostra, trochę ją krzywdząca opinia, nie uwazasz :(?
Lamb Dobra, poniżej to jest wpis Ausek pod moim tekstem. Wrotycz ocenia w nim nie tylko mnie, dając fałszywe świadectwo, ale również obraża jakieś niezidentyfikowane babcie, księży, i Bóg wie jeszcze kogo. I w dodatku chwali się co dała synowi na komunię. Mam takie samo prawo jak ona do wystawiania laurek. Oceniłem ją jako chrześcijanin z dobrego serca, sądząc że się poprawi, chociaż pierwszą komunię ma się tylko raz w życiu.
"Ile Ci za to hejterstwo płacą? Opłaca się? Babcie wykradają wnukom książki, by za pomocą nawiedzonego sługi bożego je spalić. Księża boją się, że już nie należą do najlepiej wykształconej części polskiego społeczeństwa. Trzęsą portkami, że kasa się skończy. Babcie kiedyś kopną w kalendarz (tak jak każdy z nas) i co dalej? Kto będzie wspomagał biednych, skromnych i cnotliwych księży? Kościół sam kopie pod sobą dołek - może nawet ogromny dół. Karma wraca."
Bogumił, ponoć nawet inkwizycja nie paliła za posiadanie ksiąg - od księga to księga - nawet z głupiej myśli można wyekstrahować coś wartościowego. Herezję uprawiają Ci, co bezrefleksyjnie powtarzają opinie jako tzw. opiniofakty. Temat jest Ci znany, ponieważ jesteś w tym temacie praktykującym. Bluźni nie ten, co podważa Słowo Boże. Bluźni ten, który mówi, że Jezus istniał, bo tak mu powiedział ksiądz z ambony. O Twojej indolencji umysłowej, Boguś, można by godzinami pisać, bo treści dużo produkujesz, ale sprowadzić też można recenzje Twojego zachowania do prostej konstatacji: jesteś dogmatykiem, ekstremistą i kretynem, którego motto sprowadza się do starej jak sztuka dziennikarska maksymy "Dajta mi sitko, bedem p*eprzył." Zaś się ukatywniłeś, bo Ci żonka przestała dawać, czy o wuj tym razem chodzi, frustracie i przylepku?
Lamb Wiesz moi goście byli jacyś rozsądniejsi, bo poza tradycyjnym hajsem, każdy, albo prawie każdy dał mi coś związanego z uroczystością, a to różaniec, a to książeczkę religijną, a to książeczkę do nabożeństwa. Jedno nie wyklucza drugiego. Ja na żadną komunię nie chodzę z samym hajsem, a mam ich choćby w tym roku kilka.
Jak już musisz być chrześcijaninem, to chociaż byś przeszedł na protestantyzm, gdzie liczy się faktycznie słowo Boże, a nie koraliczki z krzyżykiem, medalik i tabernakulum ze złotych zębów żydowskiej diaspory.
"słowo Boże". Jestem agnostykiem.
NihiluśSmurf Pudło Smerfusiu. Mi o istnieniu i życiu Jezusa powiedzieli moi rodzice, i chwała im za to. Gdyby wszyscy żyli tak po Bożemu jak oni, to żadne hitleryzmy, komunizmy, socjalizmy by się ludzkości nie przydarzyły.
Jeden wuj, czy to byli Twoi starzy, czy Pan z białym kwadratem na grdyce.
NihiluśSmurf
O tym jak daleko zaszła wiara w takie opiniofakty świadczy choćby to, że na stosie wraz z książkami spłonęły obrazki z Hello Kitty. Tyle lat mija a nadal księża nabierają się na internetowy dowcip, o twórcy rysunku, którzy zaprzedał duszę diabłu.
NihiluśSmurf Nie żartuj, w swojej żarliwości wyświęcają już nawet pederastów na biskupów i mają puste kościoły.
,,jesteś dogmatykiem, ekstremistą i kretynem, którego motto sprowadza się do starej jak sztuka dziennikarska maksymy "Dajta mi sitko, bedem p*eprzył." Zaś się ukatywniłeś, bo Ci żonka przestała dawać, czy o wuj tym razem chodzi, frustracie i przylepku?"
Kolejny xd, zresztą Ty po prostu chyba lubisz żądlić.
Tobie mozna bez zlej intencji powiedziec, ze sie rozumie Twoje stanowisko i bedzie na nie zważało, a Ty nie zrozumiesz, bedziesz 10 razy przychodzil i głosił: jestes głupia, nie ma co sie z Tobą zadawac, jestes taka i owaka, i nie zapomnij jeszcze, ze nie ma co sie z Toba zadawac.
Bogumił nie zdążył na Ciebie jednego zlego slowa powiedziec, ale Ty juz musiales nasprawiac mu w chuj przykrosci.
No brawo dla Twoich starych, najwyraźniej uratowali świat przed zagładą, wychowując zbawiciela w duchu nacjonalizmu i oszołomstwa. Alleluja!
Lamb, a Ty po co się wcinasz ze swoim lamentem? Z Bogumiłem prowadziłem dyskusję już wcześniej, więc znam z grubsza jego linię światopoglądową. Mam info dla Ciebie - świat nie zaczyna się i nie kończy na czubku Twojego nosa. Nie ma za co.
Lamb No widzisz Lamb, dobrze że chociaż zachowałaś się symetrycznie i dostrzegłaś to. I jak tu z takimi dyskutować, gdy najpierw przyjdą i cię oplują, a później jak u Hiczkoka jest tylko gorzej.
NihiluśSmurf
Bo trochę przeginasz pałę.
Xd
Wgl nie przyszedłes porozmawiac z Bogumiłem, tylko go naobrażac.
Odnosze wrazenie, ze nie wiesz, na czym polega rozmowa. Z Bogumilem dyskutowalam nie raz, i choc bardzo czwsto mielismy odmienne spojrzenie na daną kwestię, jakos nigdy chamsko nie obrażałam Bogumiła, ani Bogumił mnie.
Jestes tak zamkniety na stanowisko Bogumiła, jak Bogumił jest zamknięty na każde stanowisko z wyjątkiem stanowiska Bogumiła.
I bądz łaskaw zauwazyc, że to Ty się wciąłeś..
Zaciekawiony, a Ty co? Następny do kolejki. Wiesz, czym się różni wulgaryzm od kretynizmu? Łatwo przywyknąć do wiary w to, że mowa bez wulgaryzmu jakkolwiek daleka by była od prawdy jest zawsze bardziej wartościowa niż najszczerszy bluzg. A ja wolę siarczyście zakląć i odpowiedzieć głupotą na głupotą niż się cackać w okrągłe zdanka.
Lamb, nie znajduję przyjemności w ubliżaniu Tobie. Pewnie zazdrościsz, że lubię cisnąć Bogumiłowi. Auć.
Jak i zazdroszcze, ze bedac starym dziadem znajdujesz przyjemnosc w wykorzystywaniu swej przynikliwosci, doswiadczenia, etc, do pisania do w cholere mlodszej osoby w kiepskim stanie elaboratu o tym, jaka jest chujowa, by ją jak najbardziej zgniesc, jak robaka.
Podsumowujac ,,life is life", publikujac to jako swoją pseudosztukę.
Tak, jeszcze z ejdżyzmem nie wjechałaś, no elo. Biedniutka, młodziutka Lamb. Niech jej dorosłość lekką będzie. Chlip, chlip.
O mojej starości nic mi nie wiadomo. Lol. Halo studio, ktokolwiek ją widział, ktokolwiek wie. Hahaha. Jesteś przed okresem, czy OłSiBi? Ostatnio jak już dziewczynki nie wiedzą jak się tłumaczyć, to mi piszą, że przed okresem i fogle.
NihiluśSmurf Smer, daj sobie już siana, nie musisz obrażać wszystkich dookoła.
Ciebie jeszcze nie zacząłem. XD
Lewica, Prawica - jeden ch*j. Czym się różni Sierakowski od Ziemkiewicza? Oprawkami okularów?
A zazdrość, moja przyjaciółko Lamb, to ponoć zbrodnia nie lepsza od litości.
NihiluśSmurf, jak to powiedzial Witkacy, najgorszy jest taki oponent, ktory nie rozumie tego co mowisz, natomiast z uporem sie do tego odnosi.
Tak, wyjechałam, bo majac do czynienia z czlowiekiem o wiele od siebie mlodszym, nalezy o tym pamietac, co wiem ze swojego doswiadczenia.
Nie, przytoczenie tej sprawy nie ma nic wspolnego z tajnikami mego cyklu menstruacyjnego. Zwyczajnie, gdy bylam malutka, tez dostalam cos o takim wydzwieku od kogos, kto byl dla mnie wazny, bardziej doswiadczony, i okrutny.
Ty se mozesz napisac i stwiedzic, ze ,,life is life", ale Twoje slowa moga kogos bardzo zranic, po prostu.
Słowa nie ranią, myślenie może. Bądź ostrożna, żebyś się rozumem nie skalała. Wiesz, każdy ma swoją wizję rzeczywistości i ja to szanuję do momentu, kiedy mi tej swojej wizji nie próbuje posuwać jak o prawdy objawionej. Reasumując: Idź płakać gdzie indziej, próbujesz kąsać swoimi kretyńskimi uwagami, po czym włazisz w skórę ofiary i udajesz niewiniątko. Z mojej strony koniec tematu, chyba że wymyślę jakiś wybitnie zabawny dla mnie pocisk, którym zechcę się z Tobą podzielić. Co do zaciekawionego - miałem kiedy podobny styl jako nastolatek - godzinami odpisywałem kretynom na forum Pidżamy Porno - na pewno bardzo mnie to rozwinęło pisarsko, ale idioci idiotami pozostali, więc po co ograniczać zasób słownictwa do słodkich zdanek okraszonych ambicją prowadzenia rzeczowej dyskusji, gdy taki Bogumił na Schopenhauerowską erystykę kaszlę każdą literą?
Bogumił, nie Twój ból dupy, dlaczego wysłałam. To już nie te czasy, że na komunię dostajesz 20 książek religijnych. Moje dziecko ma wybór. Jeśli nawet zdecyduje, że zostanie księdzem - to będzie jego wybór, a nie mój, babci i otoczenia. Musi poznać wszystkie strony, takiej decyzji. Wielokrotnie wspominałam, że znam księży z powołania, a także takich, którzy odeszli od kościoła i założyli rodziny. Znam też takiego księdza, który doskonale wiedział, że nie powołanie jest dla niego ważne. Posługę traktuje jak dobry zawód. Celibat dla niego nie istnieje. Wierz mi albo nie: nie mam się czego wstydzić. Twoje słowa, nie są w stanie mnie zranić. Żegnam.
Ja Ciebie do teraz nie probowalam kąsac, natomiast z dwa razy mowilam, ze dopatrujesz sie czegos, czego nie ma, i na tej podstawie, blędnej, atakujesz, co jest, mysle, niesprawiedliwe.
Reagujesz na to typu: ,,a mysl se co chcesz", wiec istotnie dyskusja,
a nie, sory, Twoim uroczym stylem mowiac:
,,dyskusja" z Tobą jest bezcelowa.
Nim zaczely sie moje ,,kretynskie uwagi", ktore nie mialy kąsac, widzisz nieistniejące ząbki, caly swiat Ci wrogiem xd, nim one sie wiec zaczely - bardzo delikatnie i kompletnie nic nie podsuwając jako prawdę objawioną, pytałam juz o ten ,,list".
Jednakze ani delikatne pytanie, ani jasne stwierdzenie, ze takie poczynania mają swoje bolesne konsekwencje w drugiej osobie - nie wywarlo w Tobie zadnej glebszej mysli, procz ,,wlazisz w skore ofiary i udajesz niewiniątko".
Tys 100 km od Zaciekawionego nie stał..
Chyba ze jako nastolatek byles lepszym rozmowca i czlowiekiem niz obecnie, ale nie martw sie (nie zesraj sie czasem o tryb rozkazujacy), to sie ludziom czesto zdarza.
Ach, bo teraz...
W co drugiej wypowiedzi musisz (a nie, ojej, sory, Ty nic nie musisz i uwieeelbiasz o tym krzyczec jakbys mial 17latek, tylko ze ten piekny wiek masz daaaawno za soba, wypadasz wiec smiesznie) musisz wiec wtracac anegdoty o tym, ile to nie miales kolezanek, badz czego Ci nie powiedziala Twoja byla.
Rozmowa to w Twoim wykonaniu nic drugiej osoby nie obchodzace, nic z tematem nie majace wspolnego nudne historyjki o Tobie, przeplatane obrazaniem drugiej osoby.
BAJ
ausek hipokryzja to po ci ta Komunia. Niech dziecko decyduje po piećdziesątce czy chce komunii. W dodatku zero konsekwencji. Hipokryzja. De facto praktyczna Poganka posyła dziecko do znienawidzonego Kościoła. Wytłumacz mi po co ta szopka? Dla prezentów?
Bogumił, jak Lech Wałęsa napisał kiedys głupią pierdołę, to Korwin Mikke napisał, że Pan Prezydent napisał swoim uroczym stylem, tu zacytował. I to bylo np bardzo fajne.
:)
Dobranoc, Bogumił.
Lamb, weź się zapisz na feminotekę i zostań tam dziennikarką roku. Pewnie ucieszy Cię info, że moja była tam zaczęła publikować po rozstaniu i nawet się uśmiałem, że w końcu jej jad opuścił ciasne progi miasta Cieszyn i bokiem zaczyna wychodzić lewakom z Krytyki Politycznej, z którą niegdyś sympatyzowała. MOJA BYŁA MOJA BYŁA MOJE BYŁE, KOLEŻANKI I KOCHANKI!! Boli? XD
NihiluśSmurf Kto ma fejsa, niechaj czyta: https://www.facebook.com/korposzczur.plakal/photos/a.1603145249914891/2407534769475931/?type=3&theater
Na feminotekę niestety nie mogę, bo, jak juz mowilam, gdy mialam jeszcze poglady polityczne, byly one typu wykastrowany, łagodny i dyplomatyczny, ale jednak Bogumił.
Byc moze jednak ucieszy Cię info, ze juz czas jakis jestem calkowicie apolityczna, bowiem odkrylam, ze czlowiek jakos przynalezy politycznie, by
Gadac
Byc se w jakiejs bojowce
Wojowac z przeciwnym obozem
Czuc sie wazny
Czuc, ze jego mierne zycie ma sens
Ze sie orientuje w tym, co sie dzieje
I pierdyliard innych, nie jednak, by zmieniac cos istotnie.
Nic nie zmieni.
I nigdy nie przestanie byc z gory wymyslonym pionekiem na nieswojej planszy.
Dorzuce Ci jeszcze bonusowe info, ze wysmiewanie sie z tego, ze ktos pochodzi z malego miasta, jest żenujące, zwlaszcza jesli ten ktos byl kiedys Tobie bliski.
Wszystkie Twoje byle, kolezanki i kochanki, przyszle, zeszle i obecne ofiary Twego egoizmu, niedowartosciowania, syndromu Piotrusia Pana, braku odpowiedzialnosci, starczego zgorzknienia i innych - oczywiscie mialy i beda mialy z Tobą naprawde przejebane i wielce wspolczuje, natomiast teraz juz
BAJ.
Widzisz, lubisz sobie dopowiadać. Była jest z Godziszki - wioski pod Żywcem - spoko wiocha, fajne krajobrazy, acz ludzie raczej pojebani. W Cieszynie razem studiowaliśmy i lubię Cieszyn. Popełniasz masę błędów tego typu - przypisujesz mi cechy i myśli, które przelatują obok mnie jak pociski koło Neło z Matriksa. Ja tam widzę sens w żyćku i uważam, że mój wpływ na otoczenie jest istotny, choć rzadko przewidywalny - i to zaskoczenie wpływem moich działań, możliwość bycia zaskakiwanym, to jest zajebista wartość żyćka. Możliwość permanentnego dopasowywania strategii do sytuacji itepe. KTO TU JEST K*RWA ZGORZKNIAŁY? Lolz.
https://youtu.be/fUcehx0jW_M
NihiluśSmurf, no ja tez bywam, owszem, jak i jestem krancowo nieodpowiedzialna.
Ale tera sie staram o lekki progress :).
Plus czy slepy slepemu nie moze powiedziec, ze ten drugi tez slepy?
Ano, z Cieszynem masz sto pro racji, wina mojej blednej, jednotorowej interpretacji, ktora uznalam za nieomylna.
No ale poczatek, od ktorego sie zaczelo żądlenie mej osoby byl taki, ze przypisales mi i mym wypowiedziom zle, zlosliwe wzgledem Ciebie intencje, a gdy Ci uprzejmie wyjasnilam, ze nie takie byly i mysle, ze atakujesz bez sensu wobec tego - bylo ,,mysl se co chcesz" i wymachwianie szpadą w mą stronę, jestes więc hipokrytą, jak kazdy czlowiek zresztą, mysle (to zapewne moje starcze zgorzknienie nakazuje mi tak myslec. Nie, to nie pocisk, to autoironia).
A teraz baj, trzecie baj.
A i Lamb, ty wcale nie próbujesz być kąśliwa. Jesteś milusia jak misio kokolino. Współczuje Ci, że te ch*je Cię wrzucają do pralki za każdym razem jak kręcą reklamę tego płynu.
Wiesz, można pisać, ze się ma wspaniałe intencje, ale przecież to tylko słowa. A jak kto klei, że dwa a dwa jest cztery, to nie potrzebuje czytać między wersami, żeby prawdziwych intencji się wywiedzieć. Uważaj, żebyś stylem zbyszka cybulskiego pod pociąg nie wpadła - nie za długo się żegnasz? Może już dość będzie tego pchania na wałek. XD
NihiluśSmurf, no toz
"godzinę temu
Ja Ciebie do teraz nie probowalam kąsac, natomiast z dwa razy"
Uczciwie godzine temu żem rzekła, iż wyciągam mały scyzoryk xd.
Ale tam w poczatkach bycia dla mnie niemilym, z tym trybem rozkazujacym i z tym, ze Ty cos musisz - tam nic nie mialo kąsać, z rąsią na sercu.
Gdybyś miała na sercu, to by Ci uschła.. Co się, k*rwa tak łasisz? Chcesz coś? Nie wiem, podać Ci stan mojego konta czy cuś?
Piotruś Pan-Stary zgred? Fajna Rola Robbiego Williamsa. Hasełko "Pypeć na języku" zapamiętam pewnie do końca życia. "Psi dzyndzlu" to chyba z innej przegadywanki, ale też spoko.
Xd
Nie uschlaby mi, gdyz mowie prawde. Wszedzie widzisz nieistniejace potwory i atakujesz jak popierdolony, a nie bylo z poczatku zlej intencji mej.
Musiałes se ją uroić, by zacząc kąsac.
No o tym, ze Piotrus Pan, moglaby swiadczyc niechec do wiazania sie, brania trwalej odpowiedzialnosci za oswojoną istote, pierdyliard kolezanek, luzny tryb zycia.
O przejawach starczego zgorzknienia swiadczy zas np pierdolenie typu
"Ja tez za mlodu jak Zaciekawiony, ale wiem juz, ze nie ma co rozmawiac z czlowiekiem jak z czlowiekiem, bo to i tak idiota jest i bedzie"
Lub pisanie do mlodziutkiej dziewuszki z problemami okrutnego elaboratu.
A sam na pewno niegdys byles mlodziutki przeciez.
A tera ide, gdyz potrafisz jedynie byc nieprzyjemny wzgledem drugiej istoty ludzkiej.
Fajna laurka, lecz nie wzwiodła mego siurka. Cytujesz nie moje słowa, pierdolisz od rzeczy o jakichś pierdyliardach koleżanek - mam około dziesięć i szczypie Cię piczka, że nie mam ochoty na zwionski. Piczkę możesz próbować polać zimną wodą z cukrem, a na resztę dolegliwości nie znam remedium - gdybym znał przestałabyś się miotać we własnym kiślu. Pozdrawiam! Buźka!
Z tego co pamietam wypowiadales sie gdzies kiedys w tonie, ze nie wiesz, jak mozna komus naobiecywac czegos do konca zycia i byc z tego dumnym, i ze wiwat poliamoria i poligamia, z tego moj wniosek o niecheci do trwalych zwiazkow.
Natomiast w powyzszej wypowiedzi jestes juz po prostu obrzydliwy.
Nie bede z Toba wiecej rozmawiala po uwagach o "łaszeniu sie" (gdy ktos zwyczajnie probuje nie byc dla Ciebie skrajnie niemily, gdy Ty taki jestes), czy to wyzej.
Bo jestem za poliamorią i co? To takie straszne? Mam natychmiast zmienić swoje podejście? Myślę, że zakończenie dyskusji na tym etapie, to pierwszy dobry pomysł na jaki Cię było stać podczas tej rozmowy.
Kończ Waść, wstydu se oszczędź.
A czemu przyjebales sie akurat do tego? Toz to Twoja indywidualna sprawa, za czym jestes, coz mnie obchodzi Twoje podejscie.
Aha.
Zle zrozumiales.
Haha. Boze.
No wiec:
Mowie, ze nie bede wiecej rozmawiac, bo zwracasz sie do mnie typu ta wypowiedz zaczynajaca sie od ,,Fajna laurka.."
,,to wyzej".
Nie wiem jak mozna byc tak glupim, by sadzic, ze ,,to wyzej" to chodzi o to, ze nie bede rozmawiala, bo Ty za czyms jestes czy nie jestes.
Rzeczywiscie, koncze.
Hosanna.
Bogumił, wiesz Ty, co to jest agnostycyzm? To jest coś takiego, że jak ci spadną dwie krople na ryj, to nie wrzeszczysz od razu, że Ci Żydy w mordę napluły, tylko masz prawo spojrzeć w niebo i zobaczyć, czy deszcz nie zaczął padać.
Tu miałem Wrotycz odpowiedzieć na temat palenia książek, co wczoraj obiecałem. Niniejszym wrzucam pierwszą część tekstu, a następna może będzie jutro albo później:
Nabożna cześć do wszelkich książek to atawizm wywodzący się jeszcze z czasów antycznych i średniowiecza. W każdej epoce, wśród niepiśmiennego, ciemnego chłopstwa ludzie potrafiący czytać i pisać budzili naturalny szacunek, jako depozytariusze wiedzy niedostępnej pospólstwu. Taki sam szacunek budziły książki w pięknych obwolutach będące przedmiotem pożądania nawet dla tych, którzy nie potrafili czytać. I w pewnym sensie ta fetyszyzacja książek, jako talizmanu kojarzonego z kulturą wyższą da się uzasadnić. Przez kilka wieków po wynalezieniu druku książki trafiły pod strzechy, i wydawałoby się że nie powinny już budzić żadnych emocji, ani pożądanie. Podobno są ludzie, którzy mimo skończenia studiów wyższych nie przeczytali żadnej książki. I nie jest to bynajmniej przypadek Bolka Walęnsy. A jednak tak się nie stało, stara miłość nie rdzewieje.
Dziś dziewięćdziesiąt procent wydawanych książek to chłam, nie warty zawieszenie wzroku na tytule, a cóż dopiero na zawartości.
Widzę że nadal celujesz w niewłaściwą stronę. Zamiast mówić o tym co jest sednem tego zdarzenia, stosujesz erystykę zwracającą uwagę na coś innego. Zinterpretuj wiersz to zobaczysz w czym tkwią problemy (a jest ich parę)
Zaciekawiony Sednem było spalenie kilku totemów i amuletów pogańskich oraz podobnych do nich w treści książek. Dokonano tego wyłącznie jako symbolu pożegnania złych rzeczy, które strawił oczyszczający ogień.
Zaciekawiony No i jak parę lat temu Nergal podarł i ze swoimi widzami spalił biblię to ci jakoś przeszkadzało. A to dużo lepsza książka od tego chłamu spalonego w Gdańsku.
Zapomniałeś dodać Bogumił, że to kler się chełpił znajomością czytania i pisania i niechętnie nauczał czytania i pisania - bo mu to po prostu było nie na rękę. O Gutenbergu i reformacji - które jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności miały miejsce w mniej więcej tym samym czasie pewnie uczono Cię w szkole.
Biblia to jest zbiór opowiadań, osobiście wolę historię stworzenia świata według Tolkiena o nazwie "Silmarillion". Polecam jednak pierwsze rozdziały Biblii, np. ten o Noem, który spółkował z córkami itepe.
NihiluśSmurf Toś się pomylił, bo kościół katolicki prowadził większość szkół w Europie przez ponad półtora tysiąca lat. Pierwsze uniwersytety na Zachodzie założone były z inicjatywy kościoła. Kto ci powiedział, że nauczanie czytania i pisania było klerowi nie na rękę. Kopernik był kanonikiem fromborskim, księdzem i swoje badania prowadził w obiektach kościelnych i za pieniądze kościoła. I wielu innych takich jak on.
"Syn sąsiada wybił mi okno cegłą. A potem się jeszcze śmiał. Przyszedłem do domu obok, aby omówić tą sprawę. Była to jednak rozmowa przedziwna:
- Dzień dobry, Pański syn wybił mi okno cegłą. O tą tutaj. I nie było to przypadkowe.
- Każdego dnia na świecie wybijają setki szyb i nikt nie robi wokół tego szumu.
- Ale on ją wybił mnie konkretnie.
- W średniowieczu nasi przodkowie byli szklarzami, wydmuchali setki bombek.
- Ale ja mówię o tym, co stało, się przed chwilą. To była moja szyba.
- Wie pan, posiadanie szyb w oknach jest ostatnio nadmiernie fetyszyzowane. A to przecież nic nadzwyczajnego, chińska masówka z plastiku...
- Ale mi jest zimno!
- Jak w kościele szybę wybili, to nikt z waszej rodziny nawet o tym nie wspomniał..."
Zaciekawiony Napisałem wyżej, że młodzież (większość) olewa książki, co pokazują marne wyniki czytelnictwa jak i ich sprzedaży. Internet nie jest erzatzem wiedzy, bo ludzie czytają w sieci głównie krótkie teksty, kondensaty, niewiele wnoszące. Większość współczesnych książek to chłam nie warty nawet otwierania. Oczywiście po wydrukowaniu niektóre idą na przemiał. A w Gdańsku symbolicznie spalono tylko te, które uznano za szkodliwe z punktu widzenia tamtejszego proboszcza. Ma do tego takie samo prawo, jak każdy inny. Rzeczy były jego własnością i tyle. Nie rozumiem o co ta g.wnoburza. Jeszcze tylko związek prostytutek tajlandzkich i meksykańskich filatelistów nie wyraził na ten temat swojego zdania:)))
Bogumił
Po pierwsze: czemu zatem od początku nie piszesz o tym, co jest sednem, a zamiast tego od pierwszego posta zacząłeś stosować wykrętne myślenie, że niby chodzi o książki?
Po drugie: skąd wiesz jaką miałem kilka lat temu opinię o Nergalu, skoro mnie wtedy nie znałeś? Przypomnę tu jeszcze, że ja jestem jeden, więc odpowiedź zaczynająca się od "bo wy..." będzie wykrętem.
Zaciekawiony No więc jaką miałeś opinię o Nergalu? Bo ja nie słyszałem wtedy żadnego potępienia, ze strony niekatolików.
I co się z kopernikańskimi tekstami stało? Lol. Świetny zaprawdę przykład chrześcijańskiej filantropii. W "szkołach" nie nauczano raczej łaciny, a większość pism naukowych lub paranaukowych ale jednak wartościowych występowała w średniowieczu na terenie Europy jednak w tym języku zapewne. A teksty muzułmańskie? Jakoś nie gardzono nimi, kiedy prałat dostał sraczki, a modlitwy okazywały się nieskuteczne.
Bogumił
Tak się akurat składa, że miałem na ten czyn negatywną opinię i to z przyczyn niereligijnych. No bo w końcu zniszczył książkę, co nie?
Zaciekawiony Ale wiersza nie napisałeś potępiającego.
Bogumił
A skąd wiesz? Prześledziłeś fora na których piszę? Czy rzucasz na ślepo bo nie chcesz przyznać się do pomyłki?
Bogumił, ja jestem niekatolikiem, a potępiam Nergala. Za inny czyn, ale nie w tym rzecz. Bogumił, to moze byc nawet dla samego Ciebie niezdrowe, ze Ty tak dzielisz ludzi, iż "nie slyszalem, zeby jacyś niekatolicy", "wy lewacy" (czyli kazdy, kto nie podziela Twoich ultraprawicowych poglądow w kazdym punkcie)..
Ja mysle, ze nawet od czlowieka diametralnie roznego od Ciebie, mozesz sie czegos dowiedziec itp, jesli z miejsca nie bedziesz go żądlił i szufladkował.
Zaciekawiony Ja tylko wyraziłem się zdaniem przypuszczającym. Takie pytanie nie wprost.
Bogumił
Nie znasz mnie na tyle, aby móc wysnuwać takie przypuszczenia. Poza tym pie odpowiedziałeś na pierwsze pytanie z tamtego posta - czemu argumentacyjnie krążysz po elementach okoliczności, zamiast odnieść się do sedna. A już tym bardziej - odnieść się do wiersza. Bo w końcu pod nim dyskutujemy.
Lamb. Lamb, ale ludzie sami się skupiają wokół różnych obozów. Z grubsza dzielonych na obóz cywilizacji życia i cywilizacji śmierci (wszelka lewica, bolszewicy, lewactwo). Dziś prawdziwej lewicy, takiej jak przedwojenny PPS już nie ma.Walczyli o sprawy socjalne ludzie, mieli ideę niepodległościowa (Piłsudski), jak wszyscy Polacy od kilkuset lat, a że nawet byli antykościelny, to raczej nie obrażali wulgarnie Kościoła. Na katolicyzmie opiera się cała nasza kultura obecna. Ale niektórym się to nie podoba (lewactwu) i siłą próbują to zmienić. Siłą rzeczy w wierszach i komentarzach muszę operować pojęciami ogólnymi. Bo zjawiska mają masowy zasięg.
Zaciekawiony Wiersz jest tendencyjny i nie uwzględniający kontekstu. Symboliczne oczyszczenie przez ogień jest elementem wielu kultur. W czasie rezurekcji przed kościołami także pali się ogniska, jeśli wiesz. Możesz się wybrać na nocne rezurekcje do jakiegoś kościoła. Zapewniam że piękne, niezapomniane kulturowe przeżycie. Nie trzeba być katolikiem, żeby to docenić.
Bogumił
Znowu w nie tą stronę. Przegrałeś dyskusję.
Zaciekawiony Merytorycznie to ja się na samym początku odniosłem do tekstu, co zauważyła nawet Angela:
Angela wczoraj o 21:28
(...) Przynajmniej wiadomo kto Zaciekawionemu pałę postawił : /
NihiluśSmurf Pamiętajmy jednak, że Kopernik miał poparcie swojego przyjaciela Papieża Pawła III; i sam go prosił, żeby nowej teorii nie rozgłaszać. Papież Urban VIII potępił Kopernika min. nagonkę protestantów i prywatny spór z Galileuszem.
NihiluśSmurf Żeby się nie powtarzać polecam moje komentarze poniżej.
Bogumił próbuje sięgnąć Zaciekawionego weselnym cepiszczem, ale ten technicznie punktuje logiką prawych prostych, obudowując się w delikatnej przewadze. Popcornu w kubełku coraz mniej.
Ja już na dziś kończę tę dyskusję. Na jutro przygotuj sobie zestaw z colą.
Ale co zauwazylam:
Zaciekawiony ma super podejscie do Bogumiła.
Zaciekawiony zawsze rozmawia z Bogumiłem spokojnie i merytorycznie, nigdy na Bogumiła nie klnie i nie obraza go, co (zauwazylam tez na swojej osobie) przeklada sie na to, ze i Bogumił nie obraza raczej Ciebie.
Gdy dyskusja odbiega od rdzenia, Zaciekawiony delikatnie i z wyczuciem sprowadza ją na wlasciwy tor. Jak konia.
Zaciekawiony pamieta tez wszystko, do czego nie odniosla sie druga osoba, badz przed czym uskoczyla, i wraca do tego, a jednak nie jest namolny, nieprzyjemny, ani nic.
Bogumił, skończyło się kaloryczne hasanie :( Już tylko woda.
Lamb, taaa, Ciekawski jest wyrobiony. Taki dyskusyjny lekarz
Bogumił, weź Ty może zrób mi przysługę i udaj się gdzieś, gdzie nie ma tlenu. XD
Lamb no własnie - szacun - jak tak nie potrafię. jak czytam Bogumiła to mi się normalnie KOMENTARZ w kieszeni otwiera
i parę razy mu przybluzgałem, czyli dałem się sprowadzić do jego poziomu i zostałem pokonany doświadczniem
sensol Nie wiem, czy prawidłowo do tego podchodzisz. Podobno przeciwieństwem miłości jest milczenie. A jeśli to prawda, to zawsze możesz zamanifestować swoją obecność jakimś siarczystym bluzgiem, a potem zawinąć peleryną jak Batman z nadzieją, że mu od Twojego zniknięcia kiedyś pęknie serce.
NihiluśSmurf sam napisałeś "jak Batman" - niełatwo jest być Batmanem
co tu pisać. świetnie. krótko, precyzyjnie. smutne to wszystko
Fajnie się Was czytało i nasunęła mi się taka jedna myśl:
Nie są potrzebne skandale w kościele, pedofilia, czy palenie książek, sam Bogumił wystarczy, by odegnać rzesze ludzi.
Widząc w bramach świątyni fanatyka, z oczu którego wyziera czyste szaleństwo, kilkakrotnie zastanowimy się, czy przekroczyć
jej progi. Bo co, jeśli obłęd bywa zaraźliwy, np drogą kropelkową?
Dla kontrastu podam przykład jednej z moich podopiecznych, kobiety o poglądach, podobnie jak u Bogumiła, prawicowych.
Pani M przynajmniej raz dziennie jest w kościele, nawet kiedy przysłowiowy śpik wisi jej do pasa (o co często się na nią złoszczę).
Jest to osoba ciepła i przemiła, choć jej dzieci oddaliły się od kościoła, modli się za nie i nieba by im przychyliła.
Obie znamy nawzajem swoje poglądy, jednak nigdy nie doszło między nami na tym polu do scysji.
Nasz portalowy fanatyk, gdyby miał choć cień podejrzeń, że jego potomkowie wyrosną na "lewaków". zapewne zadusił by ich
w kołysce. Nie poczytał by sobie tego jako grzech, wręcz przeciwnie, uznałby zapewne, że postawa jego zbliżona jest do Abrahama,
który w imię miłości do Stwórcy gotów był poświęcić syna.
To tyle ode mnie, miłej nocy Państwu życzę : )
No celny komentarz, Angela. Jak tak sobie pomyślisz, czy chciałbyś/chciałabyś żeby starotestamentowy Bóg lub Jezus byli Twoimi ziomkami i że pierwszy Ci robi szittesta przyjaźni na podanej przez Ciebie zasadzie, a drugi nastawia ryło, kiedy bijo i gada, że umarł za grzechy, których nawet jeszcze nie zdążyłem popełnić, no to ja odpowiadam, że nie, że tacy śmiałkowie to raczej na zamknięte leczenie się nadają, bo strach pomyśleć, co robio jak wódka wjeżdża na stół skoro na trzeźwo takie praktyki stosujo. Ja osobiście jestem za izolacją takich osób jak Bogumił. Nawet miałem kiedyś taki pomysł żeby sześć kontynentów zostawić idiotom, a jeden dla dla normalnych, tylko komu by się chciało selekty dokonywać? Myślę, że Bogumił obleka pewnie nocną porą płaszcz inkwizycyjnego psa i łazi po bramach "odchwaszczać świat" z czarnych kotków. To w ogóle dla mnie ciekawy wątek - że ludzie z takim pietyzmem podchodzą do oddzielania agresji tzw. fizycznej od tzw. werbalnej, a ocena szkodliwości obu tych rodzajów jest przecież tak niejednoznaczna, że sama próba porównania ich obu wydaje mi się na tym etapie mojej kumacji rzeczywistości całkowitym abstraktem. Pozdro.
W sensie, że wcale nie uważam, by agresja fizyczna była bardziej szkodliwa niż werbalna. A z tym strachem myślenia to przesadziłem. Sory, żeby nie było, że się Bogumiła nie boję. Bogumił, chcesz na solo?
NihiluśSmurf K*rwa, Żeby nie było, że się Bogumiła boję.*
NihiluśSmurf myślę, że masz rację. ale się z tym poglądem nie przebijesz.
Bardzo ładne
Naprawdę fajne
Zazdroszczę - mi weny do wierszy brakuje od lat, a tu takie małe cacuszko
Serdeczna 5
Pozdrawiam
Kapelusznik
"nie serca, nie rozsądku głos
lecz odpowiedni zapis w księdze
decyduje o tym, co jest dobre...."
- jakoś ten cytat (może nie do końca wyraz, w wyraz cytuję) z utworu zespołu Profanacja mi niekiedy od wielu lat już w określonych sytuacjach kołacze, teraz pod wpływem treści, znów zastukał. Daję cztery.
PS
Nie oglądam od kilkunastu miesięcy żadnych serwisów informacyjnych, więc nie wiem kto co, jak i że o tym było. Komentarze czytałem po dodaniu własnego.
Rymy przeciętne; ale poruszyłeś aktualny problem i dlatego jest wielka dyskusja (może bardziej kłótnia?)
A gdzie tu widzisz rym?
Zaciekawiony Miałem na myśli białe rymy. Jak rozumiem jest to biały wiersz.
Ciekawie skomentował to egzorcysta Sławomir Sosnowski. Jemu przypomina to palenie "niebiblijnych" przedmiotów w republice Florencji, czyli początek reformacji. Czyżby w naszej ojczyźnie miała niebawem powstać nowa herezja?
Spalili nie dlatego że" księgi nie zgadzały się z Księgą". Chcieli pozbyć się tego co ich ciągnęło w dół. Dobrze jest poznać czyjąś rację zamiast propagandy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania