Kuchnia polowa
Chrzanisz
dlatego dodajesz do tego mięsa
a później ognia
olejem podlewasz monolog
- myślę że będzie z tego strawa dla ducha
i nagle zamiast paleniska
używasz haubicy
i dodajesz mięsa
pieprzysz, mięso, ogień
propaganda, ludzie, strzał
Chrzanisz
dlatego dodajesz do tego mięsa
a później ognia
olejem podlewasz monolog
- myślę że będzie z tego strawa dla ducha
i nagle zamiast paleniska
używasz haubicy
i dodajesz mięsa
pieprzysz, mięso, ogień
propaganda, ludzie, strzał
Komentarze (6)
Monolog podlany olejem, wcześniej nasycony ogniem, no i płonie jak pochodnia mogłoby się wydawać, gdyby nie haubica... to już czyni wojnę.
Dobry wiersz 5
Dzięki
Dobre wejście: Chrzanisz. I od razu jest energia i zapał, bo słowo mocne, budzi protest, a też zaciekawia (dlaczego? Co dalej).
Tylko masz tu i tam za dużo słów. Chrzan się rozwadnia, traci ostrość.
Z pierwszej strofy śmiało wywal "do tego" (drugi wers).
Nad drugą strofą trzeba mocniej popracować. A gdyby zamiast "paleniska " dać "menażkę"? To też atrybut kuchni polowej (tytuł).
W drugiej też, zamiast "dodajesz" (powtórzenie), lepiej wyglądałoby słowo krótsze, przypominające rozkaz: "więcej". Rozkaz, krótka komenda doda ognia, a słowo "dodajesz", długie i powtórzone... rozwadnia chrzan!
Dziękuję za ciekawe uwagi, chętnie spojrze na ten wiersz przez ich perspektywę
Dementor Biały
Ja tu widzę wyjebaną dziurę w twoim mózgu...
Czyli chodzi o chrzan w potrawie, niby pikanteria kuchni polowej.
cul8r
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania