Łańcuszek...
powiedz mi skorpionie jak to jest
czy wolę ujarzmić czas najwyższy
zamienić ascendent i descendent
silnie zależne choćby jednostronnie
dźwięczały jak jing - jang na srebrze
delikatny splot nie pęka
pokrywając się własnymi tlenkami
nie zmatowi nigdy lśnienia
będąc sczernionym na zawsze
pozostanie dziwnie błyszczącym
czasem zachodzi ukrywając się
w ròżowych fałdkach ciemnej strony
księżyca nie chcąc zgasić oddechem
nawet nikłej poświaty na ścianie
niech faluje spalając się do ogarka
https://youtu.be/DLOth-BuCNY?si=ROt9QBeotImPtT1C
Komentarze (26)
Masz rację... tam skończę/mam na wyciągnięcie dłoni przytulne gdańskie SPA - Srebrzyskiem zwane.
Kocham pająki... a niechby tam i zwykły 'zegarmistrz' 🤣
https://www.youtube.com/watch?v=m98MBACe1xk
Dzięki serdeczne.
Ale potrzeby też źle napisałeś = poczeby/powinno być.
No mea, mea... chociasz na wszelkom wypatkowom - Doroszyński z Linde w zasiengu ucz mojich som.
https://www.youtube.com/watch?v=-qJkAosmEZM
Pozwolisz, że wtrącę się, bo moja strona/w pewnym sensi/ to jest... uwielbiam całościowo Turnau-a
https://www.youtube.com/watch?v=Z5-BCGL8AS0
https://www.youtube.com/watch?v=FQDXjHx__qk
U mnie nic się nie zmienia... dalej nakładam rękawiczki od pary... tańcząc wiecznie i wietrznie/jak wariatka.
Tej drugiej 'pocztówki' - przyznam, że nie pamiętam. DZiĘkUjĘ.
nieskończoność
złota tarcza
z otwartymi wrotami
przyciąga zachwyca
nieuważnych gubi
mamy przywilej
zaglądanięcia
za jej horyzont
widać w zakamarkach
powstawanie
cudów z nicości
...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
... ja tylko czasem rozmawiam z gwiazdami/to wszystko wina Grafomanki - no tak mnie zainspirzyła była 🤣
Znam wady Skorpiona, ale zalet też ma sporo.
Najsmutniejszy widok, gdy nie ma możliwości ucieczki i zabija się własnym jadem/nawet bez ognistego koła, w którym potrafi się zamknąć.
Jako 'bliźniak' - nie boję się Skorpiona/ów = są najczęściej aktywne w porze dziennej, a ja piszę nocą.
Różowa faktura ciemnej strony księżyca... cudną po prostu jest/czy się ją drąży, czy nie.
Co do dojrzałości = trochę przejrzałym owocem raczej jestem... tylko ciągle nie mogę spaść z gałęzi/mocna szypułka czy inny korzonek🤣
Kiedyś używałam 'różnych zakładek', ale mimo ich mnogości - nie mogłam znaleźć tej najodpowiedniejszej.
"Miewam problemy z odnalezieniem."... to bardzo miłe słowa/tak przynajmniej odbieram.
Masz rację, ale jakoś przywykłam do 'nieskategoryzowywania' niewierszowej pisaniny swojej.
Kurczę, Twoje komentarze potrafią być pysznym wierszem 🙂
Dziękuję bardzo.
Serdeczności dla Ciebie. Miłego dnia.
Ascendent skorpiona→hmm... milusie przecie są😘 -;3)))~~~~~
Co do nagrania→to me najbardziej ulubione cd→jako całość!!!→choć szczególnie→"Brain Damage"
Tradtgwiazdam Ci🤣→Skradłem.
Mnie zawsze cieszy Twoje rozumienie... no jakby mogło być inaczej - szczególnie, że ze skutkiem przyczynowym i w dodatku z łańcuszkiem w tle.
A wiesz, w swojej komórce sankowej - mam taką specjalną szufladę i w niej mógłbyś pobuszować trochę🤣🤣🤣
A kto powiedział, że skorpiony/nawet bez ascendentu niemilusie są... brednie jakieś = każdemu trzeba czasem zejść z drogi🤣
Chciałam wkleić ten cudny 'mózgowy kawałek', ale bałam się ja... mam tylko nadzieję, że o tej porze roku - nie kładziesz się na trawie - z odciążoną szyją, że żaden papier nie przyciska twarzy do podłogi... bo moja głowa też zacznie eksplodować ciemnymi przeczuciami... i mogę wybuchnąć gwiezdnie - prosto w Twoją trąbkę Eustachiusza🤣
No co ja za brednie wypisuję/to pewnie pora taka = 3:30... pewnie w mojej szyszynce też pomieszkuje jakiś szaleniec, a więc do zobaczenia po tej ciemnej stronie księżyca😘
SyMy
No tym razem nie skopiowałeś, tylko z błędem napisałeś🤣😘
Kiedyś napisałem swój tekst do "mózgowego kawałka"
https://www.opowi.pl/wariat-na-lace-a45067/
Na zewnętrznych ściankach szyszynki - jak najbardziej/tylko i wyłącznie, bo już na zewnętrznych... PoMiDoR.
"Kiedy Księżyc zaćmi Słońce, to można pomyśleć, że od strony tylnej, jest oświetlony"... no nie inaczej/co swój urok też ma.
Przeczytałam wariata na łące... z rozkoszą zagubiłam się w stokrotkach😘
Diabelnie zimna noc, zmykam pod kocyk, bo zaczynam osikować.
Migam teadycyjnie🫣
Zrobiłaś mi apetyt. Diabelnie zimna i jeno pod kocyk. No jak to?🤣
No przecież przed wyjazdem zostawiłam 1kg pomidorów = pewnie zjadłeś wszystkie jednego dnia... i nie pamiętasz🤣
No a gdzie uspokoić osikowanie... przecież nie będę nocami brodziła po jeziorze/jak ta czapla czy inny brodziak, a na morsowanie to mimo wszystko wysoka temperatura jest🤣🤣🤣
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania