a mi brakuje słów, aby wyrazić swoje przerażenie twoją wizją zniszczenia Dzieł.
Nie byłam w Luwrze, ale mam nadzieję, że każdy zanim przekroczy próg jest dokładnie inwigilowany.
Bezstresowe wychowanie i kształtowanie dziecka na ósnmy cud świata, może skończyć się, jak widac tragicznie dla samego zainteresowanego.
Zabawne to było. I przerażające, ale też zabawne.
Najbardziej podobają mi się fragmenty o syrence i piłowaniu - merytorycznie i stylistycznie. Moim zdaniem do wywalenia "był skromny, ale lubił się pochwalić", bo to trochę brzmi jak "był ubogi, ale miał nowe Ferrari.", no i "wracał z powrotem". Wątek o Luwrze niby nie przeszkadza w pozytywnym odbiorze całości, ale może jednak trochę więcej finezji? I na koniec loleżeńska rada - nie brandzlować się nad swoimi tekstami w komentarzach. Pozdro.
Ponownie wplecione w zabawną historyjkę przesłanie. Nawet na własne pociechy należy spoglądać obiektywnie.
Wciskanie do małych łebków informacji o ich cudowności, w przyszłości, w twardym zderzeniu z rzeczywistością,
może przynieść więcej szkody niż pożytku.
No i spłoną dzieła sztuki : )
Komentarze (20)
Po prostu brakuje mi słów, żeby wyrazić swój zachwyt dla tego tekstu.
a mi brakuje słów, aby wyrazić swoje przerażenie twoją wizją zniszczenia Dzieł.
Nie byłam w Luwrze, ale mam nadzieję, że każdy zanim przekroczy próg jest dokładnie inwigilowany.
Bezstresowe wychowanie i kształtowanie dziecka na ósnmy cud świata, może skończyć się, jak widac tragicznie dla samego zainteresowanego.
Zabawne to było. I przerażające, ale też zabawne.
Szkoda, że sam nie mogę sobie dać 5 gwiazdek, dałbym nawet kilka razy.
co za problem? zakładasz 10 subkont i gwiazdorzysz, ile wlezie xD
Aisak, taaa, historia zna przypadki ;)
Aisak, nie mogę. Tu sobie pożarotwałem, ale tak naprawdę jestem poważnym starszym panem, myślącym o wszystkim głęboko i z powagą.
stefanklakson nie pekaj, nie jesteś z gumy xD
Najbardziej podobają mi się fragmenty o syrence i piłowaniu - merytorycznie i stylistycznie. Moim zdaniem do wywalenia "był skromny, ale lubił się pochwalić", bo to trochę brzmi jak "był ubogi, ale miał nowe Ferrari.", no i "wracał z powrotem". Wątek o Luwrze niby nie przeszkadza w pozytywnym odbiorze całości, ale może jednak trochę więcej finezji? I na koniec loleżeńska rada - nie brandzlować się nad swoimi tekstami w komentarzach. Pozdro.
*koleżeńska
chyba pod swoimi tekastami, jak już...
a kto zabroni?
to wolny kraj!
można to robić i już.
Napisałem "rada", nie "rozkaz". Ku rozwadze, bez obowiązku realizacji. Gdyby narcyzm był karany, pewnie wszyscy pierdzielibyśmy w pasiaki.
Smerfie, to dla jaj, ja tak nie robie, tylko dzisiaj mi wstawilo tekst bardzo późno, a nie od razu.
Przecież nikt normalny nie pisze komentarzy do własnych tekstów ;)
¯\_(ツ)_/¯
Ponownie wplecione w zabawną historyjkę przesłanie. Nawet na własne pociechy należy spoglądać obiektywnie.
Wciskanie do małych łebków informacji o ich cudowności, w przyszłości, w twardym zderzeniu z rzeczywistością,
może przynieść więcej szkody niż pożytku.
No i spłoną dzieła sztuki : )
Dzień dobry, czy zastałam Stefana?
Stefan popełnił wirtualne samobójstwo. już mu tabliczka na cmentarzu rdzewieje
Widocznie źle mu było i niemiło.
Kto ma klaksona, niech zaklaskoni 3 razy na cześć i chwałę.
Szlauf by to, kolejny tekst usunięty za szybko.
Rezygnuje
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania