Latawce
Na klifie za mokrą szybą
podziwiam spektakl.
Dziwny czarodziej targany żywiołem,
spokojnie ogląda wzburzone fale.
Będzie poskramiał potwora z głębin.
Czy go ujarzmi w tak dziki sztorm?
Siedzę w fotelu słonecznego domku,
w północnym oknie huragan wciąż trwa.
Magik się cofa,
nie będzie skakał.
Wtem czarne niebo zakwita bielą małych latawców.
Szybują chwilę białe motyle i walczą o oddech
w potężnym szkwale.
Teraz dostrzegam,
to ludzka ręka puszcza na wiatr kolejne karty.
Gdy cichną gromy słyszę jak łka darty na strzępy,
stary pamiętnik.
Żal mu miłosnych wspomnień,
wielkich uniesień…
Jej dotyku.
Komentarze (21)
O jak miło :)
Piękne ujęcie tematu, latawiec z podartego pamiętnika. Ileż żalu i cierpienia w tym geście.
Pozdrowienia!
Bożeno bardzo mi miło, że zechciałaś zajrzeć i w dodatku zostawiłaś tak miły komentarz.
Pozdrawiam uprzejmie!
Podoba mi się motyw tajemniczego czarodzieja, a ponadto lubię morskie klimaty. Fajnie został oddany w tym wierszu ;)
Bardzo mi miło, dzięki za wizytę i komentarz!
Mieszane mam uczucia Maurycy.
Bo nawet pomysł jest ciekawy, ale rekwizyty i zastosowane środki , czy frazy już mniej.
Te zakwitnięte latawce (bielą, a następnym wersie jest biały), łkanie, miłosne wspomnienia, potwory z głębin... trochę ckliwie, melodramatycznie, albo zgranie.
Ten magik też mi nie pasi. Taki sobie rekwizyt dość oklepany.
Jak dla mnie ok. połowa jest dobra, a resztę bym przemyślał.
No i takie lubię, bez owijania i cackania ale rzeczowo i konkretnie. Chociaż nie wprowadzę zapewne zmian jakoś drastycznie prędko, na pewno pomyślę pod kątem wskazań.
Dzięki bardzo za kom!
Kłaniam się!
Maurycy Lesniewski Hejo
ML↔Taki aż trochę "piosenkowy tekst" Jeno teledysk nakręcić. Wizyjny by był.
Jest klimat "nie wszystkiego, co da się wyrazić"
Gdyby jeszcze "wyrzucić" magika, to człek by się zastanawiał, a kto to może być...
Targany żywiołem,
spokojnie ogląda wzburzone fale.
Poskromi potwora z głębin.
czy go ujarzmi w tak dziki sztorm?
On się cofa.
Zrezygnował.
To takie jeno moje, ale tak jak jest, w mym guście też:)↔Pozdrawiam:)↔%
Dzięki DD za rozważania, alternatywną propozycję i w ogóle za komentarz.
Pozdrawiam
Zupełnie przypadkiem przypomniałeś mi jak niegdyś sama darłam stary pamiętnik w szale potrzeby zapomnienia. Niestety, strony spłonęły, a treść i tak pozostała w zakamarkach pamięci. Zupełnie jak te miłosne wspomnienia u Ciebie.
Wiersz klimatyczny, sprawnie namalowany. Podoba mi się!
Życie zatacza kręgi, niektóre scenariusze, niektóre historie powielane są do bólu i tylko „aktorzy” sądzą, że to co ich spotyka jest tylko dla nich, jedyną miłością, najwspanialszymi przeżyciami, czy upadkami i porażkami. A my, ludzie, jesteśmy tylko odgrywanymi historiami.
Dziękuję bardzo za wizytę i komentarz.
Pozdrawiam
Dla mnie romansowe, ech, się drzewiej działo, podobuje ?
Dzięki Ostra Pani :)
Wszystkie ważne chwile zapisane na kartkach pamiętnika, a zniszczenie nie wymaże wspomnień.
Pozdrawiam
Dokładnie tak jest MarBe.
Dzięki za wizytę!
Maurycy?
Gwiazdki poleciały ode mnie... jak najbardziej w moim klimacie.
Pozdrawiam
… do szuflady bardzo mi miło :)
Dzięki ?
Czuję tutaj dotyk natury niszczonej ludzką ręką, czuję przemijanie chwili. Zapisane na białej kartce blakną i ulatują jak motyle. Jednak z pamięci nikt nam ich nie wymaże.
Pozdrawiam
Dziękuję Pasjo za wizytę i pozostawione uczucia.
Kłaniam się nisko!
Kikimora i Literkowa zapraszają do zabawy ze stu słówkami.
Wszystko w zakładce KONKURSY na Głównej: https://www.opowi.pl/konkursy/
albo na Profilu w zakładce o mnie: https://www.opowi.pl/profil/lbndrabble/opis
Tematy:
1) Tam jeszcze nie byłem/byłam
2) Portret w złotych liściach.
Możesz pisać na jeden lub drugi, albo ująć dwa.
Proponowany termin: szósty październik 2021- północ.
Liczymy na Ciebie!!!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania