Ławeczka
milimetrów morze pomiędzy ustami
bliskością na wieczność
tkwią tutaj skazani
w siąpiącym deszczu
niespełniony dotyk
kamienne pragnienia
walczą uwięzione
jesienią strącane
brązowe i szare
spadają mięciutko
obrazy przebrzmiałe
smutne nieme lica
z kamienia wydarte
spękane oczy
cicho szepcą wiatrem
przygarbiona postać
na ławeczce czeka
po samotnej twarzy
wody kropla ścieka
minęły dni
tygodnie miesiące
śnieg zasypał ślady
osoby płaczącej
Komentarze (21)
A czemu nie w Bitwie ;)
???????????
Adam T dlaczego nie w bitwie?
To mój stary wiersz, dokopałem go, „odnowiłem” zmieniając tylko niektóre fragmenty, uważam, że byłoby nie fer wrzucać go do bitwy, bym sie czuł jak oszust.
Świetny tekst. Do tego z przeniesieniem czasu pod sam koniec. W styku, który kompletnie nie razi. Bardziej puentuje.
Jam odczuciowo, a te na tak.
Dzięki Canie, ja bardzo cenie każdy komentarze, te strikte techniczne też, ale zawsze ponad wszystko najbardziej doceniam te odczuciowe, moze dlatego, bo sam tak odbieram wiersze.
Dzięki bardzo!
Ten mi się podoba, bardzo malowniczo i klimatycznie pokazałeś ten obraz. Rzeźba jest taka w moim mieście, jakbyś ją widział, bardzo pasuje do Twojego wiersza, czego nie widać, dopowiada wyobraźnia.
Czesem mija życie i człowiek nie jest w stanie uświadomić sobie, że wystarczyło wstać (z ławeczki), żeby nie tęsknić (za wszystkim). Tak to zobaczyłem.
Pozdrawiam ;)
No Adamie odkryłeś rzeźbę, no no no, powiem ci, że nie wszyscy ją dostrzegają. Naprawdę jestem pod wrażeniem Twojej spostrzegawczości.
Bardzo dzięki za wizytę i komentarz!
Witam
Ławka jak konfesjonał. Łzy, śmiech, szepty i skargi skrzętnie chowa pomiędzy szczeliny.
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję bardzo Pasjo, masz naprawdę świetne skojarzenia.
Pozdrawiam :)
Na LBnR z tym! To smutne ale często widze tych zgarbionych ludzi na ławkach.
Tina :)
Dzięki bardzo za podzielenie się swoimi spostrzeżeniami i refleksjami:)
Dzięki bardzo:)
Kolejny emocjonalny, subtelnie utkany wiersz, przeczytałam dwa razy, bardzo mi się podoba, choc taki smutny...
Pozdrawiam :)
Bardzo mi miło Ritha :)
pięć czytając go aż się wzruszyłam
Dzięki bardzo Marg:)
Jejku, jak dawno nie zaglądałam na Opowi... Wiąże się to również z brakiem odwiedzin u ciebie. Trochę mam do nadrobienia.
Jak dla mnie, wszystkie określenia w punkt. Całość wypadła wzruszająco, melancholijnie, z pochmurnymi nutami.
Pozdrawiam!
Ano dawno Cię nie było :))
Fajnie, że jesteś, bardzo mi miło zawsze Cię gościć :)
Pozdrawiam :)
Piękny wiersz. Subtelny, nostalgiczny z oldschoolową nutką, ale nie po staremu. Bardzo bardzo mi się podoba.
Aa, i jest dobrym przykładem na to, że inwersje nie zawsze są złe. :)
Tjeri bardzo mnie zaskoczyłaś swoim komentarzem, z resztą nie tylko tym tutaj, czasem zauważę jakieś Twoje wpisy odnośnie wierszy u innych i, mimo że nie zawsze się z nimi do końca zgadzam, przeważnie mogę się podpisać pod Twoimi opiniami.
Ale, że ten wiersz Ci przypadł do gustu, to bardzo miłe zaskoczenie dla mnie, bo to akurat takie bardzo moje pisanie.
Stare czy nowe, dobre czy nie, po prostu moje :)
Dzięki bardzo za wizytę i komentarz.
Pozdrawiam :)
Piękny wiersz. Gratuluję.
Dzięki bardzo :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania