Lawendowa mafia
rozpostarła skrzydła jak stado wron czarnych
wydziobując małe śnieżnobiałe myśli
wciąż za mało kambium by ścierwo nakarmić
niechaj się udławią pełnych przekleństw kiśćmi
rozdęte brzuszyska purpurą spasane
racjonał nie budzi żadnego szacunku
gdy widzisz strach w oczach niewinności małej
a wokół żadnego nie znajdziesz ratunku
gdy toruńska swołocz hojnie wspomagana
słowem grzmi z ambony ksiądz ma też pokusy
takiemu nie grozi bieda wyklepana
dobrobytu swego nigdy nie porzuci
kardynalne bydlę tak sprawę tłumaczy...
niewiniątka kuszą księżowską sutannę
przez takie kanalie BARKA brzmi inaczej
i coraz mniej wiary w niebiańską hosannę
Komentarze (61)
*hojnie
prawdziwe, prawda nie do dostrzeżenia dla bogoojczyźnianych.
coś_ci_opowiem?
Przede wszystkim przepraszam i dziękuję za wytknięcie błędu/po prostu 'zaleciałam w cegiełkę' za wstydu.
Dzięki za komentarz... być może nie powinnam wstawiać tego rodzaju 'twórczości', ale, jak coś mnie poruszy do żywego to nie potrafię się opamiętać.
Pozdrawiam serdecznie
... do szuflady Nie ma za co :)
Bardzo dobry :)
Agnes07?
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pochwałę.
Pozdrawiam
Szufladjo↔Dałaś do pomyślunku tekstem Twym.?
Nie zły Boga prym, ale o to, co niektórzy zrobili z tym... zdaniem mym:)↔Pozdrawiam:)↔%
DeDo?
Dzięki za koma... ja Ciebie czytam z należytym zrozumieniem/nawet to, czego nie napiszesz/, więc każda korekta zbyteczną jest??
A że dwunastozgłoskowiec to Twoim zdaniem dobrze czy źle❓?
NIEUSTAJĄCE...
Do szuflady ↔No bo wiesz... są tz: skróty myślowe.
Człek czyta: "goły patyk" a "cukrową watę" to już musi sobie sam "nawinąć"?
Im więcej sylab, tym czasami trudniej kombinować, by sens zachować w wersie.
Dlatego – także – jak najbardziej: dobrze?
Ważne, by nie popadać w skrajność, w jakąkolwiek stronę↔zm:)
Dekaos Dondi uwielbiam pasjami tę cukrową watę... kiedyś próbowałam nawijać i całkiem nieźle mi to szło = pan z budką był zadowolony?
Nu ni... popadanie w jakąkolwiek skrajność /póki co/ nie grozi mi ??
NiEuStAjĄcE
DeDosiu... miało być???
ale to...
Oj↔Dwunastozgłoskowiec!↔Jam przeoczył:)↔?:)
Ścigać wyciągać to co pozamiatane pod dywan przez Dziwiszów, Rydzyków i innych. Jak we francuskim kościele tępić do ostatniego zboka. Tylko nie ruszać moich pobożnych sióstr i znajomych, bo oni w tym nie uczestniczą. Wierzą w Boga a nie księży i to od zawsze lub jakiegoś otrzeźwienia i niech wierzą, bo to dobrzy ludzie. A na tamtych, którzy porobili z funkcji swoje tereny łowieckie woda, sól. pała i wąskie drzwi.
Za Grainem.
Trzy Cztery ja chyba też, po raz pierwszy zresztą.
Co do wiersza, to podoba się.
Chcesz, aby jeden proboszcz musiał obsługiwać całe województwo? xD
Witaj Grain?
Dziękuję za odwiedziny i komentarz.
Pozdrawiam
Trzy Cztery ?
Dziękuję za odwiedziny...
Pozdrawiam
Angela ?
Dziękuję za podobanie...
Pozdrawiam
Droga autorko, trochę pomieszałaś fakty. Terminu "lawendowa mafia" używa ksiądz Isakowicz Zaleski na określenie duchownych o skłonnościach homoseksualnych. Tym samym napisałaś wiersz homofobiczny w treści, że to ci się inne, nowoczesne formy współżycia nie podobają, którym należy się szacunek, uznanie i inne terefere kuku. Tu cię nikt nie naprostuje, bo publika dość tępa więc i tak nie rozumie o co chodzi, więc z konieczności na mnie spadł ten smutny obowiązek.
Ponieważ z prawdziwą poezją miałeś do czynienia tylko w podstawówce, to ci wyjaśnię. Wybór tytułu to sprawa autora i nie musi wcale odnosić się do określenia używanego przez jakiegoś księdza. Ponieważ, jak powszechnie wiadomo, znasz się na pisaniu jak plankton na elektrodach, to na mnie spadł ten przykry obowiązek wytłumaczenia ci pewnych oczywistości.
Patriota Lawendowa mafia to termin chomoloby śród kleru. Jak rozumiem, nie dotyczy on księży, którzy mają jakiś indywidualny problem, lecz tych którzy nawzajem się spierają i kryją. Oczywiście afery pedofilskie to inny (cięższy) problem, ale istnieje teoria, że lawendowa mafia kryje też pedofilów, gdyż ma ich własną tarczę, dlatego też obydwie sprawy są łączone.
Marku, ks. Zaleski używał tego terminu na określenie homoseksulistów wśród kleru, to oczywiście określenie śmieszne bardziej, niż stygmatyzujące. No ale tutejsza publika nie ma o tym pojęcia, wiec nieświadomie idzie w homofobię. Z mojego punktu widzenia nie byłoby w tym nic złego, ale dla nich to dramat, bo dla nich homoseksualista, to wykwit homo sapiens.
Patriota A kogo oszołomie?
Krowy?
Patriota
Za cienki jesteś bolek, żeby zrozumieć, co się do ciebie mówi. Kler to w większości rak toczący Polskę, głównie dzięki takim skansenom chłopów pańszczyźnianych, jak ty.
Patriota ludzie tak mają używają pojęć, a ich nie znają. Oczywiście nie jeden Ks. Zeleski używa tego terminu. O mafii mówi mi.n biskup Mirosław Milewski.
Teraz to pewnie wiele osób używa tego pojęcia, ale to on wylansował tę nazwę i pisze o tym od lat na swoim blogu. Tak się dziwnie składa, że ta grupa pokrywa się z byłymi Tajnymi Współpracownikami SB w szeregach duchowieństwa. Jakby specjalnie ich hodowali i kryli wówczas, nie ujawniając faktów.
Patriota kiedyś pewien dominikanin wspominał, że przed wojną księży przyłapanych na spłukowaniu zamknięto w jednym klasztorze. Po wojnie bolszewicy ich "wyzwoliny" i mieli potem lojalnych kapłanów.
Marku, możliwe. Więzienia dla przestępców w sutannach miał też Kościół. Jeden z nich był ponad sto lat na Świętym Krzyżu na Łysicy. W takim siedział Agrypin Konarski, kapelan powstania styczniowego, za alkohol.
Marek Adam Grabowski w malutkim Królestwie polskim były dwa takie więzienia.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Instytut_Księży_Demerytów_na_Łysej_Górze
Marek Adam Grabowski sorry to na ŚK działało 13 lat.
SwanSong ?
Dzięki za odwiedziny...
Pozdrawiam
Patrioto?
Dziękuję za odwiedziny i komentarz.
Niczego nie pomieszałam, ale nie będę przekonywać nikogo, że "nie jestem wielbłądem", bo zawsze ktoś może zobaczyć we mnie baktriana, a że garby w innym miejscu to przecież drobny szczegół jest?
Zapewniam, że jeśli będę potrzebować jakiejkolwiek "gimnastyki wyrównawczej" to zgłoszę się do stosownego specjalisty/wężykiem Jasiu, wężykiem...
Homofobką na pewno nie jestem, a wręcz przeciwnie = bardzo tolerancyjna w myśl powiedzenia - jakim/jaką mnie Panie Boże stworzyłeś to takim/taką mnie masz... i w tym momencie przypomniały mi się "godkowe tyrady", że "tę dolegliwość" trzeba leczyć.... głupota naprawdę nie ma ganić.
Powołałeś się na księdza Isakowicza Zaleskiego... a mnie przypomniał się wywiad /dosłownie na tydzień przed śmiercią/ Ojca Józefa Marii Bocheńskiego, w którym to - ekumenizm nazwał eunuchkomizmem.
Hmmm, ciekawe, dlaczego zażyczył sobie, żeby wywiad z nim ujrzał światło dzienne - dopiero po jego śmierci/i tak właśnie było.
Pozdrawiam
pansowa?
Co prawda nie do mnie pytanie, ale grzeczność nakazuje przywitać gościa... uhu uhuuu
... do szuflady Więc witaj.
Mną się nie przejmuj.
Ja tylko przelotem, cichym lotem.
Ścigam ofiarę :)
pansowa huhu huuu?
Pozwolisz, że 'zbiję Cię w jedną całość'...
Nie wypada, żeby kogokolwiek pominąć a ja po prostu poczułam się nieswojo = nie liczę na żadne peany, jedynie na jakąkolwiek konkretną opinię.
"A czasy się zmieniły.
Co kiedyś uszło ze względu na ciemnotę, brak przekazu informacji i ślepą wiarę... "
Byli, są i będą ludzie, którzy nadal wierzą, że Ziemia jest płaskim dyskiem leżącym na paru krokodylach.
"Czasami musi wymrzeć jedno, czy dwa pokolenia"
To tak, jak z biblijnym Mojżeszem = mógł przeprowadzić lud przez 4 dni a zabrało mu to 40 lat.
Tak mi się apropośnie skojarzyło:
do Ziemi Obiecanej
czterdzieści lat wybrany lud
aj- waj w przymierzu z Panem
bezdrożem Mojżesz wiódł
gdy w skwarze na pustyni
narzekać zaczął lud cały
Mojżesz mądrze uczynił:
wydobył wodę że skały
dziś aby to powtórzyć
z przeszłości czerp naukę
lecz skał nie szukaj dłużej
o głowę się popukaj
wytryśnie zdrój natychmiast bierz
splendoru Ci to doda
i będzie słychać wzdłuż i wszerz
ach woda woda woda
gdy w skwarze na pustyni
tłum wiernych nagle weń zwątpił
Mojżesz mądrze uczynił
bo na górę wziął i wstąpił
dziś aby to powtórzyć
na ciężki znój nie zważaj
jak Mojżesz wal na górę
i szukaj tam przykazań
lecz na tym już podobieństw kres
On niósł tablice z trudem
u nas wracając niesie się
ach brudy brudy brudy/ bez namaczania
i widzisz teraz sam
co z bólem wyznam i ja
choć pismo nigdy przenigdy nie kłamie
to z Polską normą się mija
Skoro jest to co jest
inaczej już być nie może
to po co żeś Mojżeszu lazł
przez to parszywe morze
Dzięki puchaczu za podobanie i pełną zgodę.
Pozdrawiam serdecznie
*granic/zamiast ganić
... do szuflady Kwestia ilości ciemnoty.
Kiedyś było to 98 procent niepiśmiennych i nieczytatych.
Takich, którzy najdalej w swoim życiu byli w najbliższym miasteczku.
Dla nich pleban był zastępcą Boga na ziemi, jedynym nieco kształconym i pisał i czytał im pisma za mendelek jajek.
Dziś tępych (bo tacy zawsze faktycznie będą) jest ok. 30%. I najgorsze, że czytatych i pisatych.
Parę takich postaci tu funkcjonuje :)
Bardzo udany wiersz. Mam tylko nadzieję, że dotyczy on nie całego kleru, lecz tylko pewnej grupy judaszy. Pozdrawiam 5
Marek Adam Grabowski?
Dziękuję za słowa uznania...
Marku, oczywiście, że nie generalizuję = są i byli księża, których zawsze warto jest i było wysłuchać.
Pozdrawiam
... do szuflady Kiedyś napisałem opowiadanie na podobny temat https://www.opowi.pl/to-bylo-wczoraj-a51812/
Marek Adam Grabowski...
Dziękuję za link, przeczytałam 'od deski do deski'.
To pewnie zwykły przypadek, ale opierając się jedynie na swojej wiedzy/fakcie - nie zgadzam się z dopiskiem, że "osoby są zmyślone" - już wyjaśniam:
Nieważnym jest fakt, że jestem rodowitą Gdańszczanką, chociaż ma to związek.
Parokrotnie przychodził do mojego gabinetu pewien znany gdański - wiecznie napuszony chłop w sukience/przez usta nie przejdą mi "jego dystynkcje", który do swojego pomocnika zwracał się - per Ptysiu.
... do szuflady Dzięki! Zapewniam, że to czysty przypadek.
W kraju trwa walka, czy wprowadzić szariat katolicki stopniowo, żeby ludzie się nie zmiarkowali, czy ustawami sejmowymi, bo mamy większość. A więc naród zdecydował. Mają, czyli rządzący t.k. i ustanawiają prawo tymi ludźmi. Wiadomo kim. .
Ludzie z ordo jurys, kiedyś nie wiem gdzie się schronią. Ja też ci portalowi patrioci. Pewnie pozmieniają nicki i będą nadawać przychylnie do aktualnej władzy. Bo to konformiści. Wiersz bardzo dobry. Oby więcej tego rodzaju, pokazujący patologię tej dobrej zmiany.
Już wkrótce ci muzułmanie pętle założą na szyję. Jeszcze zatęsknisz za kościołem.
Starszy Woźny?
Dziękuję bardzo za słowa uznania.
Pozdrawiam
patriota
k.k. już zgotował piekło dla kobiet. Powoli będzie tym samym co muzułmanie.
Przed kościołami latem na tablicach z ogłoszeniami farafialnymi są instrukcje jak mają się ubierać kobiety, przed wejściem do kościoła. Co ma być zasłonione. ślepy jesteś człowieku, czy głupi.
Woźny, mądrym to nie można cię nazwać.
Patriota Ale taki drukowany autorytet już można :)
Piekło to masz w swojej /pustej/ makówce.
W sam raz wiersz do poczytania, dobry wiersz.
Yanko wojownik 1125?
Dziękuję za poczytanie.
Pozdrawiam
A technicznie to bardzo dobry wiersz.
I rytm i rymy i środki niezwykle celnie dobrane do treści.
Apropos treści - jest oczywiste, że zgadzam się z nią w pełni.
Wiadomo, że nie wszyscy w kk tacy są.
Niemniej to patologiczna, kostniała struktura kryjąca patologie.
A czasy się zmieniły.
Co kiedyś uszło ze względu na ciemnotę, brak przekazu informacji i ślepą wiarę w kk (nie mylić z wiarą jako taką) dziś nie przejdzie.
Przed kk wyzwanie przed jakim stanęli Polacy w 89. Zmienić całkowicie mentalność i sposób myślenia oraz podejścia do świata.
O ile szybko można zmienić prawo, instytucje, ustrój, o tyle najtrudniej zmienić człowieka.
Czasami musi wymrzeć jedno, czy dwa pokolenia.
A starzy będą stawiać opór.
Typowym przykładem jest oszołom. To klasyczny homo sovieticus, tylko barwy z czerwonych stały się brunatno - czarne.
"Swołocz"??? Par.: https://www.youtube.com/watch?v=ooOFIMVFET0
Zawsze oceniam wartość literackiego tekstu, szanując jednocześnie poglądy jego Autora. Z sympatią odniosłam się też do nowej [chyba?] Przybyszki, ale:
za tę "swołocz" ta pani już dla mnie nie istnieje; ona nawet nie wyparowała. Zwyczajnie jej u mnie [w mojej wyobraźni oraz mentalnym środowisku] nie ma...
Przykre to bardzo :(
.
befania_di_campi
Ano swołocz i zdania nie zmienię, a umoralniające linki... niestety na mnie nie działają.
Piszę co czuję i nie mam zamiaru "kucać".
Wiesz, "choczesz kurisz/choczesz nie kurisz"...
Mnie jest bardzo daleko do jakiejkolwiek /tak powszechnie panoszącej się/aleksytymii... tak, że z mojej strony bez najmniejszej przykrości.
... do szuflady Napisałam o "powietrzu", zatem: bez jakichkolwiek wyrazów dla autorki od "swołoczy", dawniej zaś "elementu antysocjalistycznego".
;-)
Aha: jestem "befana", nie "befania". To tak, celem sprostowania ;-)
befana_di_campi
Acha... niechcący dodałam 'i'.
Grubo, ale nie można się nie zgodzić z przesłaniem. Pewnie ja bym tego tak ostro nigdy nie napisał, ale nóż mi się czasem otwiera jak słyszę hipokrytów broniących pedofili i przy okazji deprymując i poniżając ich ofiary.
Tekst walący prosto „w ryj”! Uważam za trafiony i potrzebny.
Maurycy Leśniewski?
Cienko... nie byłoby zgodne z tym, jak odbieram ten konkretny 'eunuchkomizm'.
Asertywność też mi nie brakuje... masz rację, czasami zdejmuję 'białe rękawiczki' i tak, jak napisałeś = "prosto w ryj".
Dziękuję za odwiedziny.
Pozdrawiam
*asertywnośći
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania