LBnD 08 – Kocham siebie

– Panie Antoni, proszę nie traktować siebie tak ostro. Niech pan zadba o siebie, jakby był pan małym dzieckiem.

– No, to w końcu pani jest psychologiem, więc posłucham – odparłem.

– Z miłością do samego siebie, życie to nie wojna, proszę zawrzeć ze sobą pokój.

 

Następnego dnia szedłem z pracy na piechotę i zobaczyłem, jak chłopak wybija w samochodzie szybę, kradnie radio, wskakuje na rower i jedzie jedynym chodnikiem w moją stronę. Zamarłem. Tylko stałem z rozdziawioną gębą i nawet nie drgnąłem.

Przejechał obok, bezkarny, wolny i pewny na przyszłość.

 

– Panie Antoni, kocha pan siebie? – spytała ta sama psycholog.

– Tak, ale bez wzajemności.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • LBnDrabble 4 miesiące temu
    Witamy kolejne Drabble w Bitwie i życzymy wygranej.
    Literkowa pozdrawia
  • Bajkopisarz 4 miesiące temu
    Zafrapowałeś mnie. Czy kochać siebie bez wzajemności można jednocześnie, czy jednak musi być to podzielone na etapy. Najpierw kocham siebie a zaraz potem nie kocham? Jeśli tak, jak długie mają być to etapy? Nanosekundowe, czy mogą trwać na przykład trzy dni?
    A jeśli jednak to się dzieje równolegle, to czy nie ma wówczas stanu permanentnej równowagi, sumy wypadkowych równej zero, stanu doskonałej obojętności?
  • Antoni Grycuk 4 miesiące temu
    Bajko,
    to napisałem trochę "po łebkach", tak, aby cos zasygnalizować. Gdybym napisał dogłębnie, obawiam się, że prawie nikt by tego nie zrozumiał, bo byłaby to wiedza głęboko psychologiczna.
    A czy można siebie kochać i nie kochać naraz? Myślę, że zależy, jak na to spojrzeć. Jeśli powierzchownie, to albo siebie kochamy, albo nie kochamy - w zależności od chwili. Ale obawiam się, że te uczucia, nawet jeśli nieaktywne, są uśpione i dają o sobie znać.

    Dzięki za wizytę i pozdrawiam.
  • JamCi 4 miesiące temu
    piątkę zostawiam bez komentarza
  • Antoni Grycuk 4 miesiące temu
    Dzięki.
    Wymyśliłem temat i nie wiedziałem do końca, o czym pisać, a dziś mnie to napadło.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Trudny temat, jedni kochają siebie za bardzo, inni wcale, ciekawy drabbelek 😉
  • Antoni Grycuk 4 miesiące temu
    Dzięki, Szpilko.

    Pozdrawiam
  • pasja 4 miesiące temu
    Dla mnie najtrudniej jest pokochać siebie. Zawsze są jakieś minusy, a za mało plusów. Ale kobiety pewnie tak mają. Trzeba pewnie rozgraniczyć na szali życia swoje wady i zalety. Fajny drabbelek dający do pokochania siebie takim jakimi jesteśmy. Pozdrawiam
  • Antoni Grycuk 4 miesiące temu
    Pasjo,
    czasem nie wolno kochać siebie bezwarunkowo, dziecka też, bo krzywdę mu się robi - moim zdaniem. Choć weź to powiedz komuś, kto nie doświadczył miłości w ogóle... Ech...

    Dzięki i pozdrawiam.
  • LBnDrabble 4 miesiące temu
    Zapraszamy na Forum! Głosujemy do środy tj. 24 czerwca /północ/
    https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/
  • Magda1906 4 miesiące temu
    podoba mi się bardzo mądre pytanie
  • LBnDrabble 4 miesiące temu
    Prosimy o czytanie, komentowanie i zagłosowanie! Czas do północy.
    Literkowa życzy miłego dnia
  • Shogun 4 miesiące temu
    Ciekawe drabble. Nie trzeba się zmieniać, aby pokochać siebie, lecz pokochać siebie takim jakim się jest. Bo przecież może się zdarzyć, że zmieniając się nie będzie kogo kochać, gdyż wtedy to nie będziemy już "my".
  • Antoni Grycuk 3 miesiące temu
    A ja myślę, że stanem idealnym jest myśleć o sobie: aaaaa, wszystko mi jedno, czy siebie lubię czy nie.
    Dzięki, pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania