LBnD -10 Ostatni pociąg przed nocą
Opuszczona stacja w meandrach kolejowych bocznic jest bramą do miasteczka. Na ścianie wisi nieaktualny rozkład jazdy jak dwie niepotrzebne tablice przymierza.
Mijam ubraną na czarno staruszkę. Pochylona ku ziemi czeka ostatniego pociągu, by znowu móc porozmawiać z bliskimi. Nie dla niej głębokie morza, nie dla niej horyzonty i ptaki pikujące w dół nieba. Powolny krok kołysze peronem. Chude nogi w brązowych, pocerowanych rajstopach, przy dźwiękach zardzewiałych semaforów, nieodmiennie prowadzą tą samą drogą, którą kiedyś podążę.
Pojadę bez biletu powrotnego do miejsc, które kochałem najbardziej. Dworzec jest jednym z nich. Innych nie pamiętam. W oknach ostatnich wagonów migają konające, słoneczne zajączki.
Komentarze (2)
Witam w konkursie
Dziękuję. Bardzo mi miło.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania