LBnD- 4 "Jej oczy"

Kapitulację zimy, rozpoczęły rozszerzone źrenice.

Odkrywały praprawdy, jak gdyby kurczący się śnieg, kulił biały ogon pod siebie.

Później tylko ciąg prawd fibonacciego. Dwie poprzednie, tworzyły następną.

Po zmarłym mężu, Stefanii pozostał, stojący w piwnicy fotel.

Bujał latami jej sens.

 

Wiosna tego roku, nie kokietowała.

Nabyła praw do pewności wdowy. Większa część Stefanii,

zgadzała się z jej mniejszością.

Prawdziwa odwilż dla skostniałych dłoni.

 

Stefania coraz częściej wychodziła na spacery bliżej siebie.

Ciężko było przełamać zakaz zerkania w lustro,

bo jak spojrzeć w oczy, które na nas już nie patrzą?

 

Najtrudniej jednak, kiedy coś nas zabija i musimy dalej z tym żyć.

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Grafomanka godzinę temu
    Miałam już być taka nudna i zacząć pisać, że drabble muszą zaskakiwać w ostatnim zdaniu... jednak w ostatniej chwili zdałam sobie sprawę, że stara szkoła odeszła do lamusa i dzisiaj nie ma żadnych norm, reguł, a nawet poprawności językowej...

    Zostawiam 5
  • Asteria godzinę temu
    Dziękuję, jeśli napiszę, że mnie zaskoczyłaś, to pewnie nie uwierzysz :)
  • Aisak godzinę temu
    Nie chcę być jędzą🤣, ale są 104 słowa🫠
  • Asteria godzinę temu
    Poprawiłam, nie jesteś jędzą, ale sprawdź :))
  • Aisak godzinę temu
    Stówka!
  • Asteria
    Aisak
    swoją drogą, ta stówka, to jak widać na załączonych wpisach jakaś umowna :)))
  • Pasja godzinę temu
    Proszę jakie stusłówek w odsłonie.
    Oczy zawsze budzą obrazy, zmętnienia albo zwątpienia w życie.
    Odrodzenie nie jest dla wszystkich.

    Pozdrawiam
  • Asteria godzinę temu
    Można wstać, przetrzeć od błota okulary, a jednak zatrzymać stare obrazy.
    Dziękuję Pasjo
  • JagVetInte
    Powrót do żywych zabija.

    To jest fakt, choć nieznośny.
  • Asteria
    Nie jest lekko Jag
    Dzięki, że wpadłeś
  • JagVetInte
    Asteria Nie jest. Nie ma za co.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania