LBnD -4 – Studium upadku.

Pierwszy drink jest jak ostrożne badanie dna przed skokiem; sączysz go nieśpiesznie, kontrolując każdy łyk. Ważysz słowa, celebrując złudzenie, że panujesz nad wieczorem, a nie wieczór nad Tobą.

Kolejny to pierwsze ruchy w trakcie szkolnej potańcówki; przełamujesz lody, wychodzisz ze strefy komfortu, lecz wciąż pilnujesz, by nie nadepnąć nikomu na palce.

Dalej płyniesz z prądem. Muzyka trafia w Twój rytm, światła nabierają ostrości, a Ty układasz w głowie cięte riposty, dbając o wysublimowany ton.

W ostatniej fazie jesteś wirtuozem na własnym recitalu, tylko dyrygenta brak.

Lustro kłamie najgłośniej nad ranem.

Gdy etylowa mgła opada, zostaje jedynie wstyd i obce odbicie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania