LBnD – 4 — Sweet Dream
W neonowym mieście grzechu tętniło martwe życie.
Bezwolne autochtony sunęły przed siebie, przecinając zgniłe powietrze.
Morfeusz tu nie zaglądał.
W małej alejce z chińskim żarciem i francuską miłością Minging palił papierosa. Różowy neon "L'amour" rzęził nad jego głową, synchronicznie pulsując z płytkim oddechem mężczyzny.
Był trupem po wyroku konsylium, ale nie mógł się poddać, nie domykając spraw.
Zgasił peta i ruszył do znajomej lodziarni.
Lody o smaku Sweet Dream o trzeciej nad ranem pobudzały zmordowane ciało detektywa.
Poczuł trzeszczenie 3310, przeczytał: Za godzinę na Wyspie Neonów.
***
Minging patrzył na blade gwiazdy. Z dziury w klatce sączyło się zimne, różowe światło.
Komentarze (51)
Dziękuję NinjaC🙂
Jestem amatorką, która uwielbia drabble😊i limeryki!
Dobranoc♡
To jest boskie.
Trzymaj się.
https://www.opowi.pl/lbnd-4-studium-upadku-a119060/
BOOM!
Minging jest teraz różowym, świecącym obłoczkiem☁️
Oczywiście, że się da, bo wszystko zależy od naszej wyobraźni i od scenariusza, jaki sobie ułożymy na dany temat.
Jak coś wymyślę, to napiszę.
Ale teraz wpadłam na genialny pomysł!!! i żałuję, że nie pomyślałam o tym wcześniej!
Warszawa lat 60/70 i boskie, kolorowe neony, jak kolorowe jarmarki!
—
Zastrzegam, to mój pomysł i go nie oddam!!!
Chcesz mnie sprawdzić, czy to faktycznie ja napisałam?🤣🤣🤣
Ej, ej, nie jestem detektywem jak Minging 😏
Noir. Jest.
Neony. Są.
No kuźwa, mam pisać jak ta kolizja działa?
Działa. Bardzo. Brak snu też 👌
Nie z teraz! Fuj i ohyda!
Warszawa z lat 60/70, obejrzyj w necie, jakie były piękne, kultowe neony, że też o tym zapomniałam, kurde!
Sięgam pamięcią w lata 80, ale niestety nie wszystko pamiętam, oprócz klimatu.
Dziękuję!
Miejsca prawdziwe.
Eh
Dawne, warszawskie neony w Alejach Jerozolimskich, np wielki globus!
W PKiN jest muzeum neonów (tak swoją drogą, to mogłoby być dobrym miejscem do aktu zamachu na... kurde... na czyścicielkę powierzchni świecących- oddaję pomysł!!!—proszę pisać!!!).
:)))
To klimatyczne miesca, jak wszystkie starocia :)
Klimatyzaczne... Takie ludzkie 🙂
Ja się wychowałam w centrum, miaszkałam przy rondzie ONZ. Pozdrawiam i dziękuję :)
Dzięki wielkie :)
Dziękuję kniaziu!
Dzięki!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania