aaaaaaa

aaaaaaaaaa

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (24)

  • Grafomanka 6 mies. temu

    Masz dar zabierania czytelnika w swoje podróże... na początku zaciekawiasz tajemniczością, później bierzesz za rękę i ciągniesz po szlaku, a że szlak długi, i żeby nie bolały nogi, to wprowadzasz magię... i wtedy od razu lżej...

    Leciutko napisane, widać wyrobione pióro...

  • Beloniusz 6 mies. temu

    Zapisywanie słów jest czynnością magiczną. Pozwala wstrzymać bieg myśli, z chaosu stworzyć harmonijny wzór, być może zaklęcie. A co do wyrobionego pióra, to owszem, trochę się "wyrobiło", bo ślęczałem nad tym tekstem kilka dni. Czytałem i zmieniałem wciąż od nowa, by każde słowo było na swoim miejscu. Cieszy mnie tak miły komentarz, bo czuję, że poniesiony trud nie poszedł na marne.

  • Cain 6 mies. temu

    Nieraz przechodziłem przez takie parki, gdzie stały kamienne stoły do szachów. Niestety po latach rzadko już było widać przy nich graczy, prawdopodobnie dlatego że zarówno owa forma rozrywki jak i oni sami stali się już reliktem przeszłości.
    Skojarzył mi się taki cytat, choć chyba coś pokręciłem: "Między informacją a wiedzą istnieje przepaść" - to chyba też takie miejsce poza czasem.
    Pozdr, dobre drabble.

  • Beloniusz 6 mies. temu

    "Między informacją a wiedzą istnieje przepaść"

    Posłużę się słowami Buddy, który w Kalama Sutta mówi:

    "Nie wierzcie w nic tylko dlatego, że to usłyszeliście.
    Nie wierzcie w tradycje tylko dlatego, że są przekazywane z pokolenia na pokolenie.
    Nie wierzcie w nic tylko dlatego, że jest to powszechnie powtarzane.
    Nie wierzcie w nic tylko dlatego, że znajduje się w waszych księgach religijnych.
    Nie wierzcie w nic tylko na podstawie autorytetu waszych nauczycieli czy starszych.

    Ale kiedy sami się przekonacie, że dana rzecz jest zła, niewłaściwa i prowadzi do cierpienia – porzućcie ją. A kiedy przekonacie się, że dana rzecz jest dobra, słuszna i prowadzi do szczęścia – przyjmijcie ją i podążajcie za nią."

    Czytałem polecony przez Ciebie artykuł o egregorach. Pojawia się w nim fascynująca idea: „myśli są rzeczami”. Od dawna podejrzewałem, że światy tworzone w umyśle są tak samo prawdziwe jak to, co nazywamy rzeczywistością. Być może nawet bardziej, bo rzeczywistość to zbiorowy egregor – coś pozbawionego własnej tożsamości. Zgodzę się, że świat stworzony na własny użytek jest w pewien sposób odbiciem zbiorowej świadomości. Czyżbyśmy nie mieli nic na własność?
    Otóż nie – mamy miejsce poza czasem. Gdzie ono leży? Budda po przebudzeniu wskazał na kwiat trzymany w dłoni. Myślę, że takich miejsc jest o wiele więcej; ukryte pomiędzy jedną a drugą sekundą, są chwilami zapomnienia. Kiedy tracimy z oczu własny obraz, znajdujemy się w miejscu poza czasem.

    W tworzonym przeze mnie świecie szachiści nadal grają przy kamiennych stołach.
    Pozdrawiam Cain. Niech moc będzie z Tobą :)

  • Notopech 6 mies. temu

    Beloniusz, dopełnię to, co napisałeś już.
    Wszystko ma dźwięk i dźwiękiem ukryte.

  • Beloniusz 6 mies. temu

    Omm :)

  • Notopech 6 mies. temu

    Beloniusz, no OM, działa jak didżeridu -:)

  • Beloniusz 6 mies. temu

    Wszystko jest jednym dźwiękiem!

  • Cain 6 mies. temu

    "He who is slow to believe anything and everything is of great understanding, for belief in one false principle is the beginning of all unwisdom" - Might is Right (swoją drogą polecam książkę, jest fascynująca)
    Niech również moc będzie z Tobą, Beloniuszu!

  • Notopech 6 mies. temu

    Beloniuszu!
    Z szachami jestem zżyty od ósmego roku życia, mimo braku obecności. Wszystko zapamiętane dzięki kwiatkom, a w późniejszym czasie pierwszymi laurami... Do tej pory, ktoś wysyła mi zaproszenia na turnieje — jednak nie korzystam, bo nie mogę przez traumę. Nieistotne. Natomiast to, co zacytował Cain — czyli "Między informacją a wiedzą istnieje przepaść" — , niee ma już takiej mocy sprawczej , co kiedyś. Każda ''N!'' ( nowinka w debiucie) jest przetwarzana przez moc obliczeniową AI, ale w sposób neuronowy. Nadal jeszcze mamy przewagę.

  • Notopech 6 mies. temu

    Żeby nie zapomnieć, odpowiem »Francuzem« e6 -:)

  • Beloniusz 6 mies. temu

    Cześć Notopech :)

    W podobnym wieku poznałem urok szachów. Pamiętam, jak bardzo byłem zły, gdy ojciec grał z bratem, a ja jeszcze nie potrafiłem. Z tej złości zrzucałem im figury z szachownicy. Kiedy w końcu się nauczyłem i po raz pierwszy ograłem ojca, było to cudowne uczucie – pamiętam je do dziś.
    Kilka lat temu wróciłem do gry na fali sukcesów Janka Dudy. Oglądając relacje z turniejów, stwierdziłem, że tak naprawdę nic o szachach nie wiem. Przynajmniej o tych nowoczesnych, w których ludzki umysł wspierany jest mocą obliczeniową. Są fascynujące, jednak najbardziej kocham szachy opierające się na grze pomyłek, a nie na bezdusznym dążeniu do doskonałości.

    Atakuję zawsze jak Hiszpan ;)

  • Notopech 6 mies. temu

    Beloniusz, zrezygnowałem z dalszej aktywności, po pewnym turnieju (gra o pierwsze miejsce. . klikanie w zegar, emocje) . Ktoś zapłacił wysoką cenę, a Ja, kopertę z wygraną oddałem rodzinie. I tak to się skończyło, bo się obwiniałem.

  • Notopech 6 mies. temu

    Szachy są piękne, owszem, lecz nie dla pieniędzy.

  • Notopech 6 mies. temu

    sorry, że tak pod wierszem.

  • Beloniusz 6 mies. temu

    Nie widzę tu żadnego wiersza :P

  • Asteria 6 mies. temu

    U mnie w parku nadal stoją szachowe stoły...za figury robią butelki i puszki po piwie
    u Ciebie można się przenieść naprawdę w miejsca poza czasem
    bardzo ładne

  • Beloniusz 6 mies. temu

    Miauk :)

  • Beloniusz 6 mies. temu

    Wybacz, że tak zdawkowo. Byłem wczoraj w szale.
    Wiesz czym są ogrody działkowe? Dla mnie to część dzieciństwa. Pamiętam działkowy sklepik, jarzębinowe groszki i napój o smaku Quick Cola. Lipowe pnie, a nich kapsle z napisem Szozda.
    Miłego :P dnia Asie :)

  • Asteria 6 mies. temu

    Beloniusz
    nie masz za co przepraszać...ja też mam różne dni i noce
    wszystko pamiętam...ogrody działkowe mam pod nosem, mój nazywa się "Zgoda"
    wychowałam się w domku jednorodzinnym z ogrodem, dlatego działki pamiętam u kolegów i koleżanek z blokowisk. Pamiętam podchody, kapsle, gumy Donalda, saturatory na rogach ulic itd :)

  • zsrrknight 6 mies. temu

    całkiem niezłe

  • Beloniusz 6 mies. temu

    Dzięki.

  • Anonim 6 mies. temu

    Profesjonalnie, no ale u Ciebie to jakoś tam norma. Od "Nieopodal" wyszedłem z miejsca poza czasem, tamo wiodła (mnie) droga od pierwszego wyrazu.

  • Beloniusz 6 mies. temu

    Nie wiem, czy profesjonalnie, bo nie jestem zawodowcem. Staram się, by tekst miał ręce i nogi. A przy tym postarałem się szczególnie i rzecz się opłaciła. Jestem z niego zadowolony. Warto to, co się napisze, przez kilka dni czytać na nowo. Tak właśnie robiłem i za każdym razem dostrzegałem usterki. Aż pewnego dnia powiedziałem: uff, lepiej już nie potrafię.
    Czym innym są teksty w stanie natchnionym. One się same piszą, a każda ingerencja w pismo jest szarganiem świętości.
    Dzięki za podążanie drogą. Fajnie jest nie iść samemu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania