LBnD (-5) Za zakrętem w nieznane

Trwał w glorii. Droga wojownika przynosiła chwałę szacunek i podziw aż po wzlot na wzgórza mitów.

Jednak wredna wiedźma-rutyna potrafi skinieniem unicestwiać legendy, jedna porażka przekreślić lata chwały. Dotknął tego, pewność siebie zagrała fałszywą nutę i tak został życiowym rozbitkiem. Nie chcąc doświadczać wytykania i pogardy, wyruszył w podróż kontemplacyjną. Szukał rozwiązania. Następnie, wskutek przemyśleń, miejsca odosobnienia. Znalazł jaskinię, którą postanowił zaadaptować na samotnię. Nieświadomie oddał się snom w miejscu poza czasem.

Kiedy wyszedł, wszystko wyglądało inaczej, chciał zawrócić, odwrócił się, nie było już jaskini.

Stał przed być może największym nieznanym śmiertelnym wyzwaniem, tyle samo, co przed nową szansą.

Średnia ocena: 2.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Beloniusz dzisiaj o 6:19
    Bilet mamy tylko w jedną stronę i nie ma powrotu. Refleksja mnie naszła, że każdy nasz czyn jest sprawą życia i śmierci. Na tym polega droga wojownika.
  • JagVetInte 8 godz. temu
    Każdy z nas ma swoją prywatną wojnę.

    Uniwersalnie. Dobrze.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania