Poprzednie częściLBnD – 4 — Sweet Dream

LBnD — 6 — Poza planem

Poznaliśmy się w szkole. Maturzysta i pierwszoklasistka. Po feriach poprowadziłeś z nami zajęcia. Graliśmy w siatkówkę w przeciwnych drużynach. Kosiłeś mnie jak wariat! Na szczęście potrafiłam grać i nie dałam sobą pomiatać. Przez krótki czas zdawkowe pozdrowienia, później  randki.

 

Po magisterce wręczyłeś pierścionek, a ja powiedziałam Tak!

Wieczór panieński w klubie zapowiadał się szampański, póki jakiś dupek nie zaczął się naprzykrzać.

 

Ktoś wysłał ci smsa.

 

Po kilku miksach usłyszeliśmy wycie syren. Pchani ciekawością, wyszliśmy  z klubu.

 

Ukłucie w sercu.

 

Później zobaczyłam sedana.

Kolejne ukłucie i krzyk.

 

Teraz siedzę w pustym mieszkaniu, a cisza, niczym nienasycone zwierzę, powoli rozrywa obolałą duszę.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Dalia 3 godz. temu
    Tragizm przypadku i ironia losu. Od młodzieńczej witalności po traumatyczną pustkę. I to mocne przejście od sceny w klubie do statycznego, wręcz dusznego finału. Bardzo dojrzała praca, Ais.
  • Aisak godzinę temu
    Trochę edytowałam tekst z zeszłorocznej Foto-Zabawy.
    Ilustracja przedstawiała dziewczynę z latawcem siedzącą nad brzegiem morza...

    Dziękuję za przychylny komentarz. Pozdrawiam.
  • NinjaC 3 godz. temu
    Bardzo blisko skóry. Podpisuję się pod Dalią.
  • Aisak godzinę temu
    Dziękuję za przychylny komentarz. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania