LBnD32 - Drabble - tam gdzie szybują cienie fruwających ptaków

Lubię obserwować ptaki. Zazdroszczę im skrzydeł, które są najdoskonalszym symbolem wolności. Takie ich prawo. Kiedyś, podczas samotnej, górskiej wędrówki zauważyłam duży cień na ziemi. Wszystko wskazywało, że będzie to ogromny orzeł, o rozpiętości skrzydeł około trzech metrów. Krążył nad głową i napędzał porządnego stracha. Jeszcze nie umieram - pomyślałam.

 

Orzeł okazał się motolotnią, która wykonała dwie ósemki, serpentynę, a potem zaczęła pikować. Wylądowała miękko tuż przede mną. Podchodzę bliżej, ale nikogo nie widzę, nikt nie idzie. - Wszystko w porządku - zapytałam. Cisza. Dopiero wtedy tak naprawdę zaczęłam się bać. Za chwilę rozległ się warkot silnika i motolotnia ruszyła, nabierając prędkości. Dziwne, prawda?

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (20)

  • Grain 2 miesiące temu
    TAKA ICH ULOTNOŚĆ - onych skrzydłów.

    Dziwna nieprawda.

    Dobry tekst.
  • kikimora 2 miesiące temu
    Dzięki.
  • Bajkopisarz 2 miesiące temu
    „Podeszłam bliżej, ale nikogo nie widzę, nikt nie idzie.”
    Po co ten przeskok czasowy?
    Ciekawy drabbelek. Tak się zastanawiam, czemu latający po niebie, niezbyt wysoko zresztą, ptak kojarzy się z wolnością, a taka ryba pływająca sobie w wielkim oceanie, gdzieś w najgłębszej głębinie już nie? W sumie owa ryba ma nawet więcej przestrzeni życiowej niż wspomniany skrzydlaty stwór, a na dodatek nie grozi jej zwykle żaden wścibski rybak. Czy nie jest przez to bardziej wolna?
  • kikimora 2 miesiące temu
    W kulturze i tradycji ryba jest nieodłącznym symbolem chrześcijaństwa. Jednak akwen to przestrzeń zamknięta. Dzięki za odwiedziny.
  • Bajkopisarz 2 miesiące temu
    kikimora - paradoksem jest to, ze chociaż akwen to obszar zamknięty, to jednak całościowo i tak jest większy niż ten fragment świata, do którego dostęp mają ptaki. Ale to ptaki są symbolem wolności mimo, że przestrzeni w której mogą przebywać mają mniej.
  • Piotrek P. 1988 2 miesiące temu
    Nastrojowy tekst, ciekawie się rozkręca, i ma zaskakujące zakończenie. 5, pozdrawiam :-)
  • kikimora 2 miesiące temu
    Duże dzięki.
  • Garść 2 miesiące temu
    Prawdopodobnie chodzi tutaj o to, że wzorem Ikara naśladujemy ptaki. I że żadna latająca maszyna im nie dorówna. Może być jedynie warkoczącym, nieudolnym cieniem. Idea dla nas nie do powtórzenia.
    Niektórych porąbanych idei trzeba się bać :D
  • kikimora 2 miesiące temu
    Właśnie, zła idea wnosi ciemność.
  • Vincent Vega 2 miesiące temu
    Bardzo dziwne, że istoty bez skrzydeł, jednakże obdarzone rozumem będącym wciąż sporą zagwozdką były stanie za jego pomocą wzbić się w przestworza niczym orzeł.
    5 i pozdrawiam serdecznie.
  • Trzy Cztery 2 miesiące temu
    Oczekujemy spotkania z człowiekiem, nawet jeśli trochę się lękamy. Jednak, gdy zamiast człowieka spotykamy urządzenie mechaniczne, wtedy dopiero czujemy trwogę. Czy da się nawiązać porozumienie z robotem?

    "...nikt nie idzie. - Wszystko w porządku - zapytałam. Cisza. Dopiero wtedy tak naprawdę zaczęłam się bać".

    Dobre. Nie dziwne.
  • Trzy Cztery 2 miesiące temu
    Wśród robotów zdarzają się nawet artyści. Lecz człowiek tak zaprogramował ich czynności, że wtedy, gdy roboty 'wariują" - włącza się alarm:

    https://www.youtube.com/watch?v=7cJZHtMED5Q

    :)
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    dobre. Zaskoczenie albo swoisty znak czasów - pragnienia przybierają realną formę.
  • LBnDrabble 2 miesiące temu
    Witamy w Bitwie! Powodzenia i dobrej zabawy.

    Literkowa
  • kikimora miesiąc temu
    Skromna ta bitwa:(
  • LBnDrabble 3 tygodnie temu
    Ano skromna, ale pomimo przedłużania terminu i zachęcania nie było chętnych.

    Literkowa
  • LBnDrabble miesiąc temu
    ZAPROSZENIE!
    Rozpoczynamy głosowanie. Trzy drabble i tylko 300 słówek do zaczytania.
    Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
    Głosujemy do 20 września /poniedziałek / godz. 23.59
    Literkowa
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    Kikimora↔Bardzo klimatyczne. Szczególnie koniec. Tak jakby "lotniarza" nagle zabrakło,
    ale jego lotnia, nadal była mu "wierna" i być może, kiedyś poszybują znowu razem.
    Różnie można rozumieć.
    A tak na marginesie, mam bardzo luźne skojarzenie, z bardzo dawną książką→"Żelazny Wóz"
    Pozdrawiam:)↔%
  • pasja 3 tygodnie temu
    Metalowe ptaki i cisza. Cienie wyzwalające lęk przed przyszłością. Jednak nikt nie zastąpi nam natury. I oby jak najdłużej cieszyć się wolnością.

    Pozdrawiam
  • Bożena Joanna 3 tygodnie temu
    Kikimora gratuluję drabbelka. Zwykle podawane są dwa tematy, z mojej strony proponuję "Portret w złotych liściach", a drugi pozostawiam Tobie. Nie mam możliwości innego porozumienia, więc poddałam propozycję w ten sposób.

    Gratulacje i pozdrowienia!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania