LBnD33 - Rupiecie

Zeszłam do piwnicy po czerwoną paprykę marynowaną w occie. Naruszyłam porządek rzeczy zapomnianych, uwięzionych w kwadracie czterech metrów kwadratowych. Otworzyłam starą walizkę z zamkiem na kluczyk.

We wnętrzu znalazłam trójbarwny bąk, jedyną zabawkę od dziadka. Nakręciłam, jeszcze działał. W kąciku zachowała się butelka po wiśniówce Baczewskiego oklejona rwanymi kawałkami kolorowego papieru, szkolne zadanie z plastyki.

Monotonię kolorów przerywało dawne zdjęcie z Petersburga z białym orzełkiem na czapce. Zawierucha wojenna wygnała go ponad tysiąc kilometrów stąd.

Portrecik obramowałam drobnymi listkami akacji i owocami kaliny. Zachowały się złotoczerwone barwy. Znalezisko zaniosłam na cmentarz.

Postanowiłam odwiedzić Petersburg i odszukać zakład, gdzie wywołano fotografię.

 

Bożena Joanna

Październik 2021

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (29)

  • Anyż 2 miesiące temu
    TeZ mam pełno rupieci różne fajne kolekcje.
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    W niektóre starocie rozbudzają wspomnienia, warto czasami zajrzeć do starych śmieci.
    Dziękuję za przeczytanie i serdecznie pozdrawiam!
  • cos_ci_opowiem 2 miesiące temu
    Każdy powód do podróży jest dobry. :)
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Zgadza się, chciałabym odwiedzić wszystkie kraje europejskie.
    Pozdrowienia!
  • Cicho_sza 2 miesiące temu
    To chyba z wiekiem przychodzi, że rozczulają nas odnalezione przypadkiem relikty z przeszłości 😉 Ja ostatnio znalazłam swoją starą lalkę z dzieciństwa. Oczywiście miała obcięte włosy, jakoś wtedy nie mogłam ogarnąć, że lalkom włosy nie odrosną i koślawa fryzura zostanie z nimi na wieki wieków, haha. Szkoda, że nie mam córki, bo pewnie bym ją jej sprezentowała.
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Dawne przedmioty wyrzucone do piwnicy okazują swoją moc po latach, gdy nabieramy innego spojrzenia na przeszłe sprawy, historię rodziny i zabawki.
    Mam też starą lalkę, zniszczoną, lecz wystawiłam ją na widok na stole. Wzrusza mnie i bawi.
    Serdecznie pozdrawiam!
  • LBnDrabble 2 miesiące temu
    Witamy i dziękujemy za dołączenie do Bitwy. Życzymy dobrej zabawy ze stu słówkami.

    Literkowa
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Dziękuję!
  • pasja 2 miesiące temu
    Takie historie piszą pamiątki pozostające po przeszłości. W pamięci otwierają się szufladki otwierane kluczykiem wspomnień. Ciekawe, czy odnaleziono zakład fotograficzny?

    Pozdrawiam
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Odnalezienie pozostaje w zawieszeniu, trudno dostać się do Rosji i niebezpiecznie.
    Pozdrowienia!
  • Nazareth 2 miesiące temu
    „znalazłam trójbarwny bąk" – błędna koniugacja. Biernik rzeczownika bąk to „bąka".
    „zdjęcie z Petersburga z białym orzełkiem na czapce" – błędny podmiot. Brzmi jakby zdjęcie było ubrane w czapkę.
    „Zawierucha wojenna wygnała go ponad tysiąc kilometrów stąd" – kogo? Brak podmiotu.
    Dużo równoważników zdań, przez które tekst traci jasność przekazu i brzmi „kwadratowo". Przeczytaj go sobie na głos. Sama historia dość powszednia, a przecież drabble powinny się kończyć w zaskakujący sposób.
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Dziękuję za uwagi, przemyślę. Przyjmuję krytykę i przepraszam, że przedstawiłam tylko zwykłą historię bez błysku.
    Pozdrowienia!
  • Nazareth 2 miesiące temu
    Bożena Joanna nie masz za co przepraszać, to Twoja historia, niech będzie taka, jak Ty chcesz, i przedstawiłem jedynie, moje subiektywne odczucia, są jakie są.
    Pozdrawiam.
  • Piotrek P. 1988 2 miesiące temu
    Meble, dekoracje i różne sprzęty, zarówno w moim domu, jak i w różnych miejscach poza domem, które pamiętam z poprzednich lat oraz dziesięcioleci, z całego życia, to bardzo ważny czynnik inspiracyjny do bardzo wielu spośród moich opowiadań.
    Szczególnie tych, których akcja dzieje się w roku 2019 lub wcześniej. Czym wcześniej, tym ważniejszym czynnikiem inspiracyjnym są dla mnie starocie.
    5, pozdrawiam :-)
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Z czasem inaczej postrzega się dawne przedmioty, są częścią naszego życia i darzymy ich sentymentem bez względu na wartości czysto użytkowe.
    Dziękuję za koment i pozdrawiam!
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Bożeno Joanno↔Klimat piwnicy, czy strychu, zawsze przywołuje pewne emocje. Tym bardziej, gdy rzeczy tam będące,
    wywołują, takie czy inne skojarzenia, z tym co było i już nie wróci, jedynie w przedmiotach, pod całunem wspomnień.
    Można sobie wyobrazić sytuację, którą przedstawiłaś. W pewnych ważnych szczególnych też.
    Pozdrawiam:)↔%
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Wartości sentymentalne zwykłych rzeczy rosną z czasem. Przywołują wspomnienie, zwykle te miłe. Wywołują chwile radości, czasami bezcenne.

    Dziękuję za przeczytanie i interpretację bliską moim zamierzeniom.

    Serdecznie pozdrawiam!
  • Bajkopisarz 2 miesiące temu
    Każdy pretekst do podróży jest dobry. W Petersburgu śladów dziadka będzie zapewne mniej niż w piwnicy, ale w sumie to najważniejsze jest się przejechać, przewietrzyć, zobaczyć coś nowego. Jeśli impuls to wyjazdu przyszedł ze starej walizki, to jest to na pewno argument za tym, żeby takie przedmioty sobie zachowywać – jak widać przydają się.
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Aby znaleźć jego miejsce pobytu, trzeba będzie sprawdzić, czy nazwa ulicy się nie zmieniła, jak się teraz nazywa i czy stoi ten budynek. Sporo przygotowań, ale podróże są bliskie mojemu sercu. Może jeszcze kiedyś wsiądę do samolotu i bezpiecznie wyląduję w Sankt Petersburgu. Na razie to tylko dywagacje.
    Dziękuję za uwagi i za przeczytanie.
    Serdecznie pozdrawiam!
  • Bajkopisarz 2 miesiące temu
    Bożena Joanna - ciekawość podróżnicza to wspaniała cecha :) Pozdrawiam również!
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Podróż po śladach przodków, może też się kiedyś wybiorę 🙂
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Polecam, wraz z wiekiem rośnie ciekawość, jak żyli i jakie podejmowali decyzję.
    Pozdrowienia!
  • LBnDrabble 2 miesiące temu
    ZAPROSZENIE!
    Rozpoczynamy głosowanie. Dziesięć drabble i tylko 1000 słówek do zaczytania.
    Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
    Głosujemy do 12 /wtorek / godz. 23.59
    Literkowa
  • Trzy Cztery 2 miesiące temu
    Niektóre rupiecie trafiają na strych, czy do piwnicy. A inne - na śmietnik. To my, ludzie, decydujemy, które gdzie. Jakbyśmy wiedzieli, że ich zadanie wypełni się w przyszłości. Jak zrozumiałam, malutkie zdjęcie Twojego dziadka było przyklejone do butelki po wiśniówce i ozdobione kawałkami bibułki, listkami, owocami. Taki badziewny flakonik! A jednak czekał na swoją życiową rolę:) W piwnicy zagrał nakręcony, pewnie metalowy, bąk, dziadek spojrzał Ci w oczy.
    A przecież zeszłaś do piwnicy tylko "po czerwoną paprykę marynowaną w occie".

    Bardzo mi się podoba to całe wydarzenie. Tak to jest w życiu! Idziemy do sklepu po skarpetki, a wracamy z wymarzonym swetrem z wielbłądziej wełny, w kolorze cynamonu. I znowu trzeba będzie iść po te skarpetki. Ale sweter... Hmm... Boski!
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Zdarzenie nieoczekiwane, miałam wejść i wyjść ze słoikiem, o sięgnęłam po przeżycia z dawien dawna. Los nam szykuje zadziwiające chwile.
    Serdecznie pozdrawiam!
  • Justyska 2 miesiące temu
    Witaj. Tekst miły, sentymenatlny. Wspomnienia mogą wskazywać przyszłość. Wystarczy uważnie patrzeć :)
    Pozdrawiam!
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Dziękuję i pozdrawiam!
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    Jak zwykle u ciebie świetnie oddana nostalgia, wspomnienie, urywek życia
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Dzięki, że zajrzałeś. Wspomnienia są ważną częścią życia, zwłaszcza w zaawansowanym wieku.
    Serdecznie pozdrawiam!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania