Trzeba chwytać chwilę, słodką jak ciasteczko.
Chociaż... siedem kilogramów w trzy miesiące brzmi też odrobinę złowieszczo. Ale po co się nad tym zastanawiać?
Miło tu i rozkosznie:)
To jest na faktach. Zasłyszana rozmowa w butiku. Kobieta dla mnie super. Wysoka ponad 180 i zadbana. Dla mnie nie była otyła. Panie się widocznie znały wcześniej i stąd ten dialog. Kobiety często w klimakterium mają większy apetyt. Stać całe życie na wadze? Też bywa męczące.
Pozdrawiam serdecznie
Rozpoczynamy głosowanie.
Zapraszamy na Forum: https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/
Osiem drabble i tylko 700 słówek do zaczytania.
Głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego? Komentujemy i zostawiamy ślad - Autorze obowiązkowo!
Głosujemy do 21 pażdziernika /piątek/ godz. 23.59
Dziękuję Wszystkim za dobrą zabawę
Literkowa
Pasjo↔Ciekawa konwersacja:)↔Tak. Jak już, to tyć kolektywne. Nie ma przeciwieństwa i człowiek spokojniejszy,
w sensie "tła porównawczego". Jak wejdziesz między wrony, "tyj jak one"↔Pozdrawiam?:)
Zabawny drabbelek. Rozumiem temat dosyć dobrze. Od zawsze miałam słabość do słodyczy. Problem zaczyna się gdy po kolejnych trzech miesiącach zostaje nam dodatkowe siedem kilogramów, i po kolejnych następne...
Komentarze (16)
Witamy w Bitwie! Dobrej zabawy ze stusłówkami!
Literkowa
Miłość to wspólne tycie ;) Pozdrawiam!
W miłości od nadmiaru też można przytyć.
Pozdrawiam
Słodki drabbelek ?
Aaaa, to ja też se idę na czekoladę. O!
Dziękuję za słodki. Smacznego!
Trzeba chwytać chwilę, słodką jak ciasteczko.
Chociaż... siedem kilogramów w trzy miesiące brzmi też odrobinę złowieszczo. Ale po co się nad tym zastanawiać?
Miło tu i rozkosznie:)
To jest na faktach. Zasłyszana rozmowa w butiku. Kobieta dla mnie super. Wysoka ponad 180 i zadbana. Dla mnie nie była otyła. Panie się widocznie znały wcześniej i stąd ten dialog. Kobiety często w klimakterium mają większy apetyt. Stać całe życie na wadze? Też bywa męczące.
Pozdrawiam serdecznie
Sympatyczny drabbelek, też lubię ciasteczka, ale nie jem, czasem tylko własnoręcznie zrobione bez cukru ?
Też staram się nie jeść słodyczy, chociaż lubię.
Miłego dnia
Rozpoczynamy głosowanie.
Zapraszamy na Forum: https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-glosowanie-w1241/
Osiem drabble i tylko 700 słówek do zaczytania.
Głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego? Komentujemy i zostawiamy ślad - Autorze obowiązkowo!
Głosujemy do 21 pażdziernika /piątek/ godz. 23.59
Dziękuję Wszystkim za dobrą zabawę
Literkowa
Takie życie
Dzięki za życie :)
Pasjo↔Ciekawa konwersacja:)↔Tak. Jak już, to tyć kolektywne. Nie ma przeciwieństwa i człowiek spokojniejszy,
w sensie "tła porównawczego". Jak wejdziesz między wrony, "tyj jak one"↔Pozdrawiam?:)
Ciekawie podsumowałeś tekst mądrością ludową. Pozdrawiam
Zabawny drabbelek. Rozumiem temat dosyć dobrze. Od zawsze miałam słabość do słodyczy. Problem zaczyna się gdy po kolejnych trzech miesiącach zostaje nam dodatkowe siedem kilogramów, i po kolejnych następne...
Pozdrawiam serdecznie :)
Każdy z nas ma jakieś słabości, zwłaszcza pociąg do słodyczy. Najważniejszy jest dystans do siebie.
Dziękuję i pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania