Haha, taaaa. Akurat ja mam wyjebane jajko na akcje w stylu "z cicha pęk" ;) W ryj się nikt nie odważy, więc akcja "zza meblościanki". Szybki klik i z bijącym serduchem, pędem do kuchni.
Choć tekst w sumie najlepszy nie jest.
Hej:)
Klimatycznie. Ciekawie . Umiarkowanie strasznie i obrzydliwie:) Sporo ciekawych fragmentów. Całość wciągająca. Mnie się podobało, więc komplet gwiazdek ( niewiele znaczących) zostawiam.
Sam zapis graficzny też spoko, ale ja na tel, więc może dlatego nie dostrzegam wspomnianego rozmemłania:)
Gdybym już bardzo czuła potrzebę przyczepienia się:
"depcząc kwiaty i uganiasz się za motylami. "
"...Dziś się nie powinnaś" . To takie w sumie nic:)
Nom. To tyle:)
Dzięki, miss Blanko. Komentarz najważniejszy. Masz rację, na tel jeszcze jako tako, choć też. Twoja wątpliwość jak najbardziej zasadna. Już koryguję.
Dzięki piękne raz jeszcze.
No muszę przyznać, że bardzo to oryginalne. Początkowo zapis wydał mi się dziwny, ale po przeczytaniu uważam, że inaczej byłoby bez sensu. Tak jest dynamicznie. Bardzo dobry tekst, trzymający w napięciu. Pozdrawiam
Dobra, Can.
Ogólnie pomysł całkiem niezły, bo ten zapis jest dość oryginalny i gdyby nie słowa, nie wiem, ale wiele słów mi tu nie pasowało. Było tak trochę strasznie, ale moja wyobraźnia zmuszała mnie do zmiany scenerii i odczuwania niektórych rzeczy inaczej. Kurde, gubię się we własnych myślach...
Brakuje mi tu czegoś, Can. Jest za mało poważnie. Niektóre słowa są za potoczne i psują mi obraz, jaki mam przed oczami (wyobraźnia próbuje dopasować Twój tekst do moich klimatów - tak czuję, chyba).
Jezu.
Wylałam na siebie całą herbatę.
I tak trochę nie wyczuwam w tym tekście Ciebie. Masz swój styl i nawet, jeśli eksperymentujesz, to i tak wrzucasz zawsze zalążek siebie. Tutaj było tego zalążka bardzo mało.
A pewnie, że wybaczam i mam nadzieję, że herbata zimna lub chociaż letnia. Tekst stary, zapis eksperymentalny, o czym tarabanię bez bicia od progu. Super, że się skusiłaś, Elołapku.
Od-Pozdro.
Mało czasu, złe warunki (komórka), jednak jest parę fragmentów, które chcę wyłapać:
"Na takie słowa nie przygotował cię świat?" + kontekst - pyt. retoryczne z nutką ironicznej bezsilności/żalu nie zaadresowanego imiennie, a do całego świata, git
"Chłopak podchodzi tak blisko, że oboje moglibyście naraz ugryźć to samo jabłko. Jest intymnie" - ładne z jabłkiem
"...A tak w ogóle, czy nie zastanawiałaś się nigdy, jak wiele w tym wielobarwnym świecie jest czarnych rzeczy...? Wiele. Naprawdę sporo" - to też, nie wiem dlaczego, ale też
"Wszyscy żyjemy tylko wewnątrz ciebie" - i to
"Żadnych dróg.
Żadnej, pierdolonej cywilizacji" - emocje są najsilniejsze w prostych słowach
Ok, zapis mi nie przeszkadza, jest ok, w pewnym momencie dynamizuje. Tekst jest ok, nie wydziera z butów, ale też nie jest zły. Miałby większą moc, gdyby go skondensować, czyli skrócić o 30 %. A może się mylę.
Powiem zdanie, które zawsze mnie irytuję, ale tu pasuję - stać Cię na więcej :D ;p Porównując do ostatniego tw i innych jakie uwielbiam u Ciebie jest po prostu gorszy. Porównując do 80 % tego co przewija się na opowi - jest świetny. Tak to wygląda.
Czekam więc na więcej ;)
Hahaha, świetna i miła recenzja. Wiem, że stać, ale ten stary tekst tak mi tematycznie przypasował. Miałem wymowkę, by wstawić.
A tak po cichu dodam, że... pssst. - ruszyłem :)
Ritha, a ja pierdolę inwentaryzację na rzecz pisania. Trudno. Szkoda talarów, ale... Mam nadzieję ogarnąć TW, bo jeszcze 6dni.
A w ogóle, to chyba nikt nie zalosował nic. Może przesyt. Może małą przerwę trzeba.
Can z tymi kufa jedynkami to chamówa wielka jak Brontozaur. ja czytałem, nic nie kumam, ale jedynki nie dam, bo choć ciemność przed oczami dla mnie, to nie dam 1 bo nie kumam, chyba sobie za wąskie gardło. Ale do tego chyba tylko ja sie tu przyznaje i czasami Margerita.
Mnie siadło i to bardzo :) Widziałam te kazirodcze stwory, zdezorientowaną, uwięzioną Sarę i martwego młodzieńca, który robił wszystko, byle tylko uratować dziewczyną. Świetna, szybka akcja :)
Ode mnie 5 :)
klimat słonecznej wsi, a potem to-
Nawet pomimo wyraźnego wgniecenia pośrodku czaszki i szczurzych bobków zalegających we włosach. Nic to. Dalej jest tym wyśnionym.- nie wydaje mi się, aby przy takim widoku pozostał jej ideałem, chociaż rozumiem przekaz o niedostrzeganiu wad w "ideale
i tyle co mnie nie teges.
To jest kur... teczka wspaniałe Canu! Hehe, po prostu czarowne. Klimat, napięcie, urwane, że hoho! i można chwilkę podumać. Bardzo urzekło mnie to i już! Czytelne, piękne, na granicy zdarzeń i światów. No, ja pierniczę!
Pozdrówka i wielkie ukłony Canu. Może to i stare, jak mówisz, ale tak klimatu jeszcze nie poczułam, choć bywasz blisko.
"Nawet pomimo wyraźnego wgniecenia pośrodku czaszki i szczurzych bobków zalegających we włosach. Nic to. Dalej jest tym wyśnionym.- nie wydaje mi się, aby przy takim widoku pozostał jej ideałem, chociaż rozumiem przekaz o niedostrzeganiu wad w "ideale" - ona go widzi we śnie, we wspomnieniach sennych.
To opko naprawdę inaczej wygląda na telefonie, inaczej na ekranie monitora.
Dzięki i tu
Styl poznać po jego zapachu. Tutaj jesteś cały ty. Dwa światy i miłość do grobowej deski,a nawet już poza nią. Te czerwy mnie zauroczyły. Od dzisiaj będę mówić, nie robaki cię zjedzą, tylko czerwy... ładne.
Pozamiatałeś, ale takie jest życie.
Pozdrawiam serdecznie
no i mam problem z twoim tekstem, bo technicznie świetnie, fabularnie jak u kinga, ale osobiście nie lubię takich pesymistycznych klimatów i średnio mi podeszło
Fanthomasku najważniejszy jest odbiór, a nie inne kwestie. Podeszło średnio, to podeszło średnio. Stary tekst, który już przybladł.
Pozdro i dzięki wielkie.
Ps. Też się nie odzegnuję od Lovecrafta, jednak trochę zbyt kwiecisty dla mnie.
Kurczę, przyciąga do ekranu jak magnes. Cholernie mroczne i cholernie dobre. Kurczę, świetnie wykreowana atmosfera i klimat. Można wręcz wsiąknąć w tą całą sytuację. Naprawdę mistrzowska robota. Pozdro
Kurcze, ile rzeczy przegapiłam... i głosowanie...
A tu taki znamienity tekst stworzyłeś ehhh...
Obrzydliwie mroczny klimat — tak to pozwolę sobie nazwać.
Mistrzowsko oddane paskudztwo... ehhh
Tak se myślę, że jakby mi ten tekst podsunąć pod nos i kazać zgadnąć, kto autorem jest — to, no sam rozumiesz.. ;)
Pozdrowionka
Komentarze (61)
Fani dali o sobie znać.
O kurde... Jakas fala. Co za czasy.
Haha, taaaa. Akurat ja mam wyjebane jajko na akcje w stylu "z cicha pęk" ;) W ryj się nikt nie odważy, więc akcja "zza meblościanki". Szybki klik i z bijącym serduchem, pędem do kuchni.
Choć tekst w sumie najlepszy nie jest.
Obadam jutro rano, od komorki mnie sie niszczo oczy. Ale Ci podbije srednią na kredyt, bo aż niemilo patrzec ;p
Can, mimo wszystko czasy chamskie. Kwas leję się jak wodospad
Ritha - nie podbijaj na kredyt,bo opko średnie. Ps. Lepiej zapis wygląda z komórki. Normalnie, to dramatycznie dość.
marok, e taam. Widocznie nie podeszło pieciu osobą naraz, co szybko cytają. Ma prawo nie podejść. Nie panikuj
Can nie panikuję ale sam wiesz że to nie pierwszy taki przypadek. Ja tylko mówię co widzę. Paniki w tym żadnej
marok - ale jaki przypadek? Czego? Gwiazdek? Eh, mało odważnych osób ;)
To jest jedna osoba, ktora wali z 5 spamowych kont wedlug mła.
Ritha - wszystko jedno
Albo dwie które się zgrały. Can u Marg było to samo ze dwa razy w tym tygodniu.
Skojarzyła mi się Gnijąca Panna Młoda, a chatka z nowego Blair witch projekt.
BOMBA!!!!!!
TO jest dopiero groza!!!
CUDOWNE
PRZEPIĘKNE
UWIELBIAM
BAAAAAAARDZO!!!!!!!!
FANTASTYCZNE!!!!!
moja bajka :]
Can, zajefajne opowiadanko mniam!
Can, ale ty marka tu jesteś.
ale to opko naprawdę jest bez szału. Do tego dziwnie napisane. Na telefonie jeszcze się jako tako zapis broni, ale na kompie jest mdło. Dziwne.
Can ale ludu nie oszukasz. Idą w ciemno
A ci, co dali niskie oceny, to pedały z Pedałowa :>
dziwne, bo stare i chaotyczne w zapisie, ale dziękuję.
E tam, jednym się spodoba, innym nie. Rzecz gustu.
Hej:)
Klimatycznie. Ciekawie . Umiarkowanie strasznie i obrzydliwie:) Sporo ciekawych fragmentów. Całość wciągająca. Mnie się podobało, więc komplet gwiazdek ( niewiele znaczących) zostawiam.
Sam zapis graficzny też spoko, ale ja na tel, więc może dlatego nie dostrzegam wspomnianego rozmemłania:)
Gdybym już bardzo czuła potrzebę przyczepienia się:
"depcząc kwiaty i uganiasz się za motylami. "
"...Dziś się nie powinnaś" . To takie w sumie nic:)
Nom. To tyle:)
Dzięki, miss Blanko. Komentarz najważniejszy. Masz rację, na tel jeszcze jako tako, choć też. Twoja wątpliwość jak najbardziej zasadna. Już koryguję.
Dzięki piękne raz jeszcze.
No muszę przyznać, że bardzo to oryginalne. Początkowo zapis wydał mi się dziwny, ale po przeczytaniu uważam, że inaczej byłoby bez sensu. Tak jest dynamicznie. Bardzo dobry tekst, trzymający w napięciu. Pozdrawiam
Oczywiście 5 gwiazdek. Widzę, że tu jakieś głupoty z tymi gwiazdkami. Straszna dziecinada...
Nooo, trochę i tak pokalibrowałem na modłę opowijską ten zapis, ale to dawny eksperyment. Dzięki Ci wielkie za wizytę.
Dobra, Can.
Ogólnie pomysł całkiem niezły, bo ten zapis jest dość oryginalny i gdyby nie słowa, nie wiem, ale wiele słów mi tu nie pasowało. Było tak trochę strasznie, ale moja wyobraźnia zmuszała mnie do zmiany scenerii i odczuwania niektórych rzeczy inaczej. Kurde, gubię się we własnych myślach...
Brakuje mi tu czegoś, Can. Jest za mało poważnie. Niektóre słowa są za potoczne i psują mi obraz, jaki mam przed oczami (wyobraźnia próbuje dopasować Twój tekst do moich klimatów - tak czuję, chyba).
Jezu.
Wylałam na siebie całą herbatę.
I tak trochę nie wyczuwam w tym tekście Ciebie. Masz swój styl i nawet, jeśli eksperymentujesz, to i tak wrzucasz zawsze zalążek siebie. Tutaj było tego zalążka bardzo mało.
Nie siadło. Wybacz,
Pozdrawiam :)
A pewnie, że wybaczam i mam nadzieję, że herbata zimna lub chociaż letnia. Tekst stary, zapis eksperymentalny, o czym tarabanię bez bicia od progu. Super, że się skusiłaś, Elołapku.
Od-Pozdro.
Trupy są, to mi się podoba. :) 5
No tak, Szu. Ty wisz co dobre :)
Witamy w Bitwie i prosimy o wrzucenie linku na Forum do odpowiedniego wątku.
Dziękujemy
Tak, tak. Wieczorem wrzucę. Z kompa. Dziękuję za przypomnienie LBnP
Mało czasu, złe warunki (komórka), jednak jest parę fragmentów, które chcę wyłapać:
"Na takie słowa nie przygotował cię świat?" + kontekst - pyt. retoryczne z nutką ironicznej bezsilności/żalu nie zaadresowanego imiennie, a do całego świata, git
"Chłopak podchodzi tak blisko, że oboje moglibyście naraz ugryźć to samo jabłko. Jest intymnie" - ładne z jabłkiem
"...A tak w ogóle, czy nie zastanawiałaś się nigdy, jak wiele w tym wielobarwnym świecie jest czarnych rzeczy...? Wiele. Naprawdę sporo" - to też, nie wiem dlaczego, ale też
"Wszyscy żyjemy tylko wewnątrz ciebie" - i to
"Żadnych dróg.
Żadnej, pierdolonej cywilizacji" - emocje są najsilniejsze w prostych słowach
Ok, zapis mi nie przeszkadza, jest ok, w pewnym momencie dynamizuje. Tekst jest ok, nie wydziera z butów, ale też nie jest zły. Miałby większą moc, gdyby go skondensować, czyli skrócić o 30 %. A może się mylę.
Powiem zdanie, które zawsze mnie irytuję, ale tu pasuję - stać Cię na więcej :D ;p Porównując do ostatniego tw i innych jakie uwielbiam u Ciebie jest po prostu gorszy. Porównując do 80 % tego co przewija się na opowi - jest świetny. Tak to wygląda.
Czekam więc na więcej ;)
Hahaha, świetna i miła recenzja. Wiem, że stać, ale ten stary tekst tak mi tematycznie przypasował. Miałem wymowkę, by wstawić.
A tak po cichu dodam, że... pssst. - ruszyłem :)
Nooo! Brawo. Czekam z niecierpliwoscia ;)))
Ritha, nooo, mam wielkie plany, ale chuj go wi.
Kciuki są trzymane:)
Ja mam intensywny tydzien. Pisanie stoi odlogiem, ale ino chwilowo :)
Ritha, a ja pierdolę inwentaryzację na rzecz pisania. Trudno. Szkoda talarów, ale... Mam nadzieję ogarnąć TW, bo jeszcze 6dni.
A w ogóle, to chyba nikt nie zalosował nic. Może przesyt. Może małą przerwę trzeba.
Can o 14 odpisze
Nie zalosowali, bo czekają na znak, ale przerwe mozna by zrobic jak najbardziej, tak myślę
Ritha No to guzik z losowania w takim razie. Szkoda.
Szudracz - nikt nie mówi, że muszą być tłumy. Dla mnie jedna osoba wystarczy. I tyle
Can z tymi kufa jedynkami to chamówa wielka jak Brontozaur. ja czytałem, nic nie kumam, ale jedynki nie dam, bo choć ciemność przed oczami dla mnie, to nie dam 1 bo nie kumam, chyba sobie za wąskie gardło. Ale do tego chyba tylko ja sie tu przyznaje i czasami Margerita.
Oj tam, przestań. Się mogło nie podobać. Rozumiem, że nie siadło. Wiem, że zapis dziwny.
Dzienks
Can żeby cos ocenić muszę to zrozumieć, a tego nie kumam i wsio.
Ozar, spox
Mnie siadło i to bardzo :) Widziałam te kazirodcze stwory, zdezorientowaną, uwięzioną Sarę i martwego młodzieńca, który robił wszystko, byle tylko uratować dziewczyną. Świetna, szybka akcja :)
Ode mnie 5 :)
Merci, dobra kobitko. Łopko jak łopko. Nie urzeka. Dziękuję za "zaglądnięcie"
klimat słonecznej wsi, a potem to-
Nawet pomimo wyraźnego wgniecenia pośrodku czaszki i szczurzych bobków zalegających we włosach. Nic to. Dalej jest tym wyśnionym.- nie wydaje mi się, aby przy takim widoku pozostał jej ideałem, chociaż rozumiem przekaz o niedostrzeganiu wad w "ideale
i tyle co mnie nie teges.
To jest kur... teczka wspaniałe Canu! Hehe, po prostu czarowne. Klimat, napięcie, urwane, że hoho! i można chwilkę podumać. Bardzo urzekło mnie to i już! Czytelne, piękne, na granicy zdarzeń i światów. No, ja pierniczę!
Pozdrówka i wielkie ukłony Canu. Może to i stare, jak mówisz, ale tak klimatu jeszcze nie poczułam, choć bywasz blisko.
"Nawet pomimo wyraźnego wgniecenia pośrodku czaszki i szczurzych bobków zalegających we włosach. Nic to. Dalej jest tym wyśnionym.- nie wydaje mi się, aby przy takim widoku pozostał jej ideałem, chociaż rozumiem przekaz o niedostrzeganiu wad w "ideale" - ona go widzi we śnie, we wspomnieniach sennych.
To opko naprawdę inaczej wygląda na telefonie, inaczej na ekranie monitora.
Dzięki i tu
Styl poznać po jego zapachu. Tutaj jesteś cały ty. Dwa światy i miłość do grobowej deski,a nawet już poza nią. Te czerwy mnie zauroczyły. Od dzisiaj będę mówić, nie robaki cię zjedzą, tylko czerwy... ładne.
Pozamiatałeś, ale takie jest życie.
Pozdrawiam serdecznie
Dzienks, miss Pasjo. bałem sie o ten tekst ( i boje), bo technika zapisu jest dzika ;)
Na Forum otwarte już głosowanie.
Zapraszamy Szanownego Autora.
LBnP
Szanowny Panie... nastąpiło zamieszanie. Proszę swoje typowanie przenieść do prawidłowego wątku
Przepraszam
no i mam problem z twoim tekstem, bo technicznie świetnie, fabularnie jak u kinga, ale osobiście nie lubię takich pesymistycznych klimatów i średnio mi podeszło
ja jestem dzieckiem lovecrafta, więc jak nie ma bluźnierczych istot sprzed eonów i mrocznych mokradeł to mi sie mniej podoba ;)
Fanthomasku najważniejszy jest odbiór, a nie inne kwestie. Podeszło średnio, to podeszło średnio. Stary tekst, który już przybladł.
Pozdro i dzięki wielkie.
Ps. Też się nie odzegnuję od Lovecrafta, jednak trochę zbyt kwiecisty dla mnie.
Canulas mi bardziej chodzi o ten niepokojacy klimat (ciężko to określić) niż kwiecisty zapis
fanthomas, niektóre, jak Kolor z przestworzy czy Muzyka E. Zana, tak, ale czasem dla mnie zbyt kwieciście. No, rzecz gustu.
Kurczę, przyciąga do ekranu jak magnes. Cholernie mroczne i cholernie dobre. Kurczę, świetnie wykreowana atmosfera i klimat. Można wręcz wsiąknąć w tą całą sytuację. Naprawdę mistrzowska robota. Pozdro
Dzienkujem pienkniem. Ciezy mnie, że siadło. Widać i staroć może coś uszarpać. Dobrze to wróży.
Pozdrox
Kurcze, ile rzeczy przegapiłam... i głosowanie...
A tu taki znamienity tekst stworzyłeś ehhh...
Obrzydliwie mroczny klimat — tak to pozwolę sobie nazwać.
Mistrzowsko oddane paskudztwo... ehhh
Tak se myślę, że jakby mi ten tekst podsunąć pod nos i kazać zgadnąć, kto autorem jest — to, no sam rozumiesz.. ;)
Pozdrowionka
Dziwne, bo kolejna osoba pisze, że to spoko. Zara sam tak zacznę myśleć.
Dla mnie takie... no, niepewnie czułem się wstawiając.
Pozdoxix
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania