...

y

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Bożena Joanna 7 miesięcy temu
    Dążenie do perfekcji i bogactwa ma swoje zalety, ale i wady. Czeka groźne rozczarowanie i można wszystko stracić.
    Smutna opowieść dopasowana do ideałów 21. wieku.
    Pozdrowienia!
  • Pasja 7 miesięcy temu
    Szkoda, kiedy nie potrafimy wyzwolić siebie z jej szponów. Wciąż trwamy w tej matni zła.

    Pozdrawiam
  • TheRebelliousOne 7 miesięcy temu
    Ehh, pogoń za sukcesem i szczęściem. Bez względu na to jak udana ona będzie, na końcu i tak wszystko się traci. Czy to przez naturalną kolej rzeczy (śmierć) czy to przez jeden drobny poślizg.
    Kolejny smutny utwór od Ciebie, pasjo. Tylko nie popadnij w depresję przez własną twórczość! Also, stawiam 5.

    Pozdrawiam ciepło :)
  • Pasja 7 miesięcy temu
    Czasem ta pogoń zdąża w innym kierunku. Pozdrawiam
  • Literkowa Bitwa na Prozę 7 miesięcy temu
    Zapraszamy do głosowania na Forum:
    https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-proze-glosowanie-w935/
    Czytają i pozostawiamy komentarze! Naradzamy według zasady: 3 - 2 - 1 plus uzasadnienie; dlaczego?
    Głosowanie potrwa do 25 stycznia /wtorek/ godz. 23:59
    Literkowa pozdrawia i życzy przyjemnej lektury.
  • Urszula Pieńkowska 7 miesięcy temu
    My, ludzie XXI wieku zazwyczaj działamy wykorzystując swoją siłę, a nie swoją moc. Za siłę trzeba zapłacić potem, łzami, bólem, lękiem, walką i pustką. Moc jest lekka, radosna, nie wymaga wysiłku, to niczym płynięcie z prądem...
    Kiedy nam coś łatwo przychodzi, zazwyczaj oglądamy to z dziesięciu stron i aby na koniec stwierdzić, że to nie ma żadnej wartości... Zadziwiające, jak potrafimy sobie komplikować życie :)
    Dziękuję, za ciekawe opowiadanie :)
  • Pasja 7 miesięcy temu
    Miło mi za zatrzymanie i ciekawe refleksje. Trwanie w tej strategii często zakłada nam klapki na oczy i nie widzimy już innej drogi.

    Pozdrawiam serdecznie
  • Vincent Vega 7 miesięcy temu
    Mieć czy być, bohaterka wybiera raczej pierwsze. Od dziecka jesteśmy programowani do zobywania coraz lepszy wyników i do ciągłej rywalizacji. W jakim celu? Poprawniu jakości swojego życia, przyszłych dzieci? Może by kupić ten a nie inny model butów, aby inni ludzie pomyśleli o nas jako osobach, które odniosły sukces. Pojechać w modny w danym sezonie region świata, wróci oraz wreszcie powiedzieć dla terapeuty, że już rozumiemy czym jest szczęście.
    Główna bohaterka na pewno osiągnęła wiele, dąży do perfekcji, ale czy nie jest podyktowana przez osoby trzecie? Sama czuję, że sens jej życiu nadała by miłość, na którą sobie nie pozwala.

    Pozdrawiam serdecznie :) 5/5
  • Pasja 7 miesięcy temu
    Dziękuję za zatrzymanie się i ciekawe refleksje. Dojść do perfekcji chyba jest możliwe, ale pozostawia głębokie rowy w psychice na stałe. Trzeba się zastanowić, czy warto.

    Pozdrawiam
  • Dekaos Dondi 7 miesięcy temu
    Pasjo↔Czasami te nasze życie, popieprzone jest, bez względu na światopogląd:)
    Bohaterka to istny dowód na to, że nie ma w życiu – w tym czy ewentualnie tamtym – nic za darmo.
    Zyskasz, to jednocześnie tracisz (lub czasami na odwrót).
    Hmm.... może gdyby miała świadomość, że jest komuś potrzebna, ważną... a może, była, tak czy inaczej, jaką była?
    Życie każdego człeka, nie w jednym zdaniu zamknąć można. By osądzić, trza znać całą książkę.
    Takie pierwsze skojarzenia subiektywne, me:)Pozdrawiam:)↔%
  • Pasja 7 miesięcy temu
    Świetnie to ująłeś - popieprzone życie. Ale niekiedy to my sami je pieprzymy. Pogoń za mamoną i stanowiskiem zasłania to co najważniejsze. Przyzwoitość
    Pozdrawiam
  • Cicho_sza 7 miesięcy temu
    Bardzo kobiecy tekst. Tak go odbieram. Wiele z nas potrafi pięknie udawać, że żyje. Dochodzimy do perfekcji w byciu paniami sytuacji, a w nocy płaczemy w poduszkę. Taka pokrętna natura. A czy warto być najlepszą? Nie warto. Szkoda życia.
    Pozdrawiam
  • Pasja 7 miesięcy temu
    Dziękuję za kobiece spojrzenie i refleksję. Masz rację - ponętna natura potrafi zaślepić umysł.

    Dobrego wieczoru!
  • DiPoint Ragoon 7 miesięcy temu
    Zabrałaś mnie do świata dojrzałej dziewczyny, która najpierw założyła maskę nowobogackiej karierowiczki, potem kobiety - "zimnej suki", Pani Perfekcyjnej. Cieszę się, że nie znalazłem odpowiedzi na pytanie: co pozostało pod maską. Za to złapałem się na spoglądaniu na obraz królowej zazdrosnej o Gerdę i Kaja, spotkałem tu także alternatywną Elzę w zbudowanym przez siebie pałacu, lecz bez Anny u boku, Elzy żyjącej tak, jak to sobie zaplanowała, samej w zamku na Lodowym Wierchu.
    Widzę tu Kobietę, która po założeniu maski Pani Perfekcyjnej i Niedostępnej, codziennie patrząc na siebie w lustrze w końcu zapomina, że nosi tylko maskę, a kiedy to sobie uzmysławia - jest nieco za późno. Kobietę, która codziennie zmieniała się nie w sopel lodu (jej wyobrażenie), ale w mokrą plamę (rzeczywistość o zmierzchu). Też sądzę, że gdyby miała kogokolwiek u boku (nie miała czasu, domyślam się tego) zdążyłaby zatrzymać przemianę.
    Bardzo dobrze mi się czytało Twój tekst!
  • Pasja 7 miesięcy temu
    Kobiety, a w zasadzie my wszyscy zakładamy maski w zależności od okazji. Jednak są takie, które nigdy nie spadają. Chociaż w cieniu czterech ścian różnie bywa.
    Dziękuję za podzielenie się z refleksjami.

    Pozdrawiam
  • Narrator pół roku temu
    „Czy warto było być najlepszą?” — interesujące pytanie. Opowiadanie sugeruje, że nie warto, bo to prowadzi do rozczarowań, samotności, życia bez celu.

    Dla mnie jeszcze ciekawsza jest alternatywa. Bo jeśli nie warto być najlepszą, to jaką warto być naprawdę? Trochę gorszą niż najlepsza, przeciętną, mierną? Dążenie do doskonałości i poczucie piękna zaszczepiono chyba w każdym z nas. A skoro tak, to czemu mamy się tego wypierać? W kulturze Zachodu o sukcesie decyduje wiara we własne możliwości, ale czy można osiągnąć sukces mierząc nie najwyżej, tak gdzieś bliżej środka, zadowalając się gorszym rezultatem? Na skromności nikt jeszcze nie zarobił, medale są dla trojga najlepszych, a ostatnich gryzą psy.

    Bardzo ciekawe opowiadanie, pobudzające do głębokich refleksji. Daję 5 i życzę zwycięstwa w konkursie :)
  • Pasja pół roku temu
    Człowiek chyba dąży do perfekcji i bycia najlepszym. I chyba nie jest niczym złym takie pragnienie. Jednak często zapominamy o uciekającym czasie. Kiedy jesteśmy już na szczycie, zostajemy wtedy sami. Wszyscy skręcili w strony i założyli rodziny. Stanąć na podium życia i nie pozostać samotnym?

    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania