LBnR -4 — ***Chociaż raz

Wystarczy raz wyjść na zewnątrz,

oglądać się w burzynach, z góry

początkowo! Ślepia nie są winne;

 

być może ciąży coś o znaczniejszej wadze

w pół zgiętymi kolankami do góry nogami

pod skórą na plecach, na wysokości szyi.

 

Korespondując ruchami do bezbarwności,

prawda ozdobi ten świat ponad poziom kloaki,

przez odzyskaną wartość — bez zwątpienia.

 

Pokwitowaniem legendy o tygrysich pasach,

choćby przez oddziaływania mitochondrialne,

będzie nadal wiedza zakłamana dla szarańczy...

_______________________________________

https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=GAoienoHi1Q&list=RDGAoienoHi1Q&start_radio=1&pp=ygUybGlzYSBnZXJyYXJkIHdoZW4gdGhlIGxpZ2h0IG9mIG1vcm5pbmcgY29tZXMgYXVkaW-gBwE%3D

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • il cuore tydzień temu
    Więc wszystko... chyba że krówki? jejku
  • Notopech tydzień temu
    il cuore, jak fakty są czarne i białe, tak prawda była i będzie w odcieniach szarości.
    Dzięki za zajrzenie.
  • nie mam talentu tydzień temu
    Wrywa się brutalnie jakoś pod czerep, tam poddane obróbce, oddaje składniki suplementacji i tak staje się pożywne dla mentalu, bez przesytu nadmiarem.
  • Notopech 6 dni temu
    nie mam talentu, moim zdaniem — nawet po obróbce — decydują same doświadczenia, o których wspominasz jako o składnikach suplementacji. Rzeczywiście mogą być naturalnym pokarmem dla każdego człowieka,
    Dzięki za zajrzenie
  • Beloniusz tydzień temu
    Podoba mi się rytm i słowa wiersza. Coś innego, niebanalnego. Nie jest to łatwy tekst, bardziej impresja.
  • Notopech 6 dni temu
    Beloniusz, dziękuję za ślad pod treścią.
  • Domi123 tydzień temu
    bardzo przepraszam, ale nic z tego nie rozumiem. Choć na pewno sprawnie napisane.
  • Notopech 6 dni temu
    Domi123, nie ma za co przepraszać, skoro tytuł wiersza współgra z doświadczeniem widzenia siebie w niecielesnej powłoce.
    Dziękuję za zajrzenie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania