LBnR 94 - To Abstrakcja!

el fin de semana

brzęczy mi w głowie tanim alkoholem

układam karty w domek patrząc na wschód słońca

 

„wyzdrowiej proszę!”

mówią mi gdy w kącie siedzi moje pożądanie

co mam im odpowiedzieć?

że jestem nieuleczalnie sobą!?

 

i domek w takt myśli się zawala

runął jak ja w oczach innych

nim go znów ułożę słońce wzejdzie obwieszczając przedpołudnie

kusi kusi zatracenie

tak miło byłoby zatonąć w oceanie bezmyślności…

 

powtarzam oficerze: to wszystko wina świata

nie jest możliwe wyleczenie mnie

beznadziejne trzymać się będę umysłu!

moja porażka – zaznaczam! – to byłaby abstrakcja

której nawet chimera kandinsko-malewiczowa by nie namalowała!

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (19)

  • 110101011 5 miesięcy temu
    Każdy kto pije za dużo szuka wytłumaczenia najbardziej przed samym sobą - i zawsze wychodzi na to, że to świat jest winny. Smutne choć lekko podane, się zamyśliłem.
  • zsrrknight 5 miesięcy temu
    dziękuję za komentarz
  • słone paluszki 5 miesięcy temu
    Myślałam, że będziesz publikował pod dawnym nickiem...
    Przyznam, że temat uzależnienia alkoholowego trochę mi się przeżarł...
    Ale tu jest fajne to, że nie ma dosłowności.
  • zsrrknight 5 miesięcy temu
    gdybym publikował pod starym nickiem, nowy profil byłby niepotrzebny, prawda?
    Dziękuję za komentarz
  • słone paluszki 5 miesięcy temu
    Mój profil jest potrzebny.
  • MartynaM 5 miesięcy temu
    Nie widzę w tym wierszu stylu Buczybora... on bardziej wyważony, tutaj jakaś, że tak się wyrażę, jazda po bandzie. Juz bardziej z Łukaszem Jasińskim się kojarzy. "Ocean bezmyślności" - do utylizacji, wyswiechtane. Wystarczy "bezmyślności"
  • 110101011 5 miesięcy temu
    Jeśli ŁJ to był klon Helmara to czy rycerz ZSRR-u też nim jest? Smutno, że świat jest taki zaklonowany...
  • zsrrknight 5 miesięcy temu
    źle odczytałeś komentarz Martyny, panie Zero-Jeden :)

    A co do komentarza Martyny: to nadal jest, jakby nie patrzeć, mój styl, nawet jeśli nieco się różni temperamentem od innych moich wierszy. Porównanie do Łukasza to nie jest dla mnie coś złego :), a zaproponowana poprawka jest trafna.
    Dziękuję za komentarz
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Zsrrknight↔ Tobą trąci na pewno ów styl. Przyrównanie umysłu, do domku z kart, który w każdej chwili, może być niestabilny... ale jednak, między ażurowymi kondygnacjami prześwituje wschód słońca, niekoniecznie musi być porażką, jeno abstrakcją tylko.
    ''że jestem nieuleczalnie sobą!?''↔super wers→zdaniem mym.
    Pozdrawiam:)↔%
  • zsrrknight 5 miesięcy temu
    dziękuję za komentarz i pozdrawiam również :)
  • Witamy pierwsze wejście do Bitwy. Powodzenia i dobrej zabawy

    Literkowa
  • Rozpoczynamy głosowanie!
    Zapraszamy do wierszy i na Forum:
    https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/
    Głosujemy do 06 kweitnia /środa/ godz. 23.59
    Dziękujemy za udział i zapraszamy do zagłosowania!
    Literkowa
  • Pasja 4 miesiące temu
    Bardzo ciekawe rozpoczęcie weekendu. Samotność najbardziej dokucza po pracy... wolność i jutro można spać.

    Pozdrawiam
  • zsrrknight 4 miesiące temu
    dziękuję za komentarz, pozdrawiam również
  • 00.00 4 miesiące temu
    Wstęp sugeruje trzeźwiejącego alkoholika, być może jedno strzałowego pijaka weekendowego, nie wiem, czy tak. W każdym razie nie przyznaje się do tego i uważam, że to jest abstrakcja w czystej formie.
  • zsrrknight 4 miesiące temu
    dziękuję za komentarz
  • Maurycy Lesniewski 4 miesiące temu
    Ostatnia strofa nieco ciężkawa, ale tak to bardzo ok.
  • zsrrknight 4 miesiące temu
    ciężka jak kamień z serca, ale nie inaczej nie mogłem tego zakończyć xd
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Za dużo zaimków: mi, im, ja, go, mnie, moja i zwrotny się, poza tym udany wiersz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania