LBnR 95 - Metafora muchy w zupie
dryfuję bezwładnie
rosół grzeje w papierowe skrzydełka
oko łypie na mnie groźnie
niegdyś odbyłem lot próbny
skończyło się awarią silników
spadałem – marny pyłek – gdy ktoś orał pole
morzem mi była zupa
którą sam uwarzyłem
i jako że moją jest ta zupa
nie mogę zatonąć
nieba nawet nie widzę – żółć się w nim odbija
nie liczę już na zbawczą łyżkę
przesiąkam – ciało staje się płynne
ostatnie myśli mam monotematyczne
a najgorsza jest samotność tej stygnącej miski
współcierpienie zawsze jest znośniejsze
a skazany jestem tylko na siebie
czasem mignie w oddali sylwetka
podobni mnie – skazani na nieudany lot
głupcy
tylko robaki na ziemi żyją spokojnie
Komentarze (20)
Niezłe.
ok
Uśmiałem się - doobre!
to dobrze
Ok, ale jak to się ma do nazwy konkursu Literkowa Bitwa na Rymy, skoro tu ani jednego rymu nie ma? Chyba, że zupa - zupa uznać za rym, ale prawdopodobnie to przypadek. Trzeba albo zmienieć nazwę konkursu, albo eliminować twórczość nierymowaną.
nazwa jest umowna. Jest jaka jest, bo fajnie brzmi. Bitwa jest na wiersze.
Zsrrknight↔Jakby metafora ludzkiego życia. Problemów i wszelkich innych przeciwności, w których czasami toniemy.
Już chociażby pierwsza część. I nie jesteśmy pewni, czy jakaś łyżka nas wybawi z tłustego, zaborczego oka. Lub inaczej,
z rosołu piwnego, cośmy go niekiedy, sami nawarzymy. Przez własną głupotę lub czynniki, na które nie mamy wpływu.
A zupa stygnie. Od początku naszego w niej zaistnienia. My razem z nią.
Aż kiedyś wystygniemy na "dobre". Fakt. Robaki żyją spokojnie, gdyż nie wiedzą, że żyją. Coś za coś.
No nie. Ale mnie naszło:))↔Pozdrawiam:)↔%
Dekaos "Robaki nie wiedzą, że żyją" ?Muszki owocówki mają sny, a ty piszesz, że nie wiedzą, że żyją. Ludzie za to są ponad wszystkim co żyje. Niszczyć i dewastować, bo to nie czuje nic i tamto żywe też nie.
00.00 mokre sny i pocą się latem.
Pucio Chyba Ty
Zerko↔Jak mogłaś tak napisać. Nie jestem żadnym dewastatorem muszek owocowych.
Co więcej, wypiję muszowy eliksir, zamienię się w muszkę owocówkę i będę radośnie bzykać,
pośród wisienek i pigwoni, mając zaś piękne sny.O!?:))
Dekaos W żółtej czapeczce. ?
Zrehabilitowałeś się, w muszym wcieleniu. ?
Cudowna alegoria...
Pozdrawiam ?
dzięki
Witamy kolejny wiersz w Bitwie. Życzymy dobrej zabawy i podium.
Literkowa
Wracam do wiersza, przygnębiający obraz bezradności.
Wyobraziłam sobie tych "Ikarów"
Całościowo udane. ? Samotność miski, tutaj można polecieć z interpretacją szerzej.
dziękuję za pozytywny odbiór
Ten wiersz narobił mi apetytu na zupę
jeśli lubisz zupę z muchą...
Morze zupą bez nadziei na brzeg. Pławić się w w mętnym losie według swojego przepisu jest katowaniem siebie.
Apokaliptyczna wizja musza,
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania