LBnR nr 21 – ABSURD – Absolutnie BezSensowne Ukazanie Reguły Dadaistycznej (wiersz)
Hm, najpierw pole mam przyjąć,
Na którym politycy eksplorują postkomunę
Znaczy godzą się na kosmiczny finał,
Wpuszczając tam krytyka ery kowbojów.
Potem – na początek – równe dwa razy
Mówię, że Rząd bez swobody
Potrafi przemawiać z Facebooka,
Walcząc o stare jeże lub konta na debaty,
Łamiąc się i prosząc o pozycję prywaciarzy.
Nie znam się na czasie, gubię w roku,
W politycznym koniu jego stołu.
To jest, miejscu gdzie poszerzają się pieniądze,
Wysyłane od naiwnych panów.
Uczymy się na rynku pracy
Wymieniać rodzinę na autoportrety,
Dostawać i wysyłać życie,
Reprywatyzować goździki kryptownuczki.
Mam wpływy od skandalu większe,
Przyjaciółki od kapitalizmu silniejsze.
Dobrze.
Kończę Mazurka prowadzić,
Przelewać wszechświat w kanał
I nadwiślańskiego oszusta przemianę w drzewo współtworzyć.
Komentarze (21)
Czy to prawdziwy dadaizm w swojej najczystszej postaci? To znaczy, czy wycinałeś gazetę, jak nakazano? :D bo mi te kryptownuczki z goździkami bardzo do starszych panów pasują.
Abitnie. Trudno w przekazie - czytam piąty raz i nie wszystko rozgryzłam; na przykład konia nie ogarniam wcale, ale to dobrze, bo w koncu jest nad czym pomyśleć. Robisz mi noc. Ciężkie toto do czytania, ale, cholera, no dobre jest.
...
Wait a minute...
A czy to nie ty ostatnio przypadkiem marudziłeś, że nie umiesz w wiersze? I jak to niby było? Projekcja zasady ekwiwalencji z osi wyboru na oś kombinacji, yup? :D
Wszystko się zgadza, ale nie masz ad czym myśleć bo tu nie ma żadnego sensu. Tak jak podejrzewasz skorzystałem z przepisu Tristana Tzara i skrzętnie powycinałem słowa z artykułu w gazecie, potem losowałem na ślepo i jedynie odmieniałem tak żeby zwrotka była po Polsku, pozwalając sobie czasem wrzucić łącznik gdy było to konieczne. Nie ma tu jednak ani jednej mojej myśli, ani jednego mojego słowa.
Dalej nie umiem w wiersze XD
Wiesz, o ile nad poezją, która mówi wprost, myśleć za bardzo nie trzeba, o tyle we właśnie takich produkcjach doszukać się jakiegoś sensu - chociażby z przypadku - aż miło :D albo przynajmniej można próbować. Na czymś ten mózg trzeba czasem rozruszać.
Skoiastel ależ jasne! I być może jakiś sens w tym znajdziesz: wypadkową wszechświata, szept losu, wiadomość od bogów, ale nie przekaz od autora, bo jego rola ograniczała się do mieszania łapą w misce pełnej gazetowych ścinków.
W istocie spotykamy się codziennie z absurdami... Na tle czysto politycznym i nie tylko. 5 :=)
Dadaizm z XX wieku, ale jaki aktualny i na czasie. Wspomniany Tzara stworzył nurt w czasach toczącej sie wojny. Bo tworzenie dowcipnych, absurdalnych tekstow jest ukryciem niezadowolenia z obecnej sytuacji. I historia zatoczyła koło. Zrobiłeś zakamuflowany obraz dzisiejszej sytuacji w formie zabawy absurdem. Świetny przekaz . Pozdrawiam
Dobrze opisane. Żyjemy w dziwnych czasach. 5
Jest albo tak trudne albo tak absurdalne, że nie ogarniam wiele :D Co nie zmiania faktu, że wydaje się interesujące i ciekawie pobudza mój mózg. Będzie zacięta rywalizacja coś czuję. Absurdalne 5 zostawiam :)
Przyjmuję pole
dyplomatycznej postkomuny
i czekam na kosmiczny finał.
Wpuszczę tam czasami
krytyka ery kowbojów.
Niech powie, że rząd bez swobody,
potrafi przemawiać jedynie z Facebooka,
walcząc o stare jeże, lub konta na debaty,
Nie znam się na czasie,
gubię w politycznym roku i miejscu,
gdzie poszerzają się pieniądze,
od naiwnych,
Uczę się na rynku pracy
wymieniać rodzinę na autoportrety.
Reprywatyzując życie i goździki .
Mam wpływy od skandali większe
i przyjaciółki silniejsze, niż kapitalizm.
które poprowadzę do mazurka,
Razem przelejemy wszechświat w kanał.
Wiem, że nie spodoba Ci się moja przeróbka, ale jakoś tak mnie naszło.
Pozdrawiam.betti
Spacja po kropce :)
Tu jest dużo więcej potknięć interpunkcyjnych. No cóż.
Okropny A tak między nami, czy Ty przypadkiem za mną nie biegasz? Ja wiem, że jestem fajna i miła, ale bez przesady...
Skoiastel poprawiaj, ja się nie obrażę.
A to jutro, na kompie, o ile nie zapomnę. Bo mój telefon sam ingeruje słownikiem w moją treść i potem w opublikowanym komentarzu okazuje się, że mam więcej błędów niż ustawa przewiduje. :/
Ani mi się śni. Ja też mam prawo do błędów.
Nie wiem czy mi się podoba czy nie, zamieniłaś duże litery na małe - to żadna różnica jak dla mnie. Słowa się liczą i treść w ich zawarta, słowa nie są moje, treść tu jest baaardzo umowna (jeśli zgodzimy się że jakaś w ogóle jest). Jednak gdybym przeprowadził proponowaną przez Ciebie edycję treści, może faktycznie brzmiałoby to lepiej, ale nie byłby to już wiersz dadaistyczny, w którym ślepo podążałem za regułą łamania wszelkich reguł. Nie jest to więc kwestia estetyki, ale wierności przyjętych założeń twórczych.
Wszystkie słowa są Twoje, jedynie odrobinę przestawione, absurd bez zmian. To była tylko zabawa z mojej strony, do niczego niezobowiązująca.
Pozdrawiam.betti
Żadne ze słów nigdy nie było moje, nawet w oryginale. Wyciąłem je z gazety wylosowałem na ślepo :) To wszystko przez przepadek :)
Dla mnie Twój oryginał mógłby być podstawą dobrego, prawdziwego, raperskiego tekstu- bez obrazy. Są głupie i mądre teksty. Twój jest mądry. Daję 5, jeśli obraziłem- przepraszam, ale ja tak to odebrałem
Nie obraziłeś :) Rozbawiłeś. Dziękuję bardzo.
Za bardzo nie ogarniam. Ale czego wymagać więcej, skoro jest zgodne z tematem :) Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania