LBnR_25 Robot - Ja chcę, tak jak ty
Moja żelazna pokrywa
Zaczyna mieć już dość
Spójrz jak gęsty dym się z niej wydobywa,
Maskując, na mej idealnej twarzy złość
Ja wiem, że jestem zabawką
A co gorsza dziełem twoich rąk
I od ciebie zależy
Gdzie i kiedy
Dokona się odwieczny życia krąg,
Ale jeśli ja maszyna pozbawiona
Tego, co masz, ty
Mieszać zaczynam jawę i sny
I podświadomie wiem,
Że nigdy nie będę
Na deszczu mokła,
Bo to, co dla ciebie oznacza, oczyszczenie
Dla mnie maszyny oznacza rychły zgon
Spięcie na linii
I eksplozję win,
Bo ja półczłowiek, jeśli siebie nazwać tak mogę
Czasem w nocy...
Marze, by mieć, tak jak ty
Dusze co u bram czeka nieba
Serce jak ty
Któremu pary potrzeba
Rozum jak ten,
Który burzy prawa i granice
Ja chcę jak ty
Mieć drugie życie
Ja, tak jak ty chcę
Mieć nowe lepsze życie.
Komentarze (6)
Człowiek podświadomie upodabnia się do maszyn, a maszyny pragną duszy. Potraktowałaś maszynę dosłownie, jest blacha, para, strach przed skorodowaniem, przynajmniej ja tak to rozumiem. Parażywy machanizm. Mrówka Podobalska. 5
Dzięki. Starałam się
Tinka świetnie przekazałaś marzenia maszyny tęsknota bycia człowiekiem. Natomiast my ludzie coraz bardziej upodabniamy się do niej. Pozdrawiam 5
Dzięki za wizyte.
Tak blisko, a tak daleko. Niby coś idealnego, ale nadal bez duszy. Nadzieja na nowe życie znika, a ciało zostaje. 5
Ale ciało też zmieni sie w pył
Dzięki za wizyte
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania