LBnR→116 ***

Demon wewnątrz potwora, z rangą słońca krainy pisarzy.

Robi to.

Dwa słowa a szok w sztok jak slogan z transparentu.

Dyktafon nie stawia kropek, więc utoczmy krwi grafomańskiej,

po żniwach zmiesza się z kaszą z tatarki.

 

Nieskończona literatka

w żęciu nie zakłada końca,

co dzień porcja papki,

przerobiona krew z krwi.

 

Mordercza Kazimiera nie przestaje,

pasjami uderza w ton.

Pytaniami obsiewa łan,

w odpowiedzi szczodry zbiera plon,

cieknie literacka krew,

na kaszankę dla bezlitosnej Margot.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (117)

  • ZielonoMi miesiąc temu
    Masz pomysły... XD Dam piątaka. ;)
  • wikindzy miesiąc temu
    Dzięki, kupie se lizaka i najtańsze piwo albo lizaka nie, kupie sobie piwo za piątaka.
    Te pomysły leżą na zapleczu portalu i wolałbym, by leżały chyba inne.:)
  • rozwiazanie miesiąc temu
    Fajne,5 Marg jest naszą heroiną🎂 i uzupełnia nas na Opowi. 🥳
  • wikindzy miesiąc temu
    Raczej wysysa z sił witalnych, ale jak już uzależniła, to ssie i skończy kiedy wyssie - zagrywki typowego wampira.

    Dzięki:)
  • Grafomanka miesiąc temu
    I Ty też karmisz... i jak to może się skończyć, dać wreszcie spokój? Nie ma szansy...
  • rozwiazanie miesiąc temu
    Grafomanka🌹
  • Grafomanka miesiąc temu
    rozwiazanie sorry, to było do autora... ale kwiaty zawsze chętnie przyjmę i bardzo dziękuję
  • wikindzy miesiąc temu
    Nie karmię, naświetlam, jak jest.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, ale to wszyscy widzą i wiedzą... po prostu trzeba przejść nad tym do porządku dziennego, czyli nie zwracać uwagi.
    Tylko uwaga ją karmi i karmi tego, kto zaczął ten cyrk...
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Toteż ja już nie komentuję, przechodzę obok. Z ZielonoMi się tam zabawiacie, a może trzeba w ten sposób, ze pisać o problemie w wierszykach i opkach? Nikt tego chyba nie robił.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, a jaki to ma sens? Zainteresowana nie zrozumie, jej patron jedynie się pośmieje... Chcesz tego?
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Nie wątpię, że tego nie zrobi, ale trzeba próbować wykorzystać dostępne środki bojowe. Dlaczego nie Lol, dlaczego nie t3, dlaczego my?
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Mozę patron się nawróci, zrezygnuje, kiedy podmiot straci wartość bojową, rzuci go w piach, jak zużyty karabin.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, on ma z tego niezłą brechę, więc będzie podgrzewał... tym bardziej gdy kogoś to drażni. Przecież go znasz...
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, kara... za dobrze nam było😁
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Co nam pozostaje? Przecież to wampirzyca przez "V". Wciąż myślę, że możliwe, iż da się wskutek takich akcji osłabić jej znaczenie bojowe.
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Dobre było na horyzoncie, myśmy za wcześnie uznali, że już nastało:)
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, nie da się... cel jest jasny i klarowny. Poprawić i wydać na ridero. Za wszelką cenę, czyli za darmo. I dla tych, wyższych celów, będzie walka zażarta... do ostatniego przecinka🤣
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Boję się, że nawet do ostatniej kropki, dlatego strzelam, tym, co posiadam, czyli improwizuję...:)
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, A może jakby Ridero upadło?
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, jak chcesz, to się baw, mnie to już znudziło...
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, e tam, tam wszystkie internetowe sławy się wydają... chętnych długo nie zabraknie
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Nie znudziło, też walczysz, tylko desperacja Cie zaślepia i może nastąpiło u Ciebie jakieś wyparcie i wydaję się Tobie, że tego nie robisz.
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Ale pomarzyć można.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, nie baw się w patrona Mar. On jej wmówił, że jest wielką pisarką i zobacz co się dzieje... teraz Ty mi mów, że walczę... i uwierzę.
    Nastąpi trzęsienie ziemi, wylecę z banem...
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Tak właśnie się stało, on wmówił, ktoś może podkopać jej morale i... - i nie wiem... Bany to akurat możemy znowu dostać, Mar jak idzie wyczytać, ostatnio nie szczędzi skarg.
  • Grafomanka miesiąc temu
    A patron przyjdzie, wstawi jakąś łzawą gadkę na temat pokrzywdzonej niewinności, poprawi rymowanką i wyjdę, kolejny raz, na bezduszną... ku wielkiej radości patrona
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Każdy, kto nie chwali, nie pomaga, a krytykuje, jest zły.
  • Angela miesiąc temu
    Podoba mi się ostatnia zwrotka, wywołuje na pyszczku szeroki uśmiech 😁. Normalnie już widzę Marg, nad tależem tej nieszczęsnej kaszanki 😆
  • wikindzy miesiąc temu
    Zajada się nią co dzień i nie zawaha się nie zmieniać diety.

    Dzięki:)
  • jarrosław miesiąc temu
    Angela jak dobrze sie nabijać z koleżanki Lepiej popatrz na swój TALEŻ i usmiechnij się do kaszanki.
  • Angela miesiąc temu
    jarrosław bardziej nabijam się z "krwi" upuszczonej opowijczykom i tych lamentów.
    Sama Marg nie budzi mojej atypatii.
    A że robię błędy... No cóż, robię i nawet gdybym wyszła z siebie, nic to nie zmieni.
  • wikindzy miesiąc temu
    Angela, Czyż tu chodzi o błędy właśnie, konkretnie, czy o działania poboczne i wskutek "upuszczanie krwi"?
  • wikindzy miesiąc temu
    jarrosław, Jeśli inne środki zostały wyczerpane, to zostały, jakie zostały. Błędów to tu co dzień dostatek, ale nikt wskutek nie przystępuje do produkcji kaszanek.
  • Angela miesiąc temu
    wikindzy oczywiście, o samą otoczkę. Mnie mało na portalach i wszędzie poniekąd, dziwi mnie jednak, że nie staracie się owej otoczki ignorować. I tak powstaje "kaszanka"
  • wikindzy miesiąc temu
    Angela, Nie można ignorować postawy, jaką reprezentuje konkretny "podmiot", powinnaś mieć doświadczenie. Jeśli takiej zwijmy, personie, pozwolisz, to nie teges, trzeba ociosać ego i tego, bo powstanie bestia. Znam przypadki i potem ciężko okiełznać, sam pozwoliłem kiedyś w realu i kosztowało mnie to dużo zdrowia. W niektórych przypadkach jednostki nakręcone przez postronnych porządnie potrafiły zatruć życie rodzinie. Akurat w tym przypadku sprawdza się strategia Michaela.
  • Angela miesiąc temu
    wikindzy w tym przypadku "ociosanie" nic nie da. U osób zabużonych, może wręcz przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Tacy ludzie rozumują trochę na innej płaszczyźnie. Nie przeskoczysz, zwłaszcza, że to już dorosły człowiek
  • wikindzy miesiąc temu
    Angela, Wiem o co chodzi i do tego piję, tu nie ma gabinetu terapeutycznego, więc nie umiemy postępować, ale można tresować.
  • piliery miesiąc temu
    Swoje zdanie w tej sprawie już zaznaczyłem w innym miejscu. Problem polega głównie na zainteresowaniu komentatorów i wsparciu jakie "tfurcy" otrzymują "bo dobra zabawa jest". Jest tego coraz to więcej. Tymczasem cierpi na tym portal. Jedyny sposób to pominąć, absolutnym milczeniem, tego rodzaju "produkcje". Zdaje mi się że kiedyś były ograniczenia w codziennych publikacjach. Nie więcej ni dwie. Tymczasem, bardzo często jeden autor publikuje, nawet i osiem wierszy, jednego dnia. Trudno nawet czytać wykaz i znaleźć cokolwiek poza "spamopoetą"..Wikindzy - tak właście, bawisz się czy o coś walczysz? :)
  • Grafomanka miesiąc temu
    Jest dokładnie taj, jak ujął to Piliery.
    'Jedyny sposób to pominąć, absolutnym milczeniem, tego rodzaju "produkcje".'
  • wikindzy miesiąc temu
    Skoro wciąż są jednostki niepomijające, trzeba próbować innych metod. Jak już wspominałem wyżej, walczę, jak umiem, kłótnie już były, przemilczenia również. Do niedawna bała się jedynek, teraz przestała.
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Dzisiaj uświadamiałaś ZielonoMi w kilkunastu zdaniach, że coś w tym rodzaju powinna, nie odnosi skutku.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, nie wiem dlaczego. Niby mądra dziewczyna, a tej prostej sprawy pojąć nie może.
    Obiecuje cuda wianki i wraca jak bumerang... ale może wreszcie przestanie. W coś trzeba wierzyć...
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Działania na różnych frontach mogą przynieść bardziej wymierny efekt. ZielonoMi faktycznie ma jakiś syndrom matki dla niesfornej córki w tym przypadku lub takie hobby.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, nie wiem, wydaje mi się, że niektórzy chcą dobrze wypaść w oczach opinii publicznej, stąd jakieś ciągoty w tym konkretnym przypadku. Jednak gdy poczyta się odpowiedzi zainteresowanej, to gołym okiem widać jej lekceważący stosunek do wszystkich.
    Poza patronem oczywiście.
    Dlatego dziwi mnie, że ktoś jeszcze wysila się na jakieś komentarze
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, odbiegnę do innej bajki, gdyby napisała, że chce z pomocą portalu wydać np. dwie książki, to myślę, że dawno miałaby dwie porządne, ale ona chce wydawać bez końca, i co dzień cały obóz grafomański ma działać dla dobra jej sprawy. Obecnie błędem byłoby to uczynić, bo dwóch, zażąda dwustu dwóch.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, mało tego wyciąga stare publikacje i wstawia do poprawy... worek bez dna
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Gdybyż to znała patrona na wylot, z każdego klona... - nie byłoby to dla niej istotne, ważne, że jakiś jest dobry. Po trupach do Ridero.
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, No wstawia, skoro Zenza się zadeklarował, typowe dla wampira - chce ssać:)
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, gdyby znała, gdyby wiedziała co on wypisuje z klonów... ale nie wie, więc cieszy się z patrona. Dlatego to jest takie żałosne...
  • Grafomanka miesiąc temu
    Ale pewnie masz rację, nawet gdyby wiedziała, niczego by to nie zmieniło...
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Dla niej akurat raczej korzystne i ma zajęcie na z ćwierć wieku, patron też, jeśli nie zmieni podejścia. Mogłaby to rozrzucić na kilka portali.
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Na pewno niczego.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, a gdzie znajdzie takich głupich jak tutaj? Jakby gdzieś jeszcze byli, to nie byłoby codziennego po sto razy czy dobrze...
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, To tylko pobożne życzenie, a działania Mar, to opłata za złotą wolność.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, ile ta wolność przynosi zniewolenia... spójrz na nas🤣
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Wolność ma swoją ceną, często wysoką.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, a jakby teraz Patron wpadł na pomysł, żeby poprawić Mar teksty, no i wstawiałaby w miarę poprawne... taka kwestia zaskoczenia, że niby Mar zawsze robiła sobie tylko jaja, a pisze znakomicie... Pomyśl jak 'fajnie' by to wyglądało.
    Na t3 mają pw...

    No i w ten sposób nadal na tapecie byłaby Mar... i może znowu na długo?

    Bo tak, na zdrowy rozum, co jeszcze mógłby wymyślić?
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Fantasta to on jest, wymyślić mógłby niejedno, ale dobre teksty nie wymagają "czy dobrze", więc gdyby tak uczynił, chyba akurat nie byłoby to nic złego, można by zwać łaskawcą.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, jedno drugiego nie wyklucza. Pytania byłyby nadal, to przecież stała forma...
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Pytanie - dlaczego tak miałby uczynić?
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Choć nieznane bywają zamysły.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, zawsze dla tego samego celu: dobrej zabawy ze wszystkich
  • Grafomanka miesiąc temu
    Klony by też odwaliły kawał 'dobrej roboty'
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Ale byłaby krótka, każdy starzec z portalu by wiedział, że nie Mar pisze.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, moc klonów mogłaby przekonać opornych...
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Klony miały swój czas, myślę (lub wydaje mi się), że złoty wiek klonów wszelakich prawie przeminął.
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Tylko nielicznych świeżo napływających, ale tu też mogę być w błędzie.
  • Grafomanka miesiąc temu
    A dobrze tydzień, dwa porobić sobie jaja...

    Klony zawsze można stworzyć nowe. Dla Patrona żaden problem...
  • Grafomanka miesiąc temu
    Chociaż i teraz jest już trochę klonów 'po właściwej stronie'
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Okresy, które podajesz, nie straszą trwogą, ale, fakt, mogą w tym okresie działać w bardzo niszczycielski sposób.
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Klony muszą iść jakość, przestała się liczyć ilość - tak myślę.
  • wikindzy miesiąc temu
    *w
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, to pójdą. Patron jest wszechstronny... i ma czas. Dużo czasu...
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Nie strasz, że ma go tyle, co Mar... bo z takim tandemem, to przepadliśmy.
  • wikindzy miesiąc temu
    A jak Zenza to naprawdę Can?
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, jestem pewna, że ma...

    Nie sądzę, że to Can...
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, No to rządzą. Czasem go przypomina.
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Czyż mamy wyzbyć się nadziei?
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, przeczytaj sobie początki Patrona na portalu. To nie jest Can... zresztą Can nie wyzywałby Mar z klonów

    Wyzbyć nadziei powiadasz... raczej podejść jak do dobrej zabawy, bo tym to wszystko jest.
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Faktycznie, Zenza miał spokojne wejście, ale potem sobie poczynał różnie.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, komentarze, które wymieniał z Bettiną... to powinno dać Ci odpowiedź na pytanie kim jest Patron
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Pisał do Bettiny "człowieku", jeśli przyszedł przybył z poemaxu, to znał Bettinę i nie dziwi to.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, komentarze z początku jego pobytu... te ostatnie, to już wielka improwizacja😁
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Tyle jest pytań na opowi - no - czy ludzie są, kim są, czy zupełnie kim innym. Myślę, że Zenza nie jest Łukaszenkowem, jeśli sugerujesz, że to idzie w tę stronę.
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Z początku pobytu Zenzy, chyba wszytko było miłe, da się zlukać.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, a ja bym stawiała, że jest... ale to trzeba wrócić do początku.

    Poza tym komu, poza nim, chciałoby się robić ten cyrk z Mar i kogo, poza nim, by to bawiło?
  • wikindzy miesiąc temu
    Co nie znaczy, że Zenza jest miły dla ogółu z tych - syropów z liścia flagowego Kanady:)
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, No właśnie Zenzę, który ma psa, ogród, żonę, małego syna i inne dobra.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, facet, który ma żonę, małego syna, psa i ogród oraz jakieś dobra, nie pisze do jakiejś Martyny na jakimś portaliku 'kocham Cię, Marti'
    I nie powtarza tego jak mantry od samych początków swojego pobytu... bo co go jakaś Marti mogłaby obchodzić?
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Chociaż... pies może być wypchany, żona z lateksu, a syna gdzieś znalazł...:)
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Akurat, że go mogą obchodzić pisarki, to nic dziwnego, dziwne to użycie Mar jako broni jest.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, właśnie to 'kocham Cię Marti' zbudziło, od samego początku, moje podejrzenia... bo nawet załóżmy, że to takie żarciki itd
    Jednak jaki sens miały te żarty? To było niesmaczne. Wchodzi nowy użytkownik i od razu z jakimiś wyznaniami i zwierzenia się Bettinie... śmierdziało to z kilometra
  • Grafomanka miesiąc temu
    Bo widział, że to nas drażni... i wykorzystał
  • wikindzy miesiąc temu
    A może ten ogród, to jakiś park przy ulicy Abramowicza, czy innych Tworkach?
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, to może być wszystko na ile pozwala fantazja, a tej raczej niemało...
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, To akurat zrobił, wykorzystał Mar jako taran, pocisk odłamkowy, granat obronny... i to fakt, reszta dla mnie wciąż jest niepewnym domysłem.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, idę spać. Kimkolwiek by nie był, nie jest tym za kogo się podaje... a jeszcze 'akcja' z Mar... Dobrej nocy!
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Dobrej wzajemnie, na pewno jak przybył, to miał pewną wiedzę o userach, ale może to jakiś były user po prostu?
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy i był, przypadkiem, bliskim znajomym Bettiny?
    A Bettina wiadomo po kim tu się pojawiła... Za grubo szyte...
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Z tą Bettiną to rzeczywiście trochę dziwne, ale może symulować dla zmyłki, ostatecznie mnie też można by czasem posadzić o znajomość z nią. Znajomego Bettiny nietrudno udawać.
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Nie można przysiąc, że Zenza to na pewno chłop, ale to bez przerwy przerabiamy.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, a najbardziej mnie śmieszy, że Bettina z depresji go wyleczyła, za co był jej bardzo wdzięczny... o dziwo, nie uczyniła tego żona, ani mały synek, ani inne poważne dobra, tylko właśnie Bettina... specjalistka od wszystkiego😁
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Z dialogów z Bettiną, to akurat można wysnuć wszystko i wszystko to może nie mieć pokrycia.
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, to akurat Zenza pisał... nie wiem, może był przyćpany mocno...😁
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Aha, to zastanawia, a wiadomo na jakim wcześniej był portalu, ktoś go kojarzył po twórczości?
  • Grafomanka miesiąc temu
    wikindzy, chyba żartujesz...

    Uciekam, pa!
  • wikindzy miesiąc temu
    Grafomanka, Pa. Nie no, po prostu warto rozważyć możliwe opcje.
  • o nim pseud miesiąc temu
    "pominąć, absolutnym milczeniem"

    Przejdźmy od słów do czynów. Chciałem powiedzieć kilka słów...
  • wikindzy miesiąc temu
    "pominąć, absolutnym milczeniem"

    Tej metody chyba nie da się wdrożyć, niektórym eksplodują umysły. Kilka słów, to zawsze moze być jakaś porada - co robić, jak żyć, byle nie "czy dobrze".
  • zsrrknight miesiąc temu
    super. Bardzo mi się podoba.
  • wikindzy miesiąc temu
    Dzięki, jak muzy szaleją, to wersy wersy aby chwytać.
  • Dzień dobry, rozpoczynamy głosowanie!

    https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/#reply

    Zapraszam do oddania głosów.
  • Poncki 3 tygodnie temu
    Ciekawa dyskusja się nawiązała. Wrzucę swoje trzy grosze cytując swoje ostatnie drabble: "Wszystkie się trochę różnimy. Każda z nas jest wyjątkowa." Marg też.
    Osobiście uważam, że podejście Marg jest pewnego rodzaju fenomenem.
    I wbsumie nie czułem nigdy jakby mi krwi ubywało.
  • wikindzy 3 tygodnie temu
    Widzisz jaka sprytna, we śnie z cienką igłą do Ciebie, że nawet nie poczułeś, twoją krwią to akurat z kielicha zapijała kaszankę, wyjątkowa grupa i dobry rocznik wnioskować szłoby (info na wampirów). Wstrzyknęła Ci Zenzonoidynę ku znieczuleniu i byś nie pamiętał faktu-aktu, kto wie, co tam jeszcze się działo... Słyszałeś o Lilith? To może być jej wcielenie, szczególnie jeśli miewasz erotyczne sny, to wówczas prawdopodobieństwo niebywale wręcz wzrasta.
  • Poncki 3 tygodnie temu
    wikindzy każdy miewa erotyczne sny. I co teraz? Lilith, żona Adama? Coś tam mi się obiło o uszy. Jeśli jest jak mówisz to wyschnę jak drzewa jesienią ssany.
  • wikindzy 2 tygodnie temu
    Poncki, Szkoda, że są nierówno rozdzielane miedzy śpiących. Tak, ta co dała nogę z raju, a taki podobno fajny i wszyscy chcą do. Jeśli szczególnie Cię upodobała, to się czaśnie jakieś in memoriam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania