.

.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (27)

  • Canulas 03.10.2017

    No tak. Jeśli to by nie było w moim guście, to co by miało być?
    Ja pierdole.
    Znowu to samo.
    Mistrzostwo.
    Jak tak można. Coraz bardziej mam chęć Cu odkroić łeb i trzymać w lodówce.

  • Canulas 03.10.2017

    Ci*

  • Niemampojecia96 03.10.2017

    Trochę na kolanie, trochę tak impulsem, bo mnie przyciągnęło tyle wystawionych prac.
    Wiesz, miałam kiedyś całkiem odwrotny pogląd, ale nie pisze już psedopoezji, bo ona o dziwo okazała mi się być bardziej ograniczającą niż psedoproza.
    Dziękuję. Cieszę się, że nadal żyjesz ;).

  • Canulas 03.10.2017

    Przydechłem i wciąż rozważam czy się doradzać. Pamiętaj o Sunsed Limited.

  • Niemampojecia96 03.10.2017

    Pamietam :).
    Mam zapisane nawet.

  • Canulas 03.10.2017

    Niemampojecia96 jeśli gloryfikujesz bezdeń i nieistnienie poczuwasz za ulgę - obowiązek

  • Canulas 03.10.2017

    A jeśli nie, to też

  • Niemampojecia96 03.10.2017

    Przeczytałam sobie opis. Jeszcze parę dni, bo muszę się dobrać do laptopa.

    Poczuwam za ulgę, życie mnie już głównie nudzi i pobolewa.
    Nie za szczególnie znajduje jeszcze silne bodźce jakoś rzutujące na przerwanie marazmu, by to chociaż szarpnieciami, ale nie jakby przez grubą szybę. A jak znajduje do koszta są dotkliwe. I niematerialne.

  • Ku..a aleś pojechała. Ja myślałem, że nikt nic nie napisze przez mój chujowy temat, a tu się posypały wiersze, i co jeden to lepszy. Jestem w szoku. Wywaliłaś system w moim odczuciu, który leży i błaga o litość.Jeśli to pisane na kolanie, to co to za kolano? Cóż mogę?
    jedynie 5

  • Canulas 03.10.2017

    To je temat, Maurycy. Wszyscy piszą.

  • Niemampojecia96 03.10.2017

    Przesadzasz ;)). Ale dziękuję.
    Czasem na kolanie w zatłoczonym przedziale przychodzą mi do głowy pomysły apokaliptyczne.
    Wtedy nie mam długopisu.
    Wysiadam na nie swoim przystanku.
    W sumie - każdy jest trochę niemoj.

  • Niemampojecia96 to może po prostu temat dopasował się do Twoich wizji. Czyli wiersz był wcześniej, wystarczyło podłożyć kolano :)
    ps wklej link, coby nie zapomnąć

  • Niemampojecia96 03.10.2017

    Wkleiłam :)).
    Może i masz rację - przyczyny są dla mnie zawsze trochę niejasne. Wszystkiego.

  • Canulas 03.10.2017

    Odradzać - jebany Pan autokorekt

  • Enchanteuse 05.10.2017

    Biorę w zakładki, by powrócić jeszcze z jakąś próbą interpretacji ;D

  • riggs 05.10.2017

    Sadyzm aż kapie... krwią... Nie w moim guście, ale dobre, mocne i skoro na kolanie to 5 +

  • Niemampojecia96 06.10.2017

    Sadyzm? *Zdziwiona*

  • Enchanteuse 05.10.2017

    Piękne. Absolutnie. I oto, NMP, skroiłaś kolejne d'œvre - malutkie, ale niezaprzeczalne.
    "Nim dotrę do nadgarstka..." cudny opis powolnego odchodzenia. Zdejmą jej zegarek, czyli uwolnią od praw śmiertelnego świata.

    "Zakręci mi się w głowie, czas uniesie
    Światy w ramiona i zawróci chwiejnie" - kocham.

    "To tobą wytnę z siebie imię tego pluszowego misia" -

    Wycinasz z siebie słabość, którą symbolizuje ten pluszak. Słabość, czyli niewinność albo ufność? A może pokorę?

    "Aż nie przyjedzie znowu ostatni autokar" - samobójstwo znów się nie powodzi.

    "To było wczoraj - ale będzie dzisiaj
    Bo tylko chłodny nóż tak ciepły gardła puls
    Potrafi kochać.
    Do końca." - podmiot będzie kontynuować walkę z życiem,bo pragnie dostać się na drugą stronę. Rozpaczliwie. Tam szuka ciepła.

    I kończysz piękną klamerką, wracając znów do ostatniego tchu. Wrócę. Ten tekst jest tego warty. 5.

  • Niemampojecia96 10.10.2017

    Ench ❤. Dziękuję za pochylenie się nad mą pseudopoezją.

    Poza interpretacją ostatniego fragmentu podanego przez Ciebie - reszta naprawdę dość trafnie, mocno haczy o moją intencje.

    Dziękuję. Merci. Danke.

  • Niemampojecia96 10.10.2017

    Swoją drogą: jak JA CI ZAZDROSZCZĘ TEJ ZNOJOMOŚCI FRANCUSKIEGO. Miałam tylko w gimnazjum, ale wtedy w modzie było nie być na frnacuskim tylko się melinować na szluga, a to był jedyny czas mego bycia modną. Potem mnie cośtam francuzi uczyli na fonetycznej zasadzie, że ''le solej bri, że słi malad''. I tak też pół dukam. Ćwierć dukam.

  • Ritha 05.10.2017

    Podeszło mi bardzo, bardzo, choć jestem ostatnio jakaś mniej liryczna. Aż mnie naszło coś napisać... Ale chyba już nie potrafię nie-prozą o.o Ale to nie zmienia faktu, że mnie naszło po Twoich wersach. Takie bardzo Twoje, mocne i niekoalowe, emocje zawoalowane bezemocjonalnym słowem. O tak to widzę ;)
    "Do ostatniego tchu - aż dotrę tam, gdzie z zimnego nadgarstka zdejmą jej zegarek." <3

  • Niemampojecia96 06.10.2017

    Dziękuję wszystkim za miłe słowa.

  • NMP zmień kategorie z wiersze na bitwy, coby wszystkie linki były w kupie gdyby ktoś chciał jeszcze rzucić okiem przed głosowaniem.

  • Zapraszamy na Forum do zagłosowania na najlepszy wiersz zgłoszony do LBnR już po raz 35

  • KarolaKorman 08.10.2017

    Mocne słowa i ta obietnica na koniec, dreszcz przeszedł, 5 :)

  • Niemampojęcia, prosimy o uzupełnienie twoich wyborów w głosowaniu LBnR, choćby krótkim, uzasadnieniem.

  • Niemampojecia96 08.10.2017

    Okej, uzasadnilam (mam nadzieję, że dosyć obszernie).

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania