lbrn 32 Odwróceni ( W obliczu apokalipsy )
Kolejna tragedia, katastrofa, wojna,
w kościołach tłum ludzi pada na kolana,
przyroda zniszczona - choć z natury hojna,
ludzkość zatrwożona wyniszcza się sama.
Ci, którzy przeżyli hitlerowskie jarzmo -
niewielu ich przecież już dzisiaj zostało -
przekazać nam chcieli prawdę nader ważną
lecz usta im wojsko sowieckie zatkało.
Obłudą i fałszem narody przeżarte,
w ręce polityków oddają swe losy
wpuszczają bandyctwo - granice otwarte
po czasie z rozpaczy wyrywając włosy.
Tsunami, powodzie i trzęsienia ziemi -
planeta wysyła ciągłe ostrzeżenie,
na Boga wołanie - my jesteśmy niemi,
słabi i niestali karmiąc się zwątpieniem.
Łatwiej przecież mówić, że Bóg się odwrócił,
gdy kroczy się ścieżką wprost do zatracenia,
Ludzki w tym interes, by z tej drogi wrócił,
bo Bóg ma w tym wszystkim najmniej do stracenia.
Komentarze (7)
Ale to trafnie ująłeś, brawo :)
Bardzo dobre. Kur..! Cholernie dobre! Zwarte, jędrne, trochę norwidowskie, ale bardzo na czasie.
Pozdrawiam))))
Retrospekcja ludzkości od czasów drugiej wojny po dzisiejsze czasy otwartych granic...
Bardzo celne spostrzeżenia. Największym zagrożeniem dla ludzkości jest ludzkość.
Tak jak sie tego spodziewałem po Tobie, bardzo mocny tekst.
Pozdrawiam
Nasz eksodus taki właśnie swojski jak trwoga to do Boga. Smutne, ale prawdziwe. Pozdrawiam 5
Ta, ostatnia zwrotka w mym odczuciu najlepsza. Kurczę, naprawdę dobry wiersz. Znaczy, piszę to przy prawie każdym wierszu konkursowym, ale napiszę też tutaj: naprawdę mocny kandydat do wygrania igrzysk. Kurczę, aż mnie kusi by wziąć udział, żeby był zwrot akcji jakiś. No naprawdę, świetny wiersz.
Gratki.
Zapraszamy na Forum do zagłosowania na najlepszy wiersz zgłoszony do LBnR już po raz 32.
Przepraszam, że dopiero dziś, ale dziękuję za komentarze, miałem wiele wątpliwości, ćzy tekst nie jest zbyt lakoniczny, no ale poszłoooo. Dziękuję za poczytanie i wsparcie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania