Lęk
Jak długo jeszcze będę się bać.
Czy pójdę kiedyś spokojnie spać.
Przeszłość nie daje zapomnieć o sobie.
Rany bolesne zostały mi po tobie.
Chciałabym bez lęku już
Popłynąć w krainę snów.
Móc beztrosko oczy zamknąć
I spokojnie je otworzyć.
Nie zobaczyć oczu twych
A w nich tych ogników złych.
Jak długo jeszcze więźniem być muszę.
Kiedy się skończą moje katusze.
Komentarze (32)
Takie info - tylko dwa teksty na dobę pojawiaja się na głównej :)
Mniej rymów, rymowane wiersze były dobre sto lat temu. Potencjał na pewno masz - słuchaj - tj czytaj, co Ci (nie koniecznie ja, bo są duuużo lepsi - ja tylko grafomania, ale uwaga, bo gorsi też) podpowiedzą - nie walcz z nimi tylko wyciągaj wnioski - znaczy hejtu tez pewnie posmakujesz - cena za pobyt.
Powodzeń życzę.
Dziękuję . Piszę już długo . Ale do szuflady . Amatorsko . Po prostu przelewam uczucia na papier .
refleksyjna szkoda, że to wyjęłaś z szuflady, bo było to dobre miejsce na te Twoje ''wiersze''.
betti, A tera trafiają w lepsze, pod Twój osąd - co by nie pisać - specjalistki, tylko z emocjami spuszczonymi z łańcucha.
Przepraszam, ale muszę się wtrącić - też się czuję, że gówno znam i gówno wiem, ale, to, co piszesz - to jest potencjalnie krzywdzące, jeżeli Autorka weźmie te słowa na serio.
Co to znaczy, że: "rymowane wiersze były dobre sto lat temu? Można i dziś pisać rymowane i mieć ogromny kunszt w tym - potrafię wskazać nawet na tym portalu takie osoby, czy takie co mi się przewinęły w innych grupach poetyckich. Owszem, jest to trudne, wymaga pracy. Ale da się. Nie ma po co zamykać sobie drogi.
Z resztą komentarza się zgadzam.
Co do wiersza - wygląda na zbiór poszatkowanych zdań, trochę poukladanych na siłę. Plus, czemu zdania pytające zakończone są kropką? Rymy dość typowe, częstochowskie jeśli się już pojawiają. Ale nie poddawaj się, czytaj, i pisz - nie wiadomo, co ważniejsze, ale te dwa komponenty się uzupełniają - czytając, uczysz się, poznajesz, pisząc - próbujesz, cwiczysz.
Życzę powodzenia również, bez żadnych złośliwości :)
Enchanteuse krzywdzące? Przecież dzieciaki w podstawówce już zaczynają pisać wiersze, niektórzy wygrywają nawet konkursy... A tu co? Rymowanka jak z początkowego nauczania przy czym Artystka nadmienia, że od dawna pisze. To gdzie była przez ten czas, że nie wstydzi się takiego czegoś wystawić. Nie czytała wierszy poza swoimi?
Co zobaczą dzieciaki, które zechcą poszerzyć horyzonty, a gdzie szukać nauki jak nie na portalach literackich? I co zobaczą, dno?
betti wiesz, o co mi chodzi. Można pisać fantastycznie i z rymem, o to mi się rozchodzi. Nie wiem, jak w przypadku Autorki, nie mnie oceniać. Ten wiersz nie jest najlepszy, ale to nie znaczy, że kiedyś nie będzie pisała lepiej. I nie znaczy, że może pójść w poezję rymowana, bo "mamy XXI wiek".
Możliwe, że nie czytała. Stąd moja wskazówka, uniwersalna, żeby czytać i pisać - co jest ważne, a o czym się często zapomina - czytać różne rzeczy, nie zamykać się w jednym stylu, jednym poecie, jednej epoce. Choć może z tą epoka przesada, niemniej warto wiedzieć, co już było.
Enchanteuse wiersz rymowany dzisiaj dobrze napisać, to sztuka. Właściwie, można od razu zobaczyć talent albo zupełny brak. Ja kiedyś próbowałam, ale to wymaga wysiłku, czasu, a ja za bardzo się spieszę, a poza tym- jestem leniwa. Podziwiam jednak ludzi, którzy parają się tym od lat i są coraz lepsi w tym, co robią.
Mistrzowie!
betti dokładnie tak. To jest sztuką, której, ja również, jestem tego świadoma - nigdy nie opanuję. Może masz rację, że talent lub nieposiadanie go od razu widać, ale ja bym nie była taka szybka w ocenie - każdy kiedyś od czegoś zaczyna, może dajmy Autorce szansę?
Enchanteuse , Autorka nadmieniła, że pisze od kilku lat, jeżeli takie rezultaty, to o jakiej szansie mowa? Mamy ją oszukiwać, weźmiesz to na sumienie?
betti zauważ, że do szuflady. To jest jednak różnica, wyjść na portal i zmierzyć się z krytyką. Wierzę, że ona (jeśli konstruktywna) potrafi naprawdę wydobyć z piszącego to, co najlepsze. Wolę wziąć na sumienie to, niż z góry mówić komuś, że nie ma co próbować. Nie wiem, czy wolno wydawać takie pochopne osądy.
Enchanteuse dobrze, załóżmy, że ja się mylę, Ty masz rację. Więc taki piszący ktoś, pisze sobie w najlepsze, dusza rośnie, niczego nie zmienia, bo jest cacy... w końcu idzie na inny portal, gdzie krytyka jest rzetelna, nie oparta na kłamstwie i co dalej, Wraca taki ktoś i pluje w twarz... Ja bym sobie tego nie życzyła, a Ty dobrze byś się z tym czuła?
Po co dawać nadzieję komuś, kto nie ma, już nie mówię o talencie, ale w ogóle zielonego pojęcia, komuś, kto tylko durne wierszyki potrafi pisać. Niech go chwali rodzina, znajomi, to jest jednak portal literacki, tu obowiązują inne zasady.
Może pozostańmy przy swoich racjach?
betti i tutaj zdarza się rzetelna krytyka. Owszem, więcej jest "odczuciowych" komentarzy, ale zdarzają się i te merytoryczne.
No dobrze, niech będzie, pozostańmy przy swoich racjach. Nie będę się kłócić, że moja mojsza, skoro równie dobrze Ty możesz ją mieć.
Miłego dnia życzę :)
betti
Skoro jesteś taką rzeczniczką rzeczowej krytyki, to czemu tak rzadko sama ją uprawiasz? Bo sorry, ale objaśnienia w stylu "to powinno zostać w szufladzie" i "autorka powinna się wstydzić" to za wiele nie pomaga. Że nie wspomnę o przypadkach gdy poproszona o rzeczową krytykę odmawiałaś, bo nie miałaś czasu albo ochoty.
Zaciekawiony moja wina, faktycznie nie chce mi się tłumaczyć rzeczy prostych, z którymi każdy powinien się zapoznać, zanim na portal wejdzie. Czyli rym i wszystko co z nim związane. Tu się powinno nad detalami pracować, a nie przerabiać całe wiersze, bo grafo od początku do końca.
betti
A może chciałoby ci się kiedyś wyłożyć to w artykule i potem w razie potrzeby do niego odsyłać?
Enchanteuse Ty będziesz tą dobrą, a ja złą... żeby była równowaga zachowana.
Również miłego dnia.
Zaciekawiony kiedyś coś już wstawiałam o rymach, gdzieś to leży w podziemiach Opowi. Nikogo nie interesuje.
betti
Wstawiałaś czyjś artykuł, w temacie o poradach. A mnie zastanawia twoja opinia i te "zasady których trzymają się dobrzy poeci" o których ciągle wspominasz.
Zaciekawiony a co tu tłumaczyć? Znasz rodzaje rumów, wiesz. które są częstochowskie - tych unikasz, bo idą na pierwszy ogień. Proszę Cie, przecież Ty nie idiota.
betti niech będzie i tak, chociaż to bardzo czarno-białe spojrzenie.
Enchanteuse bo mi się nie chce, któryś raz tego samego tłumaczyć, na dodatek, kiedy wiem, że to i tak niczego nie da. Nawet Zaciekawiony... mam go za mądrego chłopaka, a ile ja mu razy pisałam, że nad rymem powinien popracować i co? Nic. DD za to popracował i są efekty, żeby jeszcze treść miał liryczną, to wzruszałby na maksa, ale on woli obyczajówkę.
betti
Rumów generalnie unikam, podobnie jak Whisky, Brandy i inne kolorowe alkohole.
Zaciekawiony dzięki, uśmiałam się, widziałam ten błąd, ale liczyłam, że nikt nie zobaczy... musiałeś, prawda?
Czasem o jeden za dużo
O debilnym, komentarzu jakiegoś przygłupa, znającego się na poezji rymowanej, też.
Ja nie wiem coś w tym jest, wpadam ostatnio na same wiersze ale twój przynajmiej ma ład i skład, pozytywnie.
Pozdr
To miłe
"Chciałabym bez lęku już
Popłynąć w krainę snów.
Móc beztrosko oczy zamknąć
I spokojnie je otworzyć." - ten fragment się najsłabiej rymuje i niezbyt pasuje do początku.
hmm, czytałem to trzy dni temu...
Nadal słaba rymowanka
nie zachwyca
Mój pierwszy komentarz, bym anulował (nie ma tu takiej funkcji), to:
"podpowiedzą - nie walcz z nimi tylko wyciągaj wnioski"
napisałem w okolicznościach "wzbierającego" konfliktu wokół - zasadniczo nie mam zdania. Każdy mniej więcej, wie co chciałby osiągnąć.
Moich komentarzy pod treściami, proszę nie brać za poważnie - coś się działo obok i tak były pisane w pól myśląc:)
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania