leśne urojenia
chciałaś zamieszkać w lesie
chwila dłuży się
miedzy mchem a kamieniami
odliczana trzaskiem suchej gałęzi
przez sito konarów odmierza martwy czas
od kroku do kroku
przestrzeń traci wymiar
zastygła jak sosny w bezruchu
bezimienna
nieznana
cisza nie może zasnąć
wybudzona szelestem liści i ptasich
skrzydeł
pieszczona palcami wschodzącego słońca
pod drzewem
rozłożą się obrazy
przywołasz je spokojna
w takim domu w pościeli z mchu
sny zapachną igliwiem
Komentarze (11)
Całkiem ładny obraz😀
Dziękuję Jimmy😊miło Cię goscic😉
Fajne, potrafisz tkać 💤
Dziękuję bardzo😊
lipa
Jak lipa to nie czytaj
Bernadetta12345 , no pewnie.
Ładny nastrój. Lubię też chodzić po lesie.
A dziękuję 😊też lubię las
Bardzo ładny i poetycki wiersz, aż igliwiem zapachniało ¬‿¬
Dzięki Szpilka❤️miło że pachnie😉 to najlepszy komplement…
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania