leśne urojenia

chciałaś zamieszkać w lesie

 

chwila dłuży się

miedzy mchem a kamieniami

odliczana trzaskiem suchej gałęzi

przez sito konarów odmierza martwy czas

 

od kroku do kroku

przestrzeń traci wymiar

zastygła jak sosny w bezruchu

bezimienna

nieznana

 

cisza nie może zasnąć

wybudzona szelestem liści i ptasich

skrzydeł

pieszczona palcami wschodzącego słońca

 

pod drzewem

rozłożą się obrazy

przywołasz je spokojna

 

w takim domu w pościeli z mchu

sny zapachną igliwiem

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Jimmy godzinę temu
    Całkiem ładny obraz😀
  • Bernadetta12345
    Dziękuję Jimmy😊miło Cię goscic😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania