Letarg
Zamglone oczy,
blask w otchłań kroczy.
Rytm serca zanika,
cicha muzyka.
Oddech spokojny,
krzyk mimowolny.
Zastygły źrenice,
już nic nie widzę.
I nagle z mroku wyłania się świat
czysty, przejrzysty, koloru brak.
Nie jestem sama tak czuję, to wiem
zaczynam drogę przed siebie, przez sen.
Wiatr mgłę rozwiewa,
blask zdumiewa.
Głośna muzyka,
serce dotyka.
Oddech spokojny,
krzyk mimowolny.
Żywe źrenice,
już wszystko widzę.
Komentarze (8)
Podoba mi się i to nawet bardzo. Widzę tutaj świat osoby samotnej i świat osoby, która już nie odczuwa tego koszmarnego uczucia.
Ten wiersz można odebrak na kilka indywidualnych sposobów, co sprawia, że jest jeszcze lepszy, 5
Dziękuję Wam bardzo. Wiersz spisany naprędce :-), ale odczucia realne.
Ciekawy układ wiersza, jest szybki, potem zwalnia i znowu przyspiesza :) Podoba mi się więc leci 5 patyków :)
Świetny wiersz. Pełen emocji. Bardzo ciekawy zapis. 5
Zgadzam się z tym n co zwróciła już uwagę Perzigon, wiersz ma doskonały rytm : ) 5
Wielkie dzięki.
Intrygujący wiersz. Przeczytałam i poszłam dalej, ale nie dał mi spokoju. Musiałam wrócić do niego jeszcze raz. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania