Lew i Waga.
I kiedy budzi cię tsunami,
które zdążyło dotrzeć już do bezgłowia,
to moje ramiona są najpierw.
Przepraszam.
Powinienem zrobić trochę miejsca,
zabrać rzeczy, dziecko, stojak na płyty
i przenieść się do zimniejszych krajów,
gdzie latem przylatują pingwiny.
Tymczasem tsunami zamarza w pół zdania,
pokrywa słowa, które zdążyłaś zapomnieć,
więc jestem najpierw, a potem ty.
Tuż za mną.
Schowana jak za tarczą słoneczną,
która roztapia lodowce gdzieś o północy,
żebyśmy nad ranem mogli się powtórzyć.
I kiedy budzi mnie tsunami,
kiedy zgarnia ze mnie popiół i dym,
to ty zaciągasz się najpierw.
Przez chwilę trzymasz mnie w płucach,
a potem oddajesz prosto do ust,
i znów jestem swój, choć przecież jednak.
.
.
.
.
Z cyklu: Detoks.
Dla D.
Październik, nowego roku pańskiego
Komentarze (28)
Lwy i Wagi prawie nigdy nie są ze sobą kompatybilne.
Prawie nigdy :)
Hm. Poczytałem z ciekawości i wszędzie jest, że raczej odwrotnie 🤣
Szalej. Z autopsji piszę 😁
Angela a. No to skoro tak, to jednak się da. Bo jak rozumiem, mąż czy paetner jest którymś...
Ja, z autopsji powiem, że choć to nie jest łatwe - daje dużo satysfakcji. I wbrew pozorom, łączy więcej niż dzieli :)
Angela może jesteśmy wyjątkami od reguły? :)
Szalej. Może jesteście, u mnie się nie dało
Angela aha. W ten sposób. No to na tej zasadzie też nie możesz zakładać, że większość. Może wy byliście tym wyjątkiem? Przykro nam, czy jebać?
Szalej. Dwa razy próbowałam XD
Wagi przeważnie nie trawią egotopów i zdecydowanie jebać
Angela hm. Sam jestem wagą, więc "wagi przeważnie..." działają na mnie jak płachta 😆
Ale... Ja sam jestem i to fakt, że średnio siebie trawie 😆 Hahaha... Może ja lew w wagi skórze 😆
Szalej. Może u facetów Wag wygląda to inaczej, nie wiem. Ja tam siebie lubię😂
Angela a, myślałem, że on - waga 😆
Świetny wiersz, bardzo mi się spodobał!
Dzięki :)
No, no, no. No pewnie, całkiem tego.
I co, sparzyło palce, jak wszedłeś pod zakropkowany? Nie masz ochoty na coś mocniejszego? 😁
Dziękuję przeserdecznie. I zapraszam częściej.
Szalej., Pieką, żarzy od kropki.
stereo_dream-dolby-C przepraszam w takim razie :)
Szalej., Spoko, będę żył.
stereo_dream-dolby-C 👍🏿
Latające pingwiny... interesujące ;)
Dlatego, że zazwyczaj tego nie robią, to jest tak istotne.
Szalej. dlatego wydało mi się interesujące
Akwadar a jednak 🤣
Szalej↔Ten fragment szczególnie i w sumie, cała ostatnia:
"Tymczasem tsunami zamarza w pół zdania, pokrywa słowa, które zdążyłaś zapomnieć"
Pozdrawiam🤣:)
Dziękuję. Dawno cie nie było :)
Szalej↔Dawno→to rzecz zaiste względna:)↔Porównując do wieku Wszechświata, to jakbym bez przerwy komentował lub nawet częściej. A do wieczności, to ciurkiem zupełnie:)🤣:)
Dekaos Dondi mundrala 🤣
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania