List do Niego
Czemu gdy już nauczyłam się o Tobie nie myśleć, gdy już nie wracam do zdjęć i smsów Ty znowu pojawiasz się w mojej głowie? Minął rok od naszej ostatniej rozmowy. Ja już kogoś poznałam. Jest bardzo miły i gdy wszystko zaczęło się układać Ty znowu się pojawiasz. I nie chcesz odpuścić. Co takiego masz w sobie że moja głowa i serce nie mogą o Tobie zapomnieć? Przecież Ty już o mnie nie pamiętasz. Już się do mnie nie odzywasz. Czy cała nasza miłość to była jedna wielka ściema? Czy Twoje zapewnienia, że mnie kochasz i tylko ja się liczę nie były nic warte. Czy to że chciałeś zmienić dla mnie całe swoje życie, a ja byłam gotowa dla Ciebie zrobić to samo już się nie liczy. Dlaczego jesteś dla mnie taki okrutny? Dlaczego tak bardzo muszę cierpieć? Może w końcu odpowiesz mi na te pytania. Może przyjedziesz do mnie i powiesz, że teraz będzie wszystko dobrze, że już zawsze będziemy razem. Że ciągle jeszcze mnie kochasz!
Komentarze (7)
Nawet ładny ten list, choć krótki, wydawał się szczery. Cztery ode mnie : )
Był szczery. Ten list jak i moje opowiadanie opisują prawdziwe moje uczucia jak i zdarzenia. Dziekuje za ocene jak i komentarz ;)
Tu widać emocje i to duże. Jest ciut chaotycznie, ale i to podkreśla prawdziwość, nie oceniam :) Pozdrawiam :)
Ciekawe wyznania. Zauważyłam tu dużo emocji. Zostawiam 4 :)
Alicja dziękuję bardzo ;)
Gdy cierpimy, przeżywając rozstanie, w nas samych uruchamia się potrzeba akceptacji, empatii. Czujemy potrzebę wypowiedzenia się w danej kwestii, a co najważniejsze, miliony pytań bez odpowiedzi. Chcemy by ktoś powiedział, że to się ułoży dał odsapnąć, a najlepiej by to był,,,on?
Ula. Jest dokładnie tak jak mówisz. Wyrzucenie z siebie tego wszystkiego co nas boli, bardzo pomaga, zwłaszcza gdy znajdzie się ktoś kto nas zrozumie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania