List do świadomości
O świadomości moja moja najmilejsza
Co w duszy mojej swoje masz mieszkanie
Piszę do ciebie o atencje proszę
Bo jedno trudne mam ja zapytanie
Cogito ergo sum myślę a więc jestem
Imć Kartezjusz stwierdził tak filozoficznie
A ja bym chciał bardziej rzeczowo
A ja bym chciał merytorycznie
Z tobą moja pani słów zamienić kilka
Czy Jestem kiedy myśle o grzesznej rozpuście
Samouwielbieniu bez żadnej li cenzury
Gdy egoizm czule w białej tule chuście
Czy jestem gdy empatie do diabła posyłam
Kiedy nienawiścią żywię swe uczucia
Kiedy wszystko sądze chęcią posiadania
I nie okazuje nikomu współczucia
Kiedy ja jestem świadomości miła
Powiedz kiedy ja naprawdę jestem
W algorytmach zdarzeń niby przypadkowych
Wciąż nękany czasu bezwzględnego testem
A jeżeli jestem to powiedz mi po co
Czy po to by czekać li na umieranie
Czy może właśnie po to abym dzisiaj
Mógł ci zadać to trudne pytanie
Nie chce żyć już w strachu mojego więzieniu
Głuchy na serca swego głos proszący
Pośród tylu krzywd niezasłużonych
Ślepy niemy i przytakujący
Tak mi się wydaje świadomości droga
Myśl się silna rodzi chociaż jeszcze płocha
Że ja tylko wtedy tak naprawdę jestem
Tak naprawdę jestem tylko kiedy kocham
Amo ergo sum kocham a więc jestem
Poprawiam cię poprawiam kartezjuszu miły
I boga o wsparcie zaraz w duchu prosze
Na reszte mojej drogi daj mi panie siły
Komentarze (5)
daleko mi do obojętności, zdążyłam przeczytać, bo czytać Ciebie warto...,
cokolwiek napiszesz...
Pióro Twoje cudne i dzięki Ci za to Młody...
zapomniałam dodać, że o sobie napisałam: Cogito ergo...cud!
Shira Mirabiliter cogitas et semper sic cogita
Tecum etiam magis iuvenis fio
/Nie chce żyć już w strachu mojego więzieniu/ – raczej: więzienia
/Kiedy wszystko sądze chęcią posiadania) – sądzę
/Czy Jestem kiedy myśle o grzesznej/– myślę
)Nie chce żyć już w strachu mojego więzieniu/ – chcę: więzienia
/w duchu prosze
Na reszte mojej drogi/ – proszę: resztę
Nie jest źle ale spróbuj poprawniej 🌿
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania