List muzyczny?
( cały tekst w cudzysłowu wstawiam by nie zanieczyszczać przejrzystości tekstu)
Witaj moja znana mi nieznajoma. Napisz proszę, co tam u Ciebie słychać?
„ Radio mi gra miłosny swój blog. Dlatego też dziś ten list Ci napisałem. Lato zbliża się, wiec chciałem zaprosić Cię na czekoladowe lody. Ty piszesz, że chcesz się spotkać przy gorącej czekoladzie. No, ale gorąca czekolada w lecie? Dlatego proponuje lody. Wiesz, co trochę niesmak pozostał po pomarańczach i mandarynkach, ja wole smak cytryny, po cytrynie drętwieją usta, które to wyczekują potem za słodkością, ludzką czułością. Pamiętasz jak ostatnio po plaży, chodziliśmy?
Jeszcze nie tak dawno szedłem tędy z tobą, wiatr nas szumem fali jak ramieniem objął. Twarz przy twarzy, dłonie w dłoniach W blasku słońca, roześmiany razem z Tobą. Na których zbierałaś bursztyny, gdy z psem do ciebie szedłem. A mewy ósemki kreśliły, wysokiego brzegu wieczór, pewnie je woła. A plaże te wielkie i piasku na nich tyle, co na pustyni, na której nie ma wody, a ja zapomniałem wtedy wody a chciało się nam pić. Rozmawialiśmy z echem pośród skał. Pamiętasz? Siadaliśmy z wieczora na piasku, a Ty śpiewałaś:
- Na resztę dni, trochę boli - serce nie chce bić, trochę boli - Panie, pomóż mi.
A ja by troszkę Cię zdenerwować odśpiewywałem:
- W świecie, gdzie nikt nie kocha róż, na zawsze ktoś pozostał sam.
Lub troszkę inaczej:
- I jak to być mogło, że ona i on razem przez tyle lat żyli nie z sobą, lecz całkiem obok.
To już jest koniec listu. Muszę już kończyć, bo mi, albo prąd wyłączyli albo radio się popsuło.”
A więc napisz mi, co tam słychać u Ciebie moja Droga znana mi nieznajomo.
Pozdrawiam serdecznie i wysyłam całusa.
PS: Co tam słychać u tej Twojej sympatycznej Krysi z turnusu trzeciego, ze wczasów leśnych w górach?
---------------
M44G
2013-05-17 18:34:03
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania