Literkowa bitwa na rymy 41-Dzieciństwo-"Spływ zapałek"
Kropelki nierosy moczą futra główek
Niedzielne już po mszy, przebrać się wypada
Noski przyklejone do szyb rysowanych
Chmura rozpoczyna z pierwszą rynną gadać
Błyski zaraz huki, babcia rozmodlona
Od okien wygania gniewnym upomnieniem
Pioruny zygzaki swawolne znamiona
Lubią łączyć ziemię z granatowym niebem
Tyle tego krzyku, łzawiąc w odpowiedzi
I niknąc w oddali słońcem zaskakuje
Zaraz za tym chmara wrzeszczącej gawiedzi
Z każdego domostwa dzieciarnią wypluje
Bruk już oczekuje tęsknie odwiedzenia
W zakrętach strumienie stworzone opadem
Pudełko zapałek wspomnienie otwiera
Gdy jedna za drugą rusza wartkim śladem
Wyścig po wybojach, groźny nurt po burzy
Przepychanki, śmiechy, żałości, okrzyki
Przystanie, spłynęła, została na dłużej
Wszystkie osiągnęły jakieś tam wyniki
>>><><<<
Gdy jedna w pudełku zaterkocze kiedyś
Przyjdą czasy wspomnień czy żalem zakwilić
Razem dziś grzechoczą, chociaż przetrzebione
Gotowe zapłonąć żarem każdej chwili
Komentarze (26)
Dziękuję za przypomnienie mi dzieciństwa! Nie było stada, dwoje troje nad miejskim rynsztokiem, którym płynęła bura, spieniona woda a z nią słomki, zapałki i pety... Dziękuję;))
u nas to była banda, brukowana ulica, a na starcie trudności z wetknięciem swojej "łódeczki". Zazwyczaj nie obywało się bez wojen na a'la śnieżki, a potem obmywanie z błocka w kałużach. Urok małego miasteczka
Ach, cudowny obraz dzieciństwa :) Piękne :)
Johnny2x4 - :)))
Brawo! Następny wiersz.
Wrzuć link na Forum
Coraz lepiej, Fell, jeśli idzie o wiersze. Tutaj się płynie. Jestem świeżo po remaku filmu TO i wiele retrospekcyjnych wspomnieniówek mi się z tym właśnie kojarzy.
Tu bym się zastanowił: "Z każdego domostwa dzieciarnią wypluje" czy nie lepiej - dzieciarnię, ale może i nie.
Pozdro wielkie. Sporo sibie wyobraziłem.
no musi być lepiej, hehe, jeżeli coś w Tobie poruszyłam.
Podzięki i pozdrówka
No utwór otwiera wszelkie wspomnienia w mojej głowie ;-) Świetnie oddałaś te chwile po burzy, kiedy "podwórkowa" paczka bawi się razem i ma czym ;-D Pozdrawiam, bardzo dobry wiersz, piąteczka !
Dzięki. Tak wyszło. Pewno dlatego, że nie kombinowałam zanadto, tylko przypomniałam sobie tamte dni.
Pozdrówka
No i proszę jesteś jak czarodziejka. Przeniosłaś mnie do czasów mego dzieciństwa. Też biegałam boso po burzy z płynącymi strużkami wody.
Ukłony:))5
dzięki Pasja. Chyba rzeczywiście czary nadeszły, bo po dwudziestym razie nawet mi się udało obrazek w profil wgrać.-:)))
Pozdrówka
W tym wierszu do bitwy chociaż rym jest.... już za to wielkie brawa.
słonko mi normalnie zaświeciło.
Betti, Ty to potrafisz pochwalić, hahaha
Felicjanna wybacz, ale jak zobaczyłam u Ciebie rym, to byłam w szoku... Powiem tak, na chwilę obecną, ten wiersz, to mój faworyt.
Pozdrawiam.
betti pozdrówka
betti Co jak co, ale na poezji to się znasz :)
Johnny2x4 Ty też pisałeś na bitwę?
betti Też :)
betti Też :) Na obie :)
Johnny2x4 to muszę zajrzeć...
Znam to przebieranie się po kościele z autopsji :)
Tina12 - bo jak nie, to... Nie było zmiłowania, a panowało nierozróżnianie płci. heh
Teraz to sie zapytam czy tak ma być ta „jedna” nie „jednak”?
„Gdy jedna w pudełku zaterkocze kiedyś”
Bardzo dobry wiersz, myśli falują jak zasłona w ciepły letni wieczór. Bardzo mi sie podoba.
jedna - ostatnia, samotna. W tym sensie.
Pozdrówka i podzięki
Felicjanna to było napisać ostatnia:)
Tera mi zes oczy otworzyła, i sie zgadza wszystko.
W razie co to i tak ci dałem trzy w głosowaniu:)
Dzięki za uświadomienie.
Pzdr
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania